22 sierpnia 2017

Azjatycka biotechnologia w dregerii czyli kosmetyki marki AUBE z EGF

Nowinki kosmetyczne zawsze bardzo mnie ciekawią, a ostatnimi czasy w drogeriach pojawia się coraz więcej kosmetyków, które powstały z inspiracji azjatycka pielęgnacją i składnikami aktywnymi w nich występującymi. Jedna z takich marek jest AUBE, która w swoich kosmetykach umieściła coś co bardzo lubię i ma udowodnione działanie przeciwstarzeniowe czyli EGF.

AUBE, to firma założona w maju 2016 w Londynie. Do produkcji swoich kosmetyków wykorzystują najnowsze rozwiązania w dziedzinie biotechnologii, pomagają skórze zachować jędrność i elastyczność, a formuły każdej z dwóch serii bazują na substancjach o udowodnionym działaniu przeciwstarzeniowym. Marka AUBE łączy starannie wyselekcjonowane substancje czynne pochodzenia roślinnego z najnowszymi technologiami, tworząc kosmetyki pielęgnacyjne na miarę XXI wieku. Nie jest to jednak marka, która produkuje kosmetyki naturalne o idealnych składach, jednak jeśli Wam to nie przeszkadza, to warto zwrócić wzrok w jej stronę, bo niewiele w drogeriach jest kosmetyków, które posiadają składniki o udowodnionym działaniu przeciwzmarszczkowym.

Czym jest EGF?
EGF to skrót od "epidermal growth factor". W naszym ciele substancja ta aktywuje fibroblasty, aby produkowały więcej kolagenu. Jest więc niezbędna w procesach gojenia i odnowy skóry.EGF odkryto w 1986 roku i od samego początku perspektywa użycia go w branży kosmetycznej była bardzo kusząca. Pokrewne substancje to FGF (pobudza tworzenie fibroblastów, czyli "fabryk" kolagenu) oraz IGF (ubytek związany jest z objawami starzenia). Wszystkie te substancje występują naturalnie w naszym ciele i są ważnymi komponentami dla funkcjonowania organu, jakim jest skóra.

Kosmetyki AUBE z serii REINASSANCE znajdziecie w drogeriach Rossmann, Vica lub Hebe. Seria ta polecana jest dla kobiet, których skóra stała się cienka, mało elastyczna i ma skłonność do powstawania zmarszczek i wiotczenia. Zawartość filtrów UV zabezpiecza dodatkowo skórę przed fotostarzeniem. 

Cała seria jest bardzo bogata i składa się z następujących kosmetyków: dwufazowego płynu do demakijażu, serum, serum pod oczy, kremu na dzień i na noc oraz wygładzającej bazy pod makijaż oraz wypełniacza ust.  Jak widać jest w czym wybierać, a nasze oczy dodatkowo będzie cieszył dość ekskluzywny i inspirowany azjatyckimi kosmetykami wygląd opakowań.  Najbardziej ze wszystkich kosmetyków zaskoczyła mnie baza. Jej konsystencja przypomina serum, wygładza skórę, ale nie tworzy na niej warstwy, jak typowa baza silikonowa.  Zdecydowanie warto się za nią rozglądać w drogerii. 

Kremy mają przyjemną konsystencję i szybko wchłaniają się w skórę nie tworząc lepkiej warstwy. W ich składzie znajduje się silikon, więc jeśli unikacie tego składnika, to nie będzie kosmetyk dla Was, ale moja mama jest bardzo zadowolona, bo jej dojrzała i sucha cera potrzebuje warstwy okluzyjnej, która tworzą silikony, bo wtedy skóra się nie odwadnia tak szybko, a wszelkie nierówności i drobne zmarszczki zostają wygładzone. 

AUBE, to bardzo ciekawa marka i z zaciekawieniem będę śledziła to, jak będzie rozwijała się ona na naszym rynku. Do tej pory kosmetyki z EGF mogłam spotkać tylko w wersji koreańskiej, a teraz wystarczy wybrać się do drogerii :)

P.S. Przepraszam za przerwę w  blogowaniu, ale trochę się namieszało w moim życiu. Za niedługo pewnie dowiecie się o co chodzi :) A teraz obiecuję, że wracam z nową energią, tematami i mam zamiar trochę ogarnąć temat, czym jest pozycjonowanie stron internetowych

Buziaki
Ada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...