9 czerwca 2017

Jędrne ciało na lato | SYNCHROLINE | TERPROLINE body | Uelastyczniająco - ujędrniający krem do ciała

Zbliżają się wakacje, czas urlopów i przyjdzie nam odsłonić trochę ciała. Co roku wiosną staram się ujędrnić i wygładzić newralgiczne miejsca, w których cellulit uwielbia się pojawiać. Tej wiosny zafundowałam sobie także pakiet zabiegów ujędrniających i modelujących brzuch (jeśli jesteście ciekawi co to za zabiegi i jak działają, dajcie znać w komentarzach), ponieważ jako panna młoda chciałabym się prezentować idealnie. Uprzedzono mnie jednak w gabinecie, że oprócz zabiegów powinnam w domu stosować balsamy ujędrniające i lekkostrawną dietę aby uzyskać jak najlepszy efekt. Zdecydowałam się zatem na balsam marki Synchroline, który zalecany jest między innymi właśnie po zabiegach modelujących sylwetkę w celu poprawy jędrności skóry.

Dermokosmetyki Synchroline, to produkty tworzone w oparciu o wiedzę farmaceutyczną, przeznaczone do zwalczania i łagodzenia różnych problemów skórnych. W tworzeniu i udoskonalaniu dermokosmetyków tej marki wykorzystano naukową koncepcję łączenia składników aktywnych tak, aby ich zsynchronizowane działanie gwarantowało najwyższą skuteczność. Odpowiedni dobór składników aktywnych sprawia, że produkt może działać jednocześnie na różne przyczyny tego samego problemu zapewniając w ten sposób optymalne efekty działania. Marka Synchroline dąży do uzyskania harmonii pomiędzy aspektami naukowymi, technologicznymi i użytkowymi wiedząc, że zapewni to powstanie produktów skutecznych, wydajnych i bezpiecznych.


 Synchroline Terproline Body,
 dedykowany jest osobom chcącym poprawić elastyczność oraz nawilżenie skóry całego ciała. Dzięki połączeniu pochodnych kwasu azjatykowego i madekasowego poprawiających gęstość i elastyczność skóry, pobudza wytwarzanie kolagenu i regenerację skóry. Dzięki temu skóra staje się bardziej napięta i jędrna. Krem zaleca się również do stosowania przed i po zabiegach liposukcji i operacjach plastycznych, a także kobietom w czasie ciąży i po porodzie. 

Połączenie substancji czynnych powoduje efektywne oddziaływanie na zawarty w skórze kolagen, kwas hialuronowy oraz fibronektynę. Asiatic Acid ( Centella Asiatica  ) wykazuje silne działanie przeciwzapalne, zapobiega uszkodzeniom tkanki łącznej w procesie starzenia się. Pozytywnie wpływa na metabolizm fibroblastów i syntezę włókien kolagenowych. Ponadto stymuluję syntezę kwasu hialuronowego odpowiedzialnego za nawilżenie skóry. Prolina aminokwas zawarty we włóknach kolagenu pomaga w jego odbudowie.
Składniki: AQUA ( WATER ), PPG-15 STEARYL ETHER, GLYCERIN, STEARETH-2, PROPYLENE GLYCOL, DIMETHICONE, STEARETH-21, CETEARYL ALCOHOL, STEARIC ACID, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, ACETYL GLUCOSAMINE, MADECASSOSIDE, TOCOPHERYL ACETATE, PEG-4 PROLINE LINOLEATE, OLIGOPEPTIDE-5, ASIATICOSIDE, CETEARYL GLUCOSIDE, BENZYL PCA, PEG-4 PROLINE LINOLENATE, CARBOMER, SODIUM HYDROXIDE, DISODIUM EDTA, PHENOXYETHANOL, BHT, BENZYL ALCOHOL, PARFUM ( FRAGRANCE ).
Szata graficzna zdradza nam, że jest to dermokosmetyk rodem z apteki. Minimalistyczna szata graficzna jest jednak przyjemna dla oka i godnie prezentuje się na łazienkowej półce.  Tuba ma pojemność 250ml i z racji tego, że jest dość elastyczna, to wygodnie się jej używa.

Zapach jest delikatny, specyficzny, wydaje mi się, że typowy dla dermokosmetyków. Nawet dla wrażliwych, czy mocno wyczulonych nosów zapach nie będzie kwestią przeszkadzającą. Według mnie jest neutralny, wręcz jakby go nie było. Poza tym - jeśli produkt ma działać, nie musi pachnieć, ale też nie może odstraszać. W tym przypadku możemy być spokojni.

Terproline Body świetnie się rozprowadza po skórze, dzięki "śliskiej", kremowo-żelowej konsystencji. Wchłania się stopniowo, w trakcie wmasowywania, zapewniając natychmiastowe uczucie komfortu, ukojenia, delikatnego natłuszczenia i "liftingu". Nie stosuję go na całe ciało tylko w miejscach, które potrzebują ujędrnienia i oczywiście na brzuchu ze względu na wykonywane w tym obszarze zabiegi, mające na celu wymodelować sylwetkę.  Czy balsam ten rzeczywiście działa? Tak, w moim przypadku sprawdza się bardzo dobrze jako uzupełnienie zabiegów kosmetycznych.
Dzięki niemu na efekt zabiegów nie musiałam długo czekać, bo już po dwóch było widać znaczną różnicę w wyglądzie skóry, a moja pani kosmetolog zapytała się czego używam w domu, bo do tej pory nie widziała tak szybkiego progresu.

Jednak nie jestem pewna czy sam w sobie potrafi zdziałać takie cuda, jak w połączeniu z zabiegami. Na pewno pomoże ujędrnić skórę, ale sam w sobie nie da rady zredukować mocnych uszkodzeń w strukturze kolagenu. Moim zdaniem świetnie sprawdzi się u kobiet 40+ w ramach profilaktyki, bo nasza skóra starzeje się i traci na jędrności na całym ciele, a taki balsam może opóźnić ten proces. Potraktujmy zatem Terpoline Body, jako "krem przeciwzmarszczkowy do ciała" :)

P.S.
Dzis dowiedziałam się jak bardzo firmy ubezpieczeniowe potrafią ludzi robić w balona.  Wysłuchałam historii jednego z naszych interesantów i nie mogłam w to uwierzyć. Bardzo często ofiarami takich praktyk są właśnie starsze osoby. Dobrze, że mamy na rynku takie firmy jak polisolokaty.com które są w stanie wyegzekwować, to co się nam należy.

Buziaki
Ada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...