10 maja 2017

Domowe SPA | Polskie skarby - Hagi Cosmetics

Czerpanie przyjemności z domowego SPA, to nie tylko kwestia zapachu, który mimo wszystko tez jest bardzo ważny do tego by się zrelaksować, ale trzeba zwrócić uwagę także na to, by dać w takim momencie skórze, to co najlepsze. Tylko taki zestaw jest w stanie nas odpowiednio "dopieścić" by móc poczuć się jak po wizycie w prawdziwym salonie. Polska marka Hagi Cosmetics po mistrzowsku zadbała o to, by nie tylko cieszyć nasze zmysły zapachem, ale sprawić, by nasza skóra została wypielęgnowana na najwyższym poziomie.

O marce Hagi usłyszałam kilka miesięcy temu oglądając filmiki na YT. Dziewczyny zachwycały się nad zapachem tych kosmetyków,  a ja jako miłośniczka pięknych aromatów zapragnęłam je mieć.  Tak oto trafił do mnie peeling i mydło do ciała, które pachniały już przez pocztowy kartonik! Już wtedy wiedziałam, że to będzie petarda. Do tego niezwykle urzekła mnie ich oprawa graficzna - prosta, urocza, ciesząca oko.

Na stronie założyciele tak piszą o marce:
Jesteśmy nową marką, która zrodziła się z przenikania świata chemii i natury. Z istniejącego od 2000 roku laboratorium chemicznego wyłoniło się laboratorium kosmetyczne. Do produkcji naturalnych kosmetyków zachęciło nas bogactwo i harmonia składu surowców kosmetycznych pochodzących z natury. Od samego początku, niezmiennie wszystkie produkty wytwarzamy samodzielnie - przez koncepcję, receptury, pomysły na opakowania, aż po efekt ostateczny. W zespole Hagi pracują kosmetolodzy, chemicy, specjaliści ds. jakości, zapachów i bezpieczeństwa kosmetyków oraz kilka artystycznych dusz z głowami pełnymi pomysłów. Jesteśmy w 100% HANDMADE IN POLAND.

Jako pierwszy opiszę mój ulubiony kosmetyk -  Naturalny scrub do ciała z gałką muszkatołową i cynamonem.

Jego zapach większości będzie kojarzył się z zimą i świętami, a dla mnie przyprawy korzenne połączone z cytrusami, to aromat, który może towarzyszyć mi cały rok. Peeling ten ma bardzo duże kryształki cukru trzcinowego, zatopione w olejach. Bardzo dobrze zdziera naskórek i pobudza krążenie. Posiada właściwości odżywcze i chroni przed wysuszaniem skóry. Masło shea i olej z pestek winogron natłuszczają i ujędrniają. Zapach cytrusów i przypraw korzennych wprawia w dobry nastrój i energetyzuje.

Mimo olejów w składzie nie zostawia on tłustej powłoki na skórze. Z tego co wiem nie każdy przepada za "oblepieniem", więc ten peeling będzie idealny dla każdego. Mimo wszystko pozostawia skórę gładka i nawilżoną, a ja po nim nie musiałam smarować się balsamem. Opakowanie mieści 300 g i kosztuje 35 zł.

INCI: Sucrose, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Kernel Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Olivate / Sorbitan Olivate, Glycerin, Parfum, Cinnamomum Zeylanicum (Cinnamon) Bar Powder, Tocopherol (Vitamin E), Myristica Fragrans (Nutmeg) Powder, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol 

Druga cudowna lecz niepozorna rzecz to, Naturalne mydło z olejem z rokitnika i peelingiem makowym

Niech Was nie zmyli nazwa ‚mydło’, bo ta kostka z drogeryjnym mydłem nie ma nic wspólnego. To nic innego jak, mydło wyprodukowane metodą "na zimno" z mieszanki naturalnych olejów, a dokładnie z oleju lnianego, oleju z rokitnika, rycynowego, kokosowego i masła shea z dodatkiem maku i olejków z trawy cytrynowej, mięty i grejpfruta. Składniki te oczyszczają, odżywiają, a drobinki delikatnie peelingują.  Obecność olejków eterycznych odświeża ciało i umysł. Produkt polecany jest dla każdego rodzaju skóry, a szczególnie dla suchej i podrażnionej.

Nadaje się świetnie do mycia całego ciała, ale można użytkować je także w tradycyjny sposób - do mycia rąk. Często zapominamy o tym, że dłonie także potrzebują złuszczenia martwego naskórka, a ta niepozorna kostka pozwoli nam o to zadbać nie wysuszając delikatnej skóry. Kostka 100 g kosztuje 18 zł.

(INCI): Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Aqua, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Hippophae Rhamnoides (Seabuckthorn) Berry Oil, Papaver Somniferum (Poppy) Seed, Cymbopogon Schoenanthus (Lemongrass) Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Eucalyptus Globulus (Eucalyptus) Leaf Oil, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Oil, Citral*, Eugenol*, Geraniol*, Citronellol*, Limonene*, Linalool*

Kosmetyki marki Hagi, to nie tylko dobre składy obfitujace w skarby natury. W tej manufakturze doskonale wiedzą, jak połączyć właściwości pielęgnujące z przyjemnością. Zapachy ich kosmetyków są bajeczne, uwodzące relaksujące i ekskluzywne. Na szczęście ceny tych kosmetyków nie są wygórowane i każda z nas może pozwolić sobie na aromaterapię na najwyższym poziomie we własnej łazience.  Koniecznie musicie je wypróbować :)

Buziaki
Ada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...