12 kwietnia 2017

Gładka cera bez podrażnień | Peeling Enzymatyczny Sylveco

Peeling enzymatyczny wyparł w mojej pielęgnacji tradycyjne zdzieraki z granulkami. Oczywiście czasem skusze się na peeling w formie tradycyjnej, ale moje serce bije mocniej dla delikatniejszych form złuszczania naskórka. Moim numerem jeden do tej pory był peeling enzymatyczny eko z Biochemii Urody, jednak nie zawsze ma się chęć i czas na samodzielne rozrabianie go w miseczce. Firma Sylveco chyba czytała w moich myślach, bo stworzyła gotowy produkt, tak samo dobry, jak ten z półproduktów o przepięknym zapachu, świetnym, naturalnym składzie oraz banalnie prosty w użyciu i zmywaniu. Moim zdaniem wszystkie dziewczyny z cera wrażliwą, naczynkową i z aktywnymi zmianami skórnymi powinny go mieć.

O dobry peeling enzymatyczny na rynku jest bardzo trudno. Co prawda w drogeriach znajdziecie ich mnóstwo, ale żaden z nich nigdy nie spełniał moich oczekiwań pod względem działania i składu. Dlatego przez co najmniej dwa lata byłam wierna naturalnemu peelingowi do samodzielnego rozrabiania w domu. Nie zawsze jednak miałam ochotę na jego mieszanie, a czasem dodało mi się za dużo wody i marzyłam o gotowym produkcie, który działałby tak samo dobrze i nie sprawiał mi problemów. Moje marzenie spełniła marka Sylveco.

Skład kosmetyku jak przystało na markę Sylveco jest idealny pod względem prostoty, nieprzekombinowany, skuteczny i sensowny. Ma wszystko to, co mieć powinien. Znajdziemy w nim między innymi pelargonię pachnącą, której liście znane są jako środek odstraszający komary oraz pozyskuje się z nich olejek geraniowy, Który jest skutecznym przeciwutleniaczem, wykorzystywanym do pielęgnacji cer dojrzałych i wrażliwych, ze względu na właściwości łagodzące, niweluje zaczerwienienia skóry i ujędrnia ją. Ponadto mamy oczywiście bromelainę i papainę, popularne jeśli chodzi o peelingi enzymatyczne.
Skład: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Elaeis Guineensis Oil, Theobroma Cacao Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Lauryl Glucoside, Papain, Bromelain, Hydroxystearic Acid, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Tocopheryl Acetate, Pelargonium Graveolens Oil, Citrus Limonum Peel Oil, Allantoin, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Geraniol.
Peeling zamknięty jest w tym samym opakowaniu co dwie poprzednie, tradycyjne wersje. Jednak po otwarciu naszym oczom ukazuje się całkiem twarde masełko! Konsystencja ta bardzo mnie zaskoczyła i dobrze jest go nabierać ciepłymi dłońmi lub szpatułką. Konsystencja ta ma jednak bardzo duży plus - peeling jest niesamowicie wydajny. Wystarczy odrobinka, która w kontakcie ze skórą topi się, przemieniając w olejek, równo rozkładający się na całej twarzy. Oprócz konsystencji zaskoczył mnie także zapach. Dla mnie jest on bardzo przyjemny, taki cytrusowo-miodowo-ziołowy.

Peeling ten należy stosować na wilgotną skórę i w przeciwieństwie do innych tego typu kosmetyków nie używa się go jak maseczki. Peeling Sylveco należy masować na skórze przez około 5 minut żeby peeling jak najlepiej rozpuścił martwy naskórek i ładnie oczyścił naszą twarz. Nie należy sie tym zniechęcać, bo masaż twarzy, to samo dobro pobudzające krążenie i poprawiające elastyczność skóry :) Po wszystkim wystarczy zmyć peeling ciepłą woda i absolutnie na skórze nie pozostaje tłusta warstwa.

Po całym zabiegu cera jest oczyszczona, wygładzona, rozjaśniona i wyciszona. Nie ma mowy o żadnym podrażnieniu lub zaczerwienieniu. Twarz nie jest ściągnięta, a skóra jest gładka, aksamitna i doskonale odświeżona. Po takim masażu mam wrażenie, że kosmetyki używane w dalszej kolejności lepiej się wchłaniają.  Producent zastrzega, że podczas stosowania produktu może wystąpić lekkie uczucie szczypania czy pieczenia, jednak ja absolutnie nie zauważyłam takiego "skutku ubocznego" 
Jestem tym peelingiem zachwycona i chyba już nie będę sięgała po wersję w proszku z Biochemii urody, nie tylko ze względu na formę, ale także słaba wydajność. Jeśli lubicie i chętnie sięgacie po peelingi enzymatyczne, Wasza cera jest kapryśna lub wrażliwa, to gorąco Wam polecam nowość od Sylveco.  Ten produkt powinien znaleźć się w Waszym kosmetycznym arsenale :) - do kupienia w sklepie internetowym Kalina :)

Buziaki
Ada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...