27 lutego 2017

Całuśna sprawa! Sposób na piekne usta :) Balsam do ust KOKOS - NAJEL

Co prawda jest już po walentynkach, ale w kwestii całuśnych tematów nie ograniczajmy się tylko do tego jednego dnia. Wiosna jest już jedna nogą z nami (czuję to w powietrzu) i czas przyozdobić nasze usta nieco jaśniejszymi barwami na wzór wspaniale kwitnących kwiatów.  Aby prezentowały się apetycznie kuszą do tego, aby skraść nam całusa muszą być dobrze wypielęgnowane. Skóra ust jest 7 razy cieńsza od skóry twarzy, zatem jest o wiele bardziej delikatna i należy zwracać na nią szczególną uwagę podczas codziennej rutyny.

Usta są niemal całkowicie pozbawione naturalnej ochrony przed utratą wilgoci. Dlaczego? Nie posiadają zbyt wielu gruczołów łojowych, które odpowiadają za zapewnienie skórze nawilżenia. Właśnie dlatego bardzo częstym skutkiem ubocznym bliskiego kontaktu wrażliwej skóry ust z niekorzystnymi warunkami takimi jak wiatr, słońce, mrozy, suche powietrze jest ich niezbyt apetyczny wygląd. Suche skórki, pęknięcia, spierzchnięcie i niemal ciągła potrzeba oblizania warg, to nic przyjemnego, ale w prosty sposób można się tego pozbyć. Wystarczy być systematycznym w pielęgnacji i nie zapominać o tej części twarzy, która potrafi dostarczyć nam tyle przyjemności nie tylko w postaci pocałunków, ale także konsumpcji czekolady ;D

Najważniejsze w tej całej filozofii jest złuszczanie i nawilżanie. Pierwszym krokiem do  posiadania pięknych ust jest wykonanie peelingu. Sprawa ta jest dziecinnie prosta, gdyż wystarczy wykonać delikatny masaż miękka szczoteczką do zębów lub mieszanka miodu i grubszego cukru. Gdy już mamy tak przygotowane wargi, pora na nawilżanie.  Kiedy wargi są właściwie natłuszczone na ich powierzchni pojawia się cieniutki film, będący „obronną tarczą” między wrażliwą skórą a czynnikami zewnętrznymi. Zatrzymuje on wilgoć wewnątrz naskórka i sprawia, że nie musimy, chcąc przynieść sobie ulgę, oblizywać wysychających ust. Wśród najlepszych substancji natłuszczających królują woski, masła i olejki roślinne.

Świetnie w tej roli sprawdzi się kokosowy balsam do ust marki Najel, który składa się z masła karite, zmiękczającej oliwy z oliwek, nawilżającego masła kokosowego oraz regenerującego olejku arganowego.  Balsam ten jest mieszanką najlepszych roślinnych olejków. Działa ochronnie, intensywnie odżywia i przynosi ulgę suchym ustom o każdej porze roku i w przypadku zróżnicowanej pogody: podczas mroźnej zimy oraz w czasie bardzo słonecznego lata.
Składniki INCI: cocos nucifera (coconut) oil, olea europaea (olive) fruit oil, oleic/linoleic/linolenic polyglycerides, helianthus annuus (sunflower) seed wax, hydrogenated olive oil, butyrospermum parkii (shea) butter**, parfum (fragrance)*, argania spinosa (argan) kernel oil**, tocopherol, beta-sitosterol, squalene, benzyl alcohol.

Forma aplikacji ze słoiczka idealnie sprawdza się w wieczornej pielęgnacji. Pod wpływem ciepła palców masełko lekko się topi i pozostawia na skórze delikatną, cienka warstwę natłuszczającą o kokosowym zapachu. Rano budzimy się z miękkimi i zregenerowanymi ustami.  Pojemność słoiczka to 10ml, które wystarczą nam na bardzo długo, gdyż balsamy na bazie naturalnych maseł są strasznie wydajne. 

Jak widać nie potrzeba wiele by cieszyć się pięknymi ustami w każdym kolorze pomadki i jej wykończeniu. Najważniejsza jest systematyczność w ich pielęgnacji i dobór odpowiednich składników. Balsamy do ust marki Najel możecie kupić w sklepie internetowym Kalina, który oprócz wersji kokosowej oferuje także wariant waniliowy, tradycyjny shea oraz kakaowy. 

buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...