15 października 2016

Relacja | Otwarcie sklepu Helfy w Katowicach 06.10.2016 | Bujna Restobar

Dzisiaj dość rzadko spotykany post na moim blogu. Relacje, które do tej pory pojawiały się na moim blogu dotyczyły różnego rodzaju spotkań blogerów. Najczęściej są to te, które sama organizuję, bo całe te przygotowania dodają mi mnóstwo pozytywnej energii. Zadowolone twarze uczestniczek, to dowód na to, że odwaliłam kawał dobrej roboty. Taki sam, a nawet lepszy kawał dobrej roboty wykonali właściciele sieci sklepów Helfy przygotowując lokal przy ul. Młynskiej 17 na powitanie pierwszych gości. Ogromnie ciesze się z tego, że zostałam zaproszona przez nich w tym szczególnym dniu, bo na żadne otwarcie nie czekałam tak bardzo, jak na to.

Sklep Helfy nie jest dla mnie nowością. Znam go już od bardzo dawna i do tej pory mogłam  pooglądać ich asortyment jedynie w sklepie internetowym. Od zawsze marzyłam, by powąchać wszystkie te indyjskie i arabskie perfumy w olejkach, pooglądać na żywo bogaty zbiór naturalnych olei i maseczki w proszku. Zazdrościłam wręcz koleżankom z Wrocławia i Krakowa, że mają te wszystkie cuda na wyciągniecie ręki. Na szczęście Helfom udało się otworzyć własna filię na Śląsku, a ja juz jestem szczęśliwa posiadaczką bajecznych perfum i kilku innych drobiazgów.

Jak już wspomniałam sklep Helfy w Katowicach mieści się obok dworca, przy ulicy Młyńskiej 17, a dokładnie w oficynie przy Młyńskiej 17 (to jest ważna informacja, bo można Helfy przeoczyć). Ich lokal sąsiaduje z uroczą knajpką. Właściwie, to dzielą się przestrzenią, więc przy okazji zakupów można także smacznie zjeść. Bujna wegetariańsko-wegański restobar, bo to właśnie o nim mowa jest rodzinnym biznesem. Właścicielka, jej maż i czworo dzieci to wegetarianie z 30 letnim stażem. Chcą pokazać, że street food może być zdrowy i smaczny. Co można zjeść w Bujnej? Sercem menu są pożywne wrapy w cenach 12-16 zł – do wyboru w tortillach: naturalnej, pomidorowej lub szpinakowej (porcja jest tak solidna, że dałam radę wcisnąć w siebie tylko połowę) oraz Soj Dogi , czyli nic innego jak bułka, parówka sojowa, ogórek, sałata i sosy. Całość prosta i smaczna, a do tego niedroga, bo za jedyne 5 zł. Słodkożercy również znajdą tam coś dla siebie. W ofercie nie brakuje pysznych ciast, deserów oraz koktajli na mlekach roślinnych. Trzeba po prostu się tam wybrać i posmakować! Mówię to ja, mięsożerca, któremu wszystko smakowało i obżarł się należycie :D

Wróćmy jednak, do tego co wszystkie lubimy najbardziej, czyli do kosmetyków. Muszę podziękować Pani Małgosi za miłe przyjęcie, oprowadzenie po sklepie za te masę informacji na temat kosmetyków i samych Helfów. Od niej dowiedziałam się, że właściciele sklepu po pierwsze produkty z Indii podróżowali samodzielnie! To zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Bez niej pewnie kręciłabym się, jak dziecko we mgle wśród tych wszystkich dobroci. Oprócz produktów zagranicznych znajdziemy tu także produkty rodzime, jak np. wspaniałe Sylveco, kolorówke Felicea, Sadza Soap oraz półprodukty kosmetyczne i naturalne mydełka.

Najwięcej czasu spędziłam przy polkach z perfumami arabskimi i indyjskimi w olejku. Od dawna marzyłam żeby zaopatrzyć się w jeden z nich. Wybór był bardzo trudny. Zapachów jest całkiem sporo, każdy inny i bardzo trudno było mi zapamiętać, który z nich mi się podobał najbardziej. Wyboru dokonałam dopiero w drugim podejściu, gdy nos nieco mi odpoczął. Wzięłam ze sobą dwa zapachy dla mnie: Aphrodesia i Sandra oraz jeden kupiłam dla Arka o nazwie Silver (nazwa tutaj nie jest przypadkiem, ale to inna historia :D)

W sklepie Helfy oprócz kosmetyków znajdziecie również szeroki wybór zdrowych produktów spożywczych. Są tu wszelakie suplementy diety (polecane dla wegan i wegetarian), orientalne przysmaki, specyfiki wzmacniające odporność, produkty bezglutenowe,  wegetariańskie, wegańskie, bezlaktozowe (w tym słodycze) i wiele, wiele innych, o których wcześniej nie miałam pojęcia. 

Pod koniec spotkania skusiłam się na masaż twarzy. O matko! Jakie to było przyjemne. Jeśli w przyszłości będą jeszcze organizowali tego typu atrakcje, to koniecznie musicie się wybrać! Do mojej cery został dobrany olej marula marki Mohani, który ma właściwości odżywcze i przeciwzmarszczkowe. Dowiedziałam się jednak, że mam bardzo dobrze nawilżona skórę, bo nie chciała zbytnio chłonąc olejku. Fajnie jest się dowiedzieć od osób trzecich, że dobrze dbam o swoja skórę i nie plotę Wam tutaj farmazonów :)


Na pożegnanie dostałam uroczy upominek. W swojej paczce znalazłam wybrane przeze mnie dwa zapachy perfum, o których wspominałam wcześniej, grzebień do włosów wykonany z drzewa neem (ma właściwości pielęgnacyjne) Oprócz tego znalazłam w środku jeszcze enzymatyczny żel do mycia twarzy (pachnie bosko), próbkę czarnego mydła afrykańskiego i inne drobiazgi. 
Nie obyło się też bez małych zakupów :) W moje ręce trafiła maska drożdżowa Babuszki Agafii, którą bardzo lubię za działanie i zapach. Kupiłam także mój ulubiony olejek do twarzy Khadi anti - age i wspomniane wcześniej perfumy Silver dla Arka :)


Jeśli jesteście fankami naturalnej pielęgnacji i zdrowych przysmaków, to koniecznie musicie odwiedzić sklep Helfy. Gwarantuję, że będziecie niesamowicie zauroczone atmosferą tego miejsca i zadowolone z fachowej obsługi. Jeśli natomiast nie macie w okolicy ich sklepu stacjonarnego, pamiętajcie, że możecie wszystkie te rzeczy kupić online w ich sklepie internetowym Helfy.pl

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...