13 września 2016

Ślimak dobry na wszystko | Kosmetyki do pielęgnacji ciała i twarzy z ekstraktem ze śluzu ślimaka marki Instituto Espanol


Właściwości śluzu ślimaka znane są od dawna, ale prawdziwy boom na ten składnik w kosmetykach zawdzięczamy kosmetykom azjatyckim, które nie tak dawno trafiły na nasz rynek.  Śluz ślimaka ma przede wszystkim właściwości gojące - wspomaga gojenie się ran, zmian trądzikowych i podrażnień. Doskonale wygładza i ujędrnia skórę, również naznaczoną procesem starzenia. Zatem nic w tym dziwnego, że pielęgnacja bogata w ten składnik stała się prawdziwym hitem, a coraz więcej marek wzbogaca swoje kosmetyki o śluz ślimaka. Dzisiaj zaprezentuję Wam kosmetyki do twarzy i ciała marki Instituto Espanol, które oprócz tego, że maja właściwości poprawiające kondycje skóry dzięki zawartości wspomnianego śluzu, to nie rujnują portfela.

Co takiego znajduje się w śluzie ślimaka, że prawie wszyscy oszaleli na jego punkcie?  Zawiera on w składzie mnóstwo substancji o udowodnionym działaniu pielęgnacyjnym i leczniczym. Co ważniejsze - w bardzo korzystnych dla skóry proporcjach. Cztery najważniejsze z nich to elastyna, kolagen, kwas glikolowy i alantoina. W śluzie są też glikokoniugaty, czyli czynniki wzrostu aktywności komórek skóry, co ma bezpośredni wpływ na proces syntezy nowego kolagenu, zapewnia także odpowiedni poziom kwasu hialuronowego. Dzięki tym składnikom skóra staje się jędrniejsza, bardziej wygładzona, dobrze nawilżona, a na dodatek wszelkie jej uszkodzenia goja się szybciej.

Marka Instituto Espanol posiada  serię kosmetyków ze śluzem ślimaka przeznaczona dla osób, które chcą ujędrnić swoje ciało oraz zatrzymać proces starzenia skóry.  W jej skład wchodzą: balsam do ciała,  krem uniwersalny do ciała i rak oraz żelowe serum do twarzy. 

Kosmetyki do ciała oprócz śluzu ślimaka bogate są w kolagen, który pomaga uzupełniać braki wody w naskórku dzięki czemu skóra staje się bardziej gładka, miękka i jędrna. Śluz ślimaka natomiast ma przyczyniać się do  poprawy kolorytu skóry, redukcji przebarwień i odbudowy tkanek. Zarówno balsam, jak i krem do ciała posiadają ta samą nutę zapachową. Jest to aromat świeżej bawełny, który przypadnie do gustu większości z Was. Jedyne co je rożni to konsystencja, właściwości nawilżające i pojemność opakowania.



INSTITUTO ESPANOL AVENA Regenerujący balsam do ciała, to kosmetyk imponujących rozmiarów. Opakowanie to aż 500ml produktu o przyjemnej i lekkiej konsystencji. Rozprowadza się bez problemów i szybko wchłania w naskórek dając uczucie nawilżenia bez lepkiej warstwy. To zdecydowanie dobre rozwiązanie dla osób ze skóra normalną, która nie potrzebuje dodatkowego natłuszczenia. Więcej na jego temat znajdziecie na stronie dystrybutora <klik>




INSTITUTO ESPANOL AVENA Regenerujący krem do ciała i rąk z kolagenem, to kosmetyk o zdecydowanie bardziej treściwej konsystencji. Świetnie sprawdzi się w przypadku skóry suchej i bardzo suchej, która potrzebuje natłuszczenia i regeneracji. Bardzo dobrze sprawdza się tez w roli kremu do rąk na noc aplikowany grubsza warstwą. Opakowanie, jak widać na zdjęciach to zwyczajny zakręcany słoiczek o pojemności 200ml Więcej na jego temat znajdziecie na stronie dystrybutora <klik>

INSTITUTO ESPANOL Serum z ekstraktem śluzu ze ślimaka

Ten kosmetyk, to zupełnie inna bajka niż te wymienione wyżej. Serum zamknięte jest w oszronionym plastikowym słoiku o pojemności 50ml. Jego konsystencja to typowy, galaretkowaty żel o bardzo przyjemnym, świeżym zapachu. Nie posiada w ogóle koloru i po odkręceniu wieczka ma się wrażenie, że jest on pusty. Pod światło dopiero widać, że jest wypełniony po brzegi, a zawartość filuternie się trzęsie ;)

Kosmetyk ten w kontakcie ze skórą roztapia się do wodnistej formy i momentalnie się wchłania. Nie pozostawia na skórze filmu i nie kłóci się z innymi kosmetykami. Śluz ślimaka w nim zawarty ma za zadanie opóźniać procesy starzenia, dzięki zawartości kwasu glikolowego wyrównywać koloryt skóry, zmniejszać blizny i stymulować odbudowę tkanek. Stanowi zatem dobre uzupełnieni podstawowej pielęgnacji. Więcej na jego temat znajdziecie na stronie dystrybutora <klik>

Znacie tą markę kosmetyków? Ja do niedawna w ogóle o niej nie słyszałam. Ciesze się jednak, że na naszym rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków ze śluzem ślimaka, które stanowią tańsza i łatwiejszą do zdobycia alternatywę dla kosmetyków azjatyckich.


Buziaki
Ada :)


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...