15 lipca 2016

Nowośc na mojej zakupowe mapie czyli Zaful | Recenzja zamówionych rzeczy

Jakieś niecałe dwa tygodnie temu odkryłam nowe miejsce na mojej mapie sklepów internetowych. Pośród innych stron oferujących azjatyckie ciuchy pojawił się sklep o tajemniczej nazwie Zaful Po przeszukaniu internetu okazało się, że nie jest on już wcale taki nowy, jak mi się wydawało zatem skusiłam się na kilka rzeczy. Zatem jeśli jesteście ciekawi, jak maja się zdjęcia ciuchów i biżuterii ze sklepu do rzeczywistości, to zapraszam do oglądania.

Głównie zamówiłam biżuterię. Co do tego rodzaju asortymentu azjatyckich sklepów jestem w 100% pewna, że przyjdą fajne. Jest to w większości przypadków ta sama biżuteria, którą spotkać można w sieciówkach takich jak H&M czy Zara. Przekonacie się sami, gdy zobaczycie zdjęcia poniżej. Z ciuchami jednak historia ma się zupełnie inaczej. Bywa, że jest to ruletka, ale w tych "droższych" sklepach większość rzeczy spokojnie da się nosić, o ile trafi się dobrze z rozmiarem.

Jak już wspomniałam - biżuteria przychodzi zawsze spoko. Ja skusiłam się na dwa dłuższe naszyjniki. Z obu jestem mega zadowolona, a najbardziej podoba mi się ten z kryształkami, który na zdjęciach nie robi zbytnio szału, ale połączony z białym T-shirtem wygląda obłędnie i robi cały strój! Wzięłam tez parę kolczyków dla mamy z perełkami i tak jej się spodobały, że już zażyczyła sobie sznurek sztucznych perełek z tego sklepu (o ile tam znajdę)



Jeśli chodzi o ciuchy, to skusiłam się na dwie rzeczy. Pierwsza z nich to przeurocza sukienka w drobny, niebieski, kwiatowy wzór. Jest przepiękna i idealna na lato. Gdy ją dostałam od razu wrzuciłam zdjęcie na Instagram! Niestety druga rzecz już nie przyszła taka fajna, a rzekłabym nawet, że jest okropnie brzydka. Miała to być kurtka z ekoskóry, a przyszła cerata rodem ze stołu w kuchni. Materiał do kitu, a krój jeszcze gorszy! Taki bubel, to mi się dawno nie trafił...


Podsumowując, z ubraniami bywa różnie szczególnie, gdy nie ma dodanych zdjęć w recenzjach, nie ma komentarzy lub nie znalazłyście na innych blogach fotek, które mogłybyście porównać. Gorąco polecam Wam  zatem zamawianie na stronie www.zaful.com sztucznej biżuterii. Tutaj prawdopodobieństwo trafienia na bubel jest bardzo niskie. Jest to koszt 3-4 dolarów, a jakość ta sama co w sieciówce, gdzie trzeba płacić dwa, a czasem trzy razy więcej.


Znacie ten sklep internetowy? Macie z nim jakieś doświadczenia?

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...