9 lipca 2016

Hit czy kit Internetu? | Drożdżowa maska do włosów Receptury Babuszki Agafii

Drożdżową maseczkę do włosów Babuszki Agafii można uznać za najsłynniejszą w Internecie za sprawą włososmaniaczek. Ja takową nie jestem, ale już od jakiegoś czasu miałam na nią chęć i w końcu stałam się jej posiadaczką. Na Instagramie pod zdjęciem z nowościami dziewczyny mi pisały, że to absolutna petarda i na pewno będę zadowolona. Po takich komentarzach nie wytrzymałam zbyt długo i przy pierwszej okazji zaaplikowałam ja na włosy i skórę głowy spodziewając się tego, że zdziała istne cuda wianki z dodatkiem kija ;)

W końcu tyle naczytałam się o jej pięknym, słodkim zapachu i dobroczynnym wpływie na czuprynę i skalp, że miałam prawo wymagać, jak najwięcej. Producent zapewnia, że maska dzięki zawartości drożdży piwnych ma stymulować wzrost włosów, zapobiegać ich wypadaniu, a także dzięki obecności oleju z kiełków pszenicy ma je też regenerować i odżywiać.

Drożdzowa maska do włosów Babuszki Agafii zawiera w składzie oprócz drązdzy piwnych, sok z brzozy (często stosowany we wcierkach na skalp), ekstrakt z omanu wielkiego o działaniu przeciwzapalnym, ekstrakt z mącznicy lekarskiej, ekstrakt z ostropestu plamistego, olej z kiełków pszenicy, olej z nasion białej porzeczki, olej z szyszki syberyjskiej oraz olej z dzikiej róży. Oprócz tego są też emolienty. Nie ma w niej silikonów, więc maskę możemy bez obawy stosować na skalp.

INCI: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Sibirica Cone Oil, Rosa Canina Friut Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Jeśli chodzi o opakowanie to trafił do mnie  solidny słoiczek, zabezpieczony przed wylaniem dodatkowym wieczkiem. Jego pojemność to 300ml. Zapach tej maski miał przypominać budyń, ale dla mnie daleko mu do tego słodkiego przysmaku. Aromat wydobywający się ze słoiczka określiłabym jako mix zapachu ciasta drożdżowego, wanilii i kwiatów. Mimo wszystko jest on przyjemny i dość delikatny. Konsystencja nie stanowiła dla mnie zaskoczenia. Opisywana była jako lejąca i też taka jest, ale po zaaplikowaniu na włosy i skalp nie spływa z głowy :)


Co do działania - opinie są skrajne. Jedna włosomaniaczki ja kochają, a inne nienawidzą i uważają ją za bubel. Wszystko chyba zależy w tej kwestii od tego jaki mamy rodzaj włosów. W moim przypadku sprawdza się całkiem dobrze. Używam jej raz w tygodniu i trzymam na włosach i skórze głowy około 15-20 minut. Po tym czasie włosy stają się miękkie, sypkie, nawilżone i posiadają ładniejszy skręt. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że mimo dobrego nawilżenia i dociążenia puszących się końcówek włosy zachowują lekkość i objętość u nasady. Z Waszych komentarzy na Instagramie wiem jednak, że nie zawsze bywa tak dobrze z efektem. Część z Was narzekała na zbytnie obciążenie, ale trafiły się tez osoby, które po jej użyciu nie zauważyły nawilżenia tylko spotkały się z efektem szorstkich, sianowatych włosów. Na szczęście u mnie jest wszystko ok i jestem z tej maski niesamowicie zadowolona. Na pewno wrócę do niej ponownie.


Dostępność? Mój egzemplarz pochodzi ze znanej chyba wszystkim drogerii internetowej Kalina <klik>  cena to około 16zł Koniecznie Dajcie znać, czy używałyście tej maski Babuszki Agafii i jak się u Was sprawdziła :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...