22 lipca 2016

Gdybyś mogła, to zmieniłabyś cos w swoim wyglądzie?

Kanony urody zmieniały się wielokrotnie na przestrzeni wieków.  W starożytności pożądana była szczupła i wysportowana sylwetka zaś w okresie baroku zachwycano się pełnymi kształtami. Już wtedy człowiek dla zaspokojenia swojej próżności starał się maskować swoje niedociągnięcia przy pomocy ubioru by polepszyć swoje samopoczucie. W dzisiejszych czasach panuje wszechobecna moda na bycie fit i posiadanie idealnego ciała. Opętał nas swoisty „kult piękna” napędzany przez świat „show biznesu” oraz firmy kosmetyczne. Ma to swoje plusy, gdyż wiele z nas zaczęło zwracać uwagę na to by prowadzić zdrowy styl życia, ale nie zawsze udaje nam się samodzielnie osiągnąć, taki efekt jakiego oczekujemy.  Czy w takim razie operacja plastyczna stanowi remedium na nasze największe bolączki? Czy operacja plastyczna jest najlepszym sposobem na idealne ciało?

Chyba każda z nas bywa na pewnym etapie swojego życia niezadowolona ze swojego wyglądu. Każda z nas chciałaby być piękna, nawet jeśli otwarcie się do tego nie przyznaje. Kult ciała, który obecnie panuje, wywiera presję nie tylko na nastolatki. Moją bolączką jest okolica brzucha. Mimo zdrowego stylu życia i odpowiedniej dawki ruchu , skrupulatnie wykonywanych treningów  nigdy nie będzie on wyglądał, tak jakbym tego chciała. Nie będzie idealny, tak jak brzuchy trenerek promujących zdrowy styl życia.. Wszystko przez naruszoną strukturę tkanki łącznej. Będąc dzieckiem gwałtownie przytyłam za sprawą nieodpowiednio podanych leków. Udało mi się je skutecznie zrzucić. Patrząc na moje zdjęcia trudno uwierzyć w to, że kiedyś byłam kluską. Jedyne co zostało, to „galareta” na brzuchu. Przez wiele lat myślałam, że to tłuszcz i nie raz katowałam się fizycznie aby to spalić. Rok temu zdecydowałam się na zabiegi ujędrniające w gabinecie medycyny estetycznej. Tam dowiedziałam się, że to nie tłuszcz jest moim problemem, a po prostu naciągnięta skóra… Od tego momentu wiele razy przebiegła mi przez głowę myśl o plastyce brzucha. Tylko po to żeby mieć komfort psychiczny idąc na basen. Serio wstydzę się mojego ciała chociaż teoretycznie nie powinnam…
Minęły już czasy kiedy z usług chirurga plastycznego mogli korzystać tylko najbogatsi. Nadal nie są najtańsze, ale w zasięgu dużej liczby osób. Faktem jest, że staje się w obecnych czasach tak popularna,  jak w poprzednim dziesięcioleciu depilacja nóg. Co prawda jeszcze daleko nam do USA czy Japonii, gdzie ale coraz więcej osób i to nie tylko z pierwszych stron gazet przyznaje, że swój nienaganny wygląd zawdzięcza chirurgii plastycznej. Większość z nas myśli, że najpopularniejszymi zabiegami są korekta nosa, uszu lub powiększanie piersi, ale ku waszemu zaskoczeniu – liposukcja i plastyka brzucha również znajdują się w czołówce. Wydaje mi się jednak, że zanim zdecydujemy się na jakąkolwiek ingerencję warto to solidnie przemyśleć. W końcu to jest operacja, jak każda inna i może być obarczona ryzykiem w zależności od indywidualnych cech pacjenta. Czasem nasz defekt, tak na prawdę nim nie jest, bo w rzeczywistości wcale nas nie szpeci więc po co ryzykować. Zanim podejmiesz decyzje poczytaj trochę o operacjach plastycznych (informacje znajdziesz np. na tourmedica.pl)- jak wyglądają, jak się przygotować, czego się spodziewać, i jak dbać o siebie po operacji. Warto też poszukać osób, które już są po takiej operacji. Jeśli interesuje Cie konkretnie plastyka brzucha lub liposukcja przeczytaj ten artykuł poświęcony temu tematowi https://www.tourmedica.pl/artykuly-medyczne/liposukcja-brzucha-odsysanie-tkanki-tluszczowej-sposobem-na-zgrabna-sylwetke/  Znajdziesz tam także zdjęcia obrazujące efekt takiej operacji. 



Obecnie  na  plastykę brzucha lub liposukcję się  nie zdecyduje,  bo mój „defekt” mnie nie szpeci, ale nie wykluczam takiej opcji na przykład po porodzie. Możliwe jest, że moja skóra tak mocno się naciągnie, że już nie wróci do pierwotnego stanu, a fałdy wiszącej skóry będą mnie doprowadzać do płaczu przy każdym spojrzeniu w lustro. Bywa również tak, że po ciąży w  przestrzeni międzymięśniowej powstaje rozstęp, który prowadzi do deformacji kształtu brzucha („wystaje” bądź „zwisa”) i nie ma możliwości naprawienia tego samodzielnie. Zostaje zredukowany właśnie podczas operacji plastycznej brzucha,  a nadmiar skóry usunięty.  W takich sytuacjach moim zdaniem warto zdecydować się na zabieg, jeśli tylko możemy sobie na niego pozwolić finansowo.  Lepiej jest w siebie zainwestować niż płakać patrząc w lustro, zamykać się w sobie i rezygnować uciech życia., ubierać się w worki pokutne i chować przed facetem w sypialni (nie hejtujcie mnie za te słowa, ale gdyby tak nie było, to programy z metamorfozami nie byłyby tak popularne, a kobiety nie płakałyby publicznie z tego powodu)

Jestem ciekawa jakie jest Wasze zdanie na temat operacji plastycznych? Myśleliście kiedyś o tym?  Mimo takich możliwości, jak chirurgia plastyczna warto pamiętać także o tym, jak ważna jest praca nad własną psychiką. O ile chirurg jest w stanie zadbać o naszą powierzchowność, to nie zadba o naszą osobowość, nie rozwieje obaw, ani w magiczny sposób nie doda nam pewności siebie.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...