8 czerwca 2016

Ulubieńcy miesiąca | Maj 2016

Trudno mi w to uwierzyć, ale kolejny miesiąc już za nami... Najgorsze jest jednak, to uczucie, że dni mijają mi z prędkością światła i mam wrażenie, że jakoś życie mi ucieka, bo nie robię nic szczególnego. Mam poczucie, że w moim wieku powinnam roić coś "WOOOOW" i przeżywać niesamowite przygody, a tymczasem wieczory spędzam na rozmyślaniu o tym, z czym tym razem powinnam zrobić sobie bułkę do pracy. Takie to nieefektywne... Jednak dzisiaj nie ma to być post o  marudzeniu na temat sensu mojego życia, a podsumowanie kosmetycznych ulubieńców miesiąca. Zatem jeśli jeszcze nie zwiędliście od tej dawki pesymizmu, to zapraszam do prezentacji śmietanki śmietanek kosmetycznych maja.

Dzisiaj mam dla Was rzeczy nowe oraz odgruzowane biedaczyska, które z radością odkryłam na nowo. Niektóre z tych kosmetyków mnie niesamowicie zaskoczyły, a inne zasługiwały na uznanie ze względu na swoje właściwości już od dawna, tylko moja pamięć nie była dla nich wcześniej łaskawa. 


Tak, jak przypuszczałam cień w sztyfcie KIKO okazał się hitem nie tylko ze względu na kolor. Jego aplikacja jest niezwykle prosta, banalnie się rozciera także do szybkiego porannego makijażu nadaje się idealnie. Na jednym na pewno się nie skończy. Zaskoczeniem natomiast okazał się cień mineralny Annabelle Minerals w kolorze Vanilla.  Jest to niby zwykły cielisty kolor, ale tak przepięknie odbija światło, że na powiece wygląda fenomenalnie. 
Ostatnim cieniowym ulubieńcem jest odgruzowana paletka Sleek w wersji limitowanej del mar. Wygrzebałam ją z szufladki od niechcenia, a polubiłyśmy się na nowo tak bardzo, ze została ze mną przez cały miesiąc.
W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć kremu BB Missha. Jest on lekki, komfortowy, nawilżający, a  numer 13 ma idealny kolor dla mojej cery. Uwielbiam go i na pewno na jednym opakowaniu się nie skończy. 
Baza, a właściwie odżywka do rzęs pod tusz Eveline okazała się dla mnie hitem. Dzięki niej uda mi się jakoś zużyć tusz marki Yvs Rocher, który nie spełniał moich oczekiwań. Dzięki tej odżywce mogę uzyskać lepszy efekt. Na dodatek pomogła mi nieco zahamować wypadanie rzęs po odstawieniu innej odżywki. 
Rozświetlacz Lovely wg mnie pełni zasługuje na uznanie jakim cieszy się w internecie. Jest tani, ale daje na skórze przepiękny efekt niczym mary lou. Używam go także jako cienia do powiek. 


Maseczka Alpha H już dawno powinna znaleźć się w ulubieńcach. Jest to ten kosmetyk, który za jednym zamachem w 10 minut wygładza cerę i pomaga zwalczyć wszelkie czerwone syfki. Jest to moja tajna broń.

Balsam do biustu marki Eveline jest jednym z najlepszych na rynku. O jego działaniu przekonałam się już dawno temu. Nie powiększa on biustu, ale sprawia, że jest on pełniejszy, jędrny i taki no przyjemnie napięty. Gorąco polecam.
--------------------------------------------------------------------------------
Btw... W Lidlu od przyszłego tygodnia znowu będą super ciuchy. Ja jadę z rana polować na spódnice maxi i spodnie haremki :) Oprócz tego w asortymencie ciuchowym znajda się kombinezony, sukienki oraz zestawy topów. Więcej info po kliknięciu gazetki.

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-13-06-2016,20676/16/


A żeby ciuchowym zachciankom stało się zadość zobaczcie jaki skomponowałam zestaw w stylu boho :3 Ktoś mi powie gdzie mogę stacjonarnie znaleźć podobne wdzianka? Szczególnie zależy mi na torebce i sandałkach


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...