7 maja 2016

Nowości Kwietnia | Kosmetyki, dodatki, ubrania | Benefit, Clinique, Lorus, Skin79, Saisona, Bio Beauty i inni

Już jakiś czas na moim blogu nie było tego typu posta, a to chyba jeden z najchętniej czytanych przez Was. Kwiecień to miesiąc moich urodzin dlatego pozwoliłam sobie na zakup różnych rzeczy pod tym pretekstem. Nie da się ukryć, że przez to dosyć zubożałam i gdy przygotowywałam zdjęcia do tej notki, to rozbolała mnie głowa. Nie przypuszczałam, że mogę być aż tak rozrzutna i wszystko tłumaczyłam sobie urodzinami. W maju serio muszę zacisnąć pasa (tak powtarzam sobie co miesiąc...) bo przecież to już prawie zakupoholizm... Nie będę już Was dalej zanudzała moimi wyrzutami sumienia tylko przejdę do sedna sprawy. Zatem jeśli jesteście ciekawi na co rozwaliłam moja skromna wypłatę to kliknijcie "czytaj dalej"

Najwięcej kwietniowych nowości, to kosmetyki. Większa część została kupiona, ale było także kilka paczek niespodzianek. Jedna z nich była przesyłka od sklepu BioBeauty (klik), której zupełnie się nie spodziewałam. Właściwie, to kilka miesięcy temu chcieli ze mną ponownie współpracować, ale po mojej pozytywnej odpowiedzi mnie olali (WYF?) Usiłowałam się z nimi kontaktować, ale bezskutecznie. Teraz nagle przysłali mi paczkę tak ni z gruchy ni z pietruchy... Z rzeczy "dostanych" trafiło do mnie także duo do konturowania marki Loreal, które niestety jest za ciemne. Samo w sobie jest jednak bardzo ciekawym kremowym produktem, który po roztarciu na skórze staje się pudrowy. Miałam też okazje wypróbować mini wersję kremu BB Skin79 (klik), który podobnie jak jego brat w wersji Gold mnie nie zawiódł :) ich cena jest dość wysoka, ale to serio świetne produkty. Z kosmetycznych nowości początku miesiąca mam jeszcze kosmetyki marki Saisona (klik), których pragnęłam od momentu, gdy pokazała je u siebie Czarszka. Tak oto trafiła do mnie woda aktywna gasząca pragnienie oraz pianka złuszczająco - rozjaśniająca. 


Teraz przyszła kolej na rzeczy typowo urodzinowe. Mój prezent ode mnie dla mnie to nowy zegarek marki Lorus model RTA44AX9. Mój stary Casio już był trochę sfatygowany, a Lorus to dobra marka, której zegarki mają przystępne ceny. Ten konkretny kupiłam za 250zł z przesyłką. Będąc przy dodatkach kupiłam sobie też nowe okulary w salonie optycznym Centrum Dobrego Widzenia w Tychach. To dla mnie inwestycja w zdrowy wzrok, bo okularom z sieciówek nie ufam. Tutaj mam 100% pewność, że moje oczy są chronione, bo oprócz filtra są to szkła polaryzowane. Jest to wydatek rzędu 275zł, ale na zdrowiu się nie powinno oszczędzać. Od Arka w prezencie urodzinowym otrzymałam róż, który niezwykle mi się podobał już od jakiegoś czasu i idealnie pasuje do mojej jasnej karnacji czyli Hervana marki Benefit. W moje urodziny był też ostatni dzień promocji -20% w Sephorze dlatego muusiałam, musiałam kupić sobie krem pod oczy Clinique ;D

Ostatnie zdobycze, to owoce kwietniowych promocji. Na pierwszy rzut poszły zakupy z Grazia i -20% do Inglota. Kupiłam tylko najpotrzebniejsze rzeczy czyli, to co akurat mi się skończyło. Puder HD, puder do konturowania o numerze 504 oraz mgiełka utrwalająca. Skusiłam się tez na tusz w Yves Rocher, bo mogłam go kupić za 6,90 z kuponem powitalnym (minimalna kwota zakupów) wzięłam zatem pomadkę ochronną o zapachu maliny. Kolejne dwie fotki to owoc promocji w Rossmannie. Skusiłam się na te kosmetyki tylko dlatego, że w prezencie urodzinowym dostałam  kartę podarunkowa na kwotę 50zł W innym przypadku pewnie sławne -49% ominęłoby mnie szerokim łukiem. Ostatnie kosmetyczne łupy to -20% do sklepu Missha.pl (klik) Nowy BB był potrzebny od zaraz więc żal było nie wziąć w  promocji, a z ciekawości wpadła mi jeszcze do koszyka maseczka peel - of oczyszczająca pory.

Jeśli chodzi o ubrania, to przygarnęłam białą koszulę. Niby taki zwyklak, ale ma ona dłuższy tył co czyni ją ciekawszym ubraniem niż by mogła być sama w sobie. Na pewno się przyda w najbliższym czasie gdyż czeka mnie poszukiwanie nowej pracy.


Kolejne nowości to piękne kimono, które będzie mi towarzyszyło latem. Strasznie podoba mi się ten kwiatowy wzór oraz wykończenie w postaci grubej koronki i frędzelków. Nie mogłam się oprzeć też przed wyborem spodni w paski. Tak jakoś mnie urzekły i musiałam je mieć. Są idealne na wiosenno - letnią pogodę.



I to już wszystkie moje nowości z ubiegłego miesiąca. Wy tez tak zaszalałyście? Czekam na Wasze komentarze  :)
 Buziaki
Ada

P.S.
W sklepie SheIn trwa promocja z okazji Dnia Matki KLIK Sprawdźcie co tam można upolować oprócz tego przykładowego zestawu poniżej 




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...