6 kwietnia 2016

Ulubieńcy Miesiąca | Marzec 2016 | Lily Lolo, Eveline, Golden Rose , Inglot, Elogie

Wiosna, wiosna ach to ty! Nawet nie wiecie, jak bardzo czekałam na tę wiosnę. Na szczęście przyszła, co prawda słońce mam co drugi dzień, ale temperatura już jest lepsza, krokusy kwitną, a ptaki ćwierkają co rano :) No i już nie wychodzę z domu po ciemku i w ciemnościach nie wracam z pracy ;) W tym miesiącu mam dla Was znowu trochę odgrzewanych kotletów w postaci kosmetyków wygrzebanych z szuflady i trochę nowości. Ogólnie jest w czym wybierać.

Prawdziwy renesans przechodzą u mnie palety cieni Inglota. Trochę je zaniedbałam, ale na szczęście na nowo odkryłam ich super jakość. W tym miesiącu jakoś wzięło mnie na bardziej ciepłe brązy stąd mój drugi zestaw nude poszedł w ruch :)


Oprócz tego po raz kolejny przypomnę Wam o linerach Golden Rose i Eveline. Są świetne, a kosztują grosze! Używam ich prawie codziennie na zmianę lub robiąc sobie fioletowo - złotą kreskę ombre. Te z Eveline mam w dwóch kolorach - wspomniany fioletowy i brązowy :)

Jeśli już jesteśmy przy Eveline to polubiłam bardzo korektor pod oczy 2w1. Jest on co prawda dla mnie ciutkę za ciemny (w sensie, że nie rozświetla tak, jak by mógł przez swój kolor), ale dla osób, które nie są ekstremalnie blade będzie ok. Bardzo lubię go za to jak się trzyma i za to, że tak jakby lekko chłodzi przy aplikacji 


Kolejną nowocią w ulubieńcach jest mgiełka utrwalająca Lily Lolo. Ladnie scala makijaż i zdejmuje pudrowość. Nie wiem czy przedłuża trwałość makijażu, ale sprawia, że wygląda bardziej naturalnie i tak świetliście, świeżo.... no bardzo ładnie ogólnie rzecz biorąc. Niestety ma pompkę do tyłka, bo psika dużymi kroplami ;/

Ostatni ulubieniec z tego zdjęcia to cień mineralny Alverde, który znalazłam w szufladzie. Ma piekny szampański kolor. Nadaje się idealnie na dzień na całą powiekę, w kąciki i uwaga! Jest świetny jako rozświetlacz :)


Ostatnim ulubieńcem marca jest maska kolagenowa w ampulkach Elogie. To jest geniany wynalazek dla zapracowanych kobiet, którym wieczorem kompletnie nie chce bawić sie w zmywanie i inne takie! Przyznam szczerze, że tez miewam takie dni. Tej maseczki używam jednak rano zamiast serum i wiem, że zrobiłam cos dobrego dla mojej skóry, dwa super nawilża skórę ta maseczka i co najlepsze - makijaż wygląda po jej użyciu zdecydowanie lepiej i lepiej się trzyma. BAJKA
Mogłaby jednak mieć lepsze opakowanie ta ampułka, bo ona wystarcza dla mnie na prawie dwa tygodnie i troche mnie to wkurza, że stoi sobie taka otwarta. 

No i to by było na tyle :) dajcie znać czy mieliście cos wspólnego z wyżej wymienionymi komsetykami no i czy w ogóle je znacie :) 

Buziaki
Ada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...