26 kwietnia 2016

Pierre Rene | Mascara GÈNIAL VOLUME

Dawno nie było u mnie recenzji tuszu do rzęs, ale jakoś tak się składa, że używam jednego do końca zanim sięgnę po następne opakowanie. Maskary idealnej szuka chyba każda z nas. Ja mimo kilku ulubionych typów nie mogę stwierdzić, ze trafiłam na ta jedna jedyna w 100% mnie zadowalającą dlatego chętnie sięgam po nowości. Tusze marki Pierre Rene jakoś niespecjalnie mnie do siebie przyciągały, generalnie to omijałam ich szafę przy wyborze tego rodzaju kosmetyków. Los chciał, że przy okazji Meet Beauty w Warszawie trafił mi się upominek w postaci ich maskary GÈNIAL VOLUME.

Sceptycznie podchodziłam do tego prezentu, ale skoro już go dostałam, a mój ówczesny tusz nadawał się do kosza to nie zostało mi nic innego jak go wypróbować. Producent obiecuje nam nowy wymiar rzęs już w 30 sekund. Za pomocą tej maskary mamy uzyskać :1 warstwa - efekt naturalnych rzęs, 2 warstwa - efekt sztucznych rzęs. Na pochwałę zasługuje tutaj opakowanie. Na tle innych drogeryjnych i niezbyt kosztownych maskar prezentuje się ono bardzo elegancko i nowocześnie. Lubię taką prostą, ale formę opakowania, która nie krzyczy do mnie  z daleka, ale mimo wszystko uwodzi mój wzrok w swoja stronę. 


Na uwagę zasługuje także szczoteczka. Jak widzicie na zdjęciach wyżej szczoteczka jest dość duża, powierzchnia, którą malujemy rzęsy ma długość aż 3cm. Mimo tego dobrze się nią maluje rzęsy dolne i górne. Wszystko to za sprawą krótkich silikonowych włosków, które dobrze rozczesują rzęsy, równomiernie nakładają produkt ale nie drapią. Jej rozmiar wydaje się być problematyczny, ale myślę, że nawet osoby o mniejszych oczach nie będą z nią miały trudności. Konsystencja od początku jak dla mnie jest idealna. Nie jest zbyt mokra, a z biegiem czasu nie wysycha tak bardzo by zostawiać grudki lub się nieprzyjemnie kruszyć. 


Jak już wspomniałam wyżej na początku uważałam, że to będzie nieudany romans z tą maskara, ale już po pierwszym użyciu uderzyłam się w pierś. Tusz ten bardzo ładnie rozczesuje rzęsy, szczoteczka nakłada idealną ilość produktu,  pięknie wydłuża i pogrubia, definiuje makijaż. Kolejnym plusem jest to, że szybko zasycha dzięki czemu nie odbija się na powiekach i bez problemu można nakładać szybko kolejne warstwy. Mimo upływu czasu cały czas nie sprawia mi problemów w postaci osypywania się, a używam jej już prawie 3 miesiące. Pięknie wygląda cały dzień.


Czytałam o niej opnie, ze daje dosyć naturalny efekt, ale na moich rzęsach przy dwóch warstwach wygląda dość spektakularnie, ale moje naoczne włosiska same w sobie są dosyć długie i gęste. Być może na krótszych i rzadszych rzęsach daje inny efekt. Osobiście jestem niezwykle miło zaskoczona tym produktem, bo nie spodziewałam się, że Pierre Rene ma tak dobre maskary. Szafy tej marki spotkacie w drogeriach Natura, a koszt tego tuszu to 17-20zł za 12ml :)

Znacie ten tusz? Lubicie markę Pierre Rene?

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...