19 kwietnia 2016

Idealna kreska + nasycony kolor | Golden Rose Style Liner Metallic 01 i 02

Od malowania kresek miałam bardzo długa przerwę. Twierdziłam, że jest to zbyt czasochłonne, a ja wole się wyspać te 5 minut dłużej. Zawsze wychodziło mi coś nie tak.  Problem tkwił jednak w sposobie aplikacji linera. Podobno malowanie kresek przy pomocy żelowego linera i skośnego pędzelka jest prostsze niż bawienie się tym samym kosmetykiem tylko, że w wersji z kałamarzem. Może i tak jest jeśli chodzi o osoby początkujące, ale ja uczyłam się malować kreski zanim pojawiły się pisaki i formy żelowe. Od zawsze malowałam kreskę linerem w kałamarzu z cienkim pędzelkiem. Nie wiem dlaczego dałam się namówić na żel, gdy moja ręka wprawiona jest do malowania płynnym linerem.  Niestety o dobry liner w kałamarzu i dobry pędzelek też bardzo trudno. To wszystko skutkowało tym, że albo wyszły mi kreski krzywo, albo musiałam je 5 razy poprawiać, bo kolor nie był intensywny. Traciłam przez to mnóstwo czasu rankiem co doprowadzało mnie do białej gorączki...

Golden Rose Style Liner Metallic zachwyciły mnie swoimi kolorami podczas konferencji Meet Beauty w zeszłym roku.  Pierwszy egzemplarz, który trafił w moje ręce to piękna turkusowa 01, a później skusiłam się też na wersję złotą i od tamtego czasu nie potrafię się z nimi rozstać. Oprócz pięknych i nasyconych kolorów oferują bardzo wygodny pędzelek oraz przyjemna konsystencję dzięki czemu malowanie kreski jest dziecinnie proste


Golden Rose Style Liner Metallic to długotrwały tusz do kresek, któremu długi dzień zajęć na uczelni czy w pracy nie jest straszny. Moim zdaniem jest to jeden z najbardziej udanych produktów tej marki. Możecie być pewne, że na Waszym oku będzie trwał od momentu aplikacji aż do demakijażu. Oczywiście kiedy bazą jest odpowiednio przygotowane oko. Nie radziłabym żadnego linera kłaść na powiekę (szczególnie ta tłustą) solo bez bazy, bo to może skończyć się abstrakcyjnym dziełem sztuki na naszej twarzy w postaci mazów.


Oprócz trwałości, jak już wspomniałam wyżej jego pozytywną cechą jest precyzyjny i cienki pędzelek. To w połączeniu z bardzo dobrym stopniem krycia gwarantuje nam banalnie proste malowanie kreski na oku. Konsystencja pozwala nam na gładkie sunięcie pędzelkiem po powiece. Wielokrotnie spotykałam się z produktami, które do uzyskania jednolitej kreski na oku, wymagały kilku, a nawet kilkunastu pociągnięć pędzelkiem przy linii rzęs. Ja rano nie mam na to czasu, ani ochoty dlatego Golden Rose Style Liner Metallic jest jednym z moich ulubieńców w tej kwestii, bo już za jednym pociągnięciem uzyskuje piękną kreskę, a drugie pociągnięcie wykonuję tylko w celu pogłębienia koloru.


Najczęściej sięgam po wersje złotą, bo ona jest najbardziej uniwersalna. Jeśli chcecie wykonać sobie delikatniejszy, dzienny makijaż oka, to on w brew pozorom nadaje się do tego idealnie. Dodaje błysku na powiece, ale tez nie rzuca się mocno w oczy. Niestety w tym egzemplarzu mam tez najbardziej sfatygowane opakowanie. Jedynym minusem tego linera jest zakrętka. Często używana zaczyna pękać i kruszyć się. Wiem tez, że nie tylko u mnie tak się dzieje... Dlatego z tego miejsca apeluję do Golden Rose (jeśli to w ogóle przeczytają) by coś z tym zrobili, bo w pewnym momencie liner przez to nie nadaje się już do użytku przez co większość produktu się marnuje. 

Mimo wszystko, jak już wspomniałam wcześniej jest to jeden z najlepszych produktów tej marki. Precyzyjny pędzelek, bardzo dobra konsystencja i pigmentacja w połączeniu z faktem, że opakowaniu znajduje się aż 6,5ml produktu i dodany do tego niska cenę (13.90zł) to mamy produkt na 5! Gdyby nie zakrętka, to dałabym 6+ ;)
Buziaki!
Ada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...