23 stycznia 2016

Nowości kosmetyczne i niekosmetyczne | Styczeń


Cześć Kochani :) jak się macie? Ja mam wrażenie, że nic nie ogarniam i trudno jest mi się zebrać do aktywności w internecie. Zdecydowanie brakuje mi słońca. Jak widzicie po tytule posta nazbierało mi sie znowu kilka ciekawych rzeczy. Dotarła do mnie w końcu zagubiona baza Urban Decay z czego się ogromnie cieszę, bo myślałam, że już jej nie odzyskam. Także jeśli lubicie tego typu posty z nowościami wszelkiej maści to serdecznie zapraszam do oglądania :)

Jak już wspomniałam wyżej dotarła do mnie moja zaginiona przed świętami baza pod cienie Urban Decay. Po tej przygodzie z działem obsługi klienta wątpię, że coś zamówię z ich oficjalnego sklepu. Zdecydowanie wole już jechać do Sephory w Katowicach. Baza natomiast jest świetna i jeśli zastanawialiście się nad zakupem to gorąco polecam tą w  wersji eden :)


Z kosmetycznych rzeczy skusiłam się jeszcze na naklejki do paznokci. Kupiłam sobie stęple, ale na razie jeszcze nie opanowałam na tyle sprawnie tej techniki ozdabiania by wyjść z tym do ludzi dlatego zdecydowałam się na łatwiejszą opcję. Pierwsze testy za mną i pod topem hybrydy trzymają się bardzo fajnie :)



Pozostając w temacie paznokci zamówiłam jeszcze komplet pędzelków do zdobień. Mi jednak służą one w innym celu. Dzięki nim sprawnie doczyszczam skórki wokół paznokcia gdy lakier mi się rozleje. 


W tym miesiącu skusiłam się także na katalogową propozycję marki Avon. Zamówiłam flakonik o pojemności 30ml perfum Little Black Dress. Ku mojemu zaskoczeniu trzymają się one na mnie cały dzień.


Z kosmetycznych akcesoriów zamówiłam na Ebay jajeczko do mycia pędzli. Ma napis brushegg, ale ile ono ma wspólnego z oryginałem to nie wiem. Ważne, ze spełnia swoja funkcje i dorwałam je za 3,70zł ;D


Teraz przyszła kolej na same ciuchowe rzeczy. Strasznie podobały mi się te duże szaliki w kratkę, które przypominają koc.  Zdecydowałam się na to aby mieć swój egzemplarz i teraz gdy znowu przymroziło sprawdza się idealnie. Na dodatek rzeczywiście można się nim opatulić jak kocykiem. 


Oprócz szalika zamówiłam niezbędny element garderoby każdego urzędnika czyli biurwowe spodnie :P Materiał mnie bardzo zaskoczył. Są one wykonane z dość grubej tkaniny, która idealnie nadaje się na jesień i zimę. Trzeba jednak uważać z rozmiarem i wybierać jeden numer większe. 


Nie mogłam się tez oprzeć tej pięknej bluzce w kwiatki. Wzór niesamowicie mi się podoba tylko jej długość mnie zaskoczyła. Zdecydowanie najlepiej prezentować się będzie do spodni z wysokim stanem, bo kończy się tuż przed biodrami i może odsłaniać w niektórych momentach co nieco.



Zachwyciły mnie także kolczyki, które moim zdaniem wyglądają wyjątkowo i zjawiskowo. Uwielbiam motyw słońca i księżyca, a jakość wykonania tej sztucznej biżuterii jest zaskakujaco dobra. Emalia jest równo nałożona, każdy kamyk dobrze osadzony dlatego z przyjemnością będę je nosiła.



Zamówiłam tez kolejny ciepły sweter oczywiście w kolorze szarym, bo ja mam jakąś manię szarych swetrów.... Serio ;D W pracy mimo grzejących kaloryferów jest dosyć chłodno. Okna nie są juz chyba zbyt szczelne, także ubieram się najcieplej jak tylko potrafię. Sweter ten ma dłuższy tył dzięki czemu grzeje fajnie cztery litery ;D

 
ZNAJDZIECIE GO TUTAJ

Na obecna chwile to wszystkie  nowości jakie do mnie dotarły. Niebawem jednak pojawi sie kolejny tego typu post gdyż ponieważ przytrafiło mi się zamówić kilka nowych rzeczy kosmetycznych i nie tylko, które jeszcze do mnie nie dotarły. Mam nadzieję, ze lubicie tego typu posty i Was nie zanudzam ;)

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...