5 stycznia 2016

Iles du Vent Maska - krem do twarzy | Idealna maska do twarzy w okresie jesienno - zimowym


Zimowe chłody i sezon grzewczy o dla naszej cery szczególnie trudny czas. Zmieniająca się w ostatnim czasie pogoda sprawia, że nasza cera potrzebuje nie tylko odpowiedniego nawilżenia, ale także odpowiedniej pielęgnacji regenerującej. Podczas sezonu jesienno/zimowego należy zadbać także o odpowiednie natłuszczenie skóry, aby nie prowokować podrażnienia oraz pękających naczynek co znacznie pogarsza stan naszej cery. W tym okresie warto oprócz dobrych kremów zaopatrzyć się w mocno nawilżające i regenerujące maseczki o dobrym naturalnym składzie, bogatym w oleje. Jedna z nich właśnie Maska - Krem marki Iles du Vent.

Iles du Vent to marka kosmetyków do twarzy i ciała, która opiera się na bogactwie dobroczynnych właściwości naturalnych składników, a zwłaszcza na oleju monoi, który nie tylko pięknie pachnie, ale przede wszystkim posiada wyjątkowe właściwości nawilżające i zmiękczające, łagodzi podrażnienia i stany zapalne, chroni warstwę lipidową i zapewnia skórze równowagę hydrologiczną.

Maska - Krem ma działanie kremu o podwyższonym stężeniu składników aktywnych, dzięki czemu daje natychmiastowy efekt idealnie gładkiej i promiennej cery. Skutecznie nawilża i odżywia oraz chroni skórę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Zawiera w składzie ekstrakt z winogron, który chroni skórę przed przetłuszczaniem i działa antybakteryjnie oraz hibiskus, który ułatwia proces usuwania toksyn, poprawia krążenie, wzmacnia naczynia krwionośne i przeciwdziała powstawaniu tzw. „pajączków” charakterystycznych dla cery naczynkowej. Oprócz tego znajdziemy tam jeszcze oczywiście certyfikowany olej monoi o właściwościach nawilżających, zmiękczających i wygładzających skórę, przywraca jej także również równowagę hydrolipidową, łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Masło kakaowe, które wzmacnia proces odnowy i regeneracji komórek skóry, olej migdałowy, masło shea, skwalan z oliwek, który działa jak antyoksydant oraz witaminę E. 
Skład: Aqua, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Caprylate, Isoamyl Cocoate, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract, Cocos Nucifera (Coconut) Oil , Gardenia Tahitensis, Glycerin, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Butyrospermum Parkii ( Shea Butter), Theobroma Cacao(Cocoa) Seed Butter, Glyceryl Stearate, Prunus Amygdalus Dulcis ( Sweet Almond) Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Parfum, Geraniol, Limonene, Linalool.


Maseczka ta podobnie, jak inne kosmetyki tej marki zamknięta jest w charakterystycznym słoiku z metalową nakrętką.  Opakowanie to niby jest wygodne i nie mam mu nic do zarzucenia, ale chyba jednak wolałabym aby maseczka znajdowała sie w tubce ze względów higienicznych. Jest to produkt bardzo wydajny, a każde otwarcie słoika powoduje, ze do środka dostaje się powietrze, a wraz z nim paprochy, które w nim fruwają co wpływa niekorzystnie na stabilność działania poszczególnych składników z biegiem czasu. Konsystencja kosmetyku przypomina bogaty krem do twarzy, a jego nuta zapachowa jest delikatna i słodka. 

Maskę  Krem należy stosować grubą warstwą na około 15 minut. W tym czasie skóra wchłania potrzebną ilość kosmetyku, a resztki które pozostaną należy zetrzeć wacikiem lub wmasować w skórę. Jak dla mnie jest to rodzaj maseczki całonocnej i tak też ją stosuję. Resztki dokładnie wmasowuję i kładę się spać. Rano dzięki niej moja skóra jest odżywiona, nawilżona oraz zregenerowana. Maseczka ta świetnie sprawdza się teraz, gdy już pojawiły się pierwsze konkretne mrozy, a wraz z nimi podrażnienia skóry od zimnego wiatru. Dopiero teraz czuję jej prawdziwe działanie, gdy przynosi ukojenie, regeneruje i niweluje podrażnienie i ściągnięcie skóry. Jeśli zaś potrzebujecie lżejszego nawilżenia (taka wersja na cieplejsze pory roku) wtedy można maseczkę nałożyć cieńszą warstwą, a po 15 minutach zmyć, bo zaaplikowana w mniejszej ilości lekko zasycha. Jeśli chodzi o wydajność, to jest całkiem niezła. Jedno opakowanie z pewnością wystarczy na około 2-3 miesiące regularnego stosowania.

Tego rodzaju maseczki moim zdaniem są idealne właśnie na okres jesienno - zimowy. Nie inwestowałabym w nie raczej wiosną, a latem to już w ogóle, bo wtedy trudno dostrzec ich właściwe działanie (no chyba, że jesteśmy posiadaczkami ekstremalnie suchej skóry) Posiadają one właściwości odżywczo - regenerujące potrzebne typowo przy dolegliwościach wywołanych wiatrem, mrozem, zmiana temperatury i suchym powietrzem. Jeśli zatem szukacie teraz czegoś co pozwoli Wam ochronić cerę przed mrozami, wiatrem, suchym powietrzem w mieszkaniu lub szukacie ciekawych kosmetyków do ciała to serdecznie zapraszam Was na stronę Iles Du Vent.

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...