8 stycznia 2016

AKTUALNA PIELĘGNACJA TWARZY | Sezon jesień - zima 2015/2016


Poprzedni tego typu post pojawił się latem. Ot tamtego momentu moja pielęgnacja nieco się zmieniła. Mimo wszystko trzymam się mocno głównej zasady czyli stawiam na pielęgnację jak najbardziej naturalną (w miarę możliwości) i staram się skrupulatnie dobierać składniki zawarte w kosmetykach tak, aby zaspokajały obecne potrzeby mojej skóry. W okresie jesienno - zimowym stawiam na kosmetyki bardziej odżywcze, nawilżające i przeciwzmarszczkowe. Warunki atmosferyczne w tym czasie nie rozpieszczają naszej cery dlatego trzeba zadbać o nią w wyjątkowy sposób. Oprócz tego mniejsza ilość słońca to idealne warunki ku temu aby zacząć używać kwasów lub retinolu. Zatem jeśli ciekawi Was, jak w tym sezonie wygląda moja pielęgnacja to serdecznie zapraszam.


DEMAKIJAŻ / MYCIE / TONIZACJA

Rano sięgam zwykle po mydło aleppo, a następnie po mój ulubiony tonik hibiskusowy marki Sylveco. Wieczorem zaś demakijaż rozpoczynam od użycia płynu micelarnego Sylveco, a następnie resztki makijażu zmywam olejkiem myjącym z Biochemii Urody. Jeśli czasem mam taką potrzebę to dodatkowo sięgam jeszcze po mydło aleppo, ale taka sytuacja zdarza się niezwykle rzadko. Kolejnym krokiem jest oczywiście tonizacja twarzy również produktem Sylveco.


 PIELĘGNACJA NA DZIEŃ

Po dokładnym oczyszczeniu twarzy i aplikacji toniku rano nakładam na twarz serum z witaminą C marki Ava. Chciałam w ten sposób dodać cerze nieco blasku, ale niestety oprócz nawilżenia nie widzę po nim zbytnio działania rozjaśniającego. Pod oczy aplikuję krem z peptydami Lumene. Ten sprawdza się u mnie bardzo dobrze, jest lekki, ale odpowiednio odżywia skórę pod oczami. Na twarz nakładam zaś lekki krem marki Organix Cosmetix o działaniu przeciwzmarszczkowym. Lubię go na tyle, że skuszę się także na inne produkty tej marki. 


PIELĘGNACJA NA NOC

Na noc sięgam po produkty bardziej treściwe. Po dokładnym demakijażu i tonizacji nakładam na skórę olejowe serum z retinolem ze sklepu Biochemia Urody. Ma ono działanie przeciwzmarszczkowe, ale działa także przeciwtrądzikowo i pomaga walczyć mi z zaskórnikami. Pod oczy nakładam ten sam rem co rano czyli Lumene z serii Time Freeze.


ZŁUSZCZANIE

Do tej pory używałam tylko peelingu enzymatycznego z Biochemii urody, ale ostatnio dzięki marce Nacomi przekonałam się znowu do peelingu mechanicznego. Oba mogę Wam gorąco polecić. Sprawdzają się genialnie, a ten z Nacomi dodatkowo obłędnie pachnie owocami. 



OCZYSZCZANIE / ODŻYWIANIE

Podobnie jak w zeszłym sezonie króluje u mnie maseczka oczyszczająca Himalaya (najlepsza jaka miałam) oraz maseczki algowe. Tutaj akurat wersja z borówka, ale polecam także wersję żurawinową. Oprócz tego stawiam na odżywienie i nawilżenie cery i tutaj świetnie się sprawdza maseczka Bana Agafii z mlekiem łosia oraz treściwa maseczka Iles Du Vent na bazie olei.


PIELĘGNACYJNE DODATKI

Jako, że używam w swojej pielęgnacji retinolu niezbędnym kosmetykiem w mojej pielęgnacji jest krem z filtrem.  Od wakacji został mi jeszcze ten z Iwostinu i nadal sprawdza się u mnie znakomicie. Oprócz tego kolejny niezbędnik - płatki pod oczy niezbędne gdy przytrafi nam sie poranna tragedia w postaci opuchlizny pod oczami oraz masełko żurawinowe ze sklepu Blisko Natury używane przeze mnie do pielęgnacji ust.


Tak oto prezentuje się moja podstawowa pielęgnacja w okresie jesienno - zimowym. Oczywiście bardzo ciekawi mnie to, jak wygląda Wasza pielęgnacja w tym okresie i na jakie kosmetyki stawiacie najchętniej. Oprócz tego poniżej zostawiam Wam linki do recenzji poszczególnych produktów, które zostały tutaj wymienione.



Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...