6 grudnia 2015

Balsam do ciała Iles Du Vent | Rozdanie z pudełkiem niespodzianką !


Każda z nas chce się czuć w swojej skórze jak najlepiej. Starannie dobieramy kosmetyki tak aby nie tylko poczuć komfort nawilżenia na ciele, ale także po to aby zadowolić nasze zmysły. Pielęgnacja nie ma być dla nas przykrym obowiązkiem lecz przyjemnością. Pierwsza rzecz, którą się kieruję jest oczywiście skład. Najważniejsze są dla mnie bowiem naturalne składniki wysokiej jakości. Następny w kolejce jest zapach. Mój nos mimo, że odporny na różne aromaty zawsze jednak bardziej skłania się ku tym najbardziej przyjemnym. Lubie gdy kosmetyk pięknie pachnie. Wtedy czuję się niczym w spa. Opakowani to rzecz najmniej istotna, ale piękne puzderko zawsze cieszy oko i przyjemniej się nam po nie sięga. Na szczęście nie trzeba rezygnować ani z pięknego opakowani, ani z cudownego zapachu na rzecz dobrego składu. Marka Iles Du Vent zadbała o to aby każda z nas z przyjemnością dbała o swoje ciało.

Aby skóra na ciele długo pozostała jędrna i w jak najlepszej kondycji potrzebuje odpowiedniego nawilżenia. Tutaj z pomocą przychodzi balsam do ciała Iles Du Vent, który posiada bogactwo nawilżających i odżywczych składników oraz  przyjemny zapach kwiatów tiare, ponieważ kosmetyki tej marki bazują na oleju monoi. Wytwarza się go poprzez macerowanie kwiatów tiare o wyjątkowym zapachu w oleju kokosowym tłoczonym na zimno z suszonego w słońcu owocu palmy kokosowej. 


Balsam w swoim składzie zawiera olej kokosowy, który działa antybakteryjnie oraz tworzy ochronny film na skórze. Olej migdałowy odżywiający skórę i witamina E czyli naturalny antyoksydant, który opóźnia proces starzenia się skóry. Masło shea, które zmiękcza i koi. Skwalan z oliwek chroniący przed wolnymi rodnikami, regenerujący warstwę lipidową naskórka zapewniając tym samym prawidłowe nawodnienie, miękkość i elastyczność skóry. Kwas hialuronowy zapobiegający utracie wody z naskórka i wspomagający tworzenie kolagenu. W składzie znajduje się także betaina, która utrzymuje optymalne nawilżenie skóry, podnosząc jej witalność. Ekstrakt z hibiskusa wzmacniający ścianki naczyń krwionośnych,który działa antycellulitowo poprzez usprawnienie krążenia. Oprócz tego znajdziemy tam także certyfikowany olej monoi, który łagodzi podrażnienia i stany zapalne, zapewnia także dogłębne nawilżenie oraz wygładzenie.
  
Skład: Aqua, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Caprylate, Decyl Cocoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil , Gardenia Tahitensis, Glycerin, Betaine, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Butyrospermum Parkii ( Shea Butter), Prunus Amygdalus Dulcis ( Sweet Almond) Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Zea Mays (Corn) Starch, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Chondrus Crispus ( Carrageenan), Xanthan Gum, Sodium Phytate, Parfum, Geraniol, Limonene, Linalool
Oprócz pięknego zapachu i dobrego składu marka Iles Du Vent może pochwalić się eleganckim opakowaniem. Bardzo prosty, a zarazem efektowny design opakowania sprawia, że produkt będzie dobrym pomysłem na prezent, czy po prostu ucieszy nasze oko. Uwielbiam takie nietypowe, wyróżniające się z tłumu kosmetyki. Gdy zdejmiemy karton naszym oczom ukazuje się  słoik z metalową nakrętką wypełniony balsamem o ciekawej, przyjemnej konsystencji. Dodatkowym plusem jest zabezpieczenie w postaci metalowej folii pod zakrętką. Dzięki temu mamy pewność, że kosmetyk nie był otwierany.


Po odkręceniu wieczka dociera do nas piękny, słodki i delikatny kwiatowy zapach, który utrzymuje się na skórze jeszcze przez jakiś czas po aplikacji. Zdaję sobie sprawę z tego, ze nie każdemu przypadnie to do gustu, ale ja to bardzo lubię gdy zapach kosmetyku jest długotrwały. Posiada lekką, przyjemną konsystencję, która nie jest śliska czy tłusta jak przy większości balsamów. Szybko się wchłania nie pozostawiając po sobie lepkiej, nieprzyjemnej powłoczki. Jest to idealna propozycja dla tych, którzy lubią składy bogate w oleje, ale nie zostawiające na ciele tłustości. 


Najważniejsze jest jednak działanie. Balsam Iles Du Vent sprawdza się naprawdę dobrze. Zaskakujące jest to, że mimo lekkiej konsystencji, która wchłania się właściwie "do zera", sprawia, że możemy cieszyć się pięknie nawilżona skórą, która jest aksamitna w dotyku.  Najtrudniejszym testem dla niego były moje łydki i uda. Są to najbardziej suche miejsca  na moim ciele i często po kąpieli czuję tam dyskomfort w postaci ściągnięcia i swędzenia. Po zastosowaniu tego balsamu poczułam przyjemna ulgę, którą do tej pory dawały mi tylko oleje i bardzo tłuste masła. Czy polecam? Tak! Balsam skutecznie radzi sobie z moją skórą w okresie grzewczym. Jego stosowanie jest dla mnie czystą przyjemnością. Kosmetyki marki Iles Du Vent kupicie online. Nie są to tanie produkty, ale wszystkie bazują na naturalnych składnikach. Dla przykładu 200ml balsamu dostaniemy za 59zł co moim zdaniem nie jest zbyt wygórowana cena, jak na produkt naturalny.

Znacie tą markę kosmetyków?

Buziaki
Ada :)


Przypominam o trwającym rozdaniu !!!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...