5 listopada 2015

Ulubieńcy miesiąca | Październik 2015


Październik to dla mnie miesiąc zmian w pielęgnacji. Tak, jak zmieniamy ubrania z letnich ja jesionno-zimowe, ja zamieniłam moje kremy nawilżające i serum rozświetlające z witaminą C na coś mocniejszego, bardziej treściwego. Jestem z tego kroku i wybranych kosmetyków bardzo zadowolona, ale nie umieszczę ich w ulubieńcach tylko niebawem pojawi się aktualizacja postu z moja pielęgnacyjna rutyną. W kolorówce natomiast rewolucji nie ma. Odkopałam jedynie kilka kosmetyków, których dawno nie używałam i na nowo podbiły one moje serce.

Największym dla mnie zaskoczeniem jest odstawienie palety Naked i Too Faced  na rzecz poczciwego, dobrego Inglota. Pewnego dnia pomyślałam, że trochę się ta paletka marnuje i wypadałoby coś zmalować z jej użytkiem. Tym sposobem towarzyszyła mi ona przez cały miesiąc.

Lato się skończyło więc przestałam używać samoopalacza. Moje blade oblicze znowu ujrzało światło dzienne i puder do konturowania KOBO poszedł w odstawkę ze względu na to, że na mojej skórze wygląda on bardzo ciepło. Do gry wrócił mój kochany NYX Taupe, który pasuje do mojej skóry idealnie. Szkoda tylko, że jest on trudny do zdobycia. 

Odkopałam w moich zbiorach także liner Miss Sporty w pisaku. Bardzo dawno nie robiłam sobie kresek. Coś mnie wzięło w październiku na to, żeby do nich wrócić. Malowanie ich pisakiem jest banalnie proste, a ten z Miss Sporty jest tani i dostępny w każdym Rossmanie :)
Do łask wrócił także błyszczyk NYX Butter Gloss. Są to chyba najlepsze błyszczyki jakie miałam w przystępnej cenie. Mają intensywny kolor, słodki budyniowy zapach i w ogóle się nie kleją :)






Znacie kosmetyki, które tym razem pokazałam w ulubieńcach? A może któryś z nich Was zainteresował? :)

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...