18 listopada 2015

Sylveco | lniana maska do włosów


Kosmetyki naturalne towarzyszą mi nie tylko w pielęgnacji cery, ale sięgam po nie także by odżywić i wzmocnić moją skórę głowy i włosy. Pokazywałam Wam już wcześniej odżywkę marki Sylveco i po tym, jak nauczyłam się ją używać w odpowiednich ilościach, zachęcona efektem jaki przyniosła i jej wydajnością, sięgnęłam także po maskę lnianą do włosów tej samej firmy.
Maska Lniana Sylveco to stosunkowo nowy produkt na rynku. O ile się nie mylę pojawiła się ona latem tego roku. Kosztuje około 25zł, a jej pojemność to 150 ml.Opakowanie jest stosunkowo niewielkie, ale bardzo dobry, prosty skład i bardzo dobre działanie wynagradzają ten mały minus. Produkt ten przeznaczony jest do pielęgnacji włosów suchych i łamliwych. Jego skład jest bogaty w składniki nawilżające i odżywcze, które pozwalają poprawić wygląd i kondycję włosów. Największa rolę odgrywają tutaj olej kokosowy i len. Dzięki swoim wyjątkowym właściwościom zapewniają miękkich, lekkich i lśniących kosmyków, poprawiają nawilżenie i zwiększają elastyczność włosów.


Maskę można stosować na dwa sposoby. Na umyte włosy na około dwie minuty lub przed myciem na pół godziny.
1. Na umyte włosy nałożyć maskę na całej długości włosów i spłukać po ok. 2 minutach. Można stosować po każdym myciu włosów.
2. Jako kompres regenerujący: przed myciem wetrzeć maskę we włosy, owinąć ręcznikiem na min. pół godziny. Następnie dokładnie spłukać i umyć włosy szamponem. Stosować 1-2 razy w tygodniu.
Skład:
Woda, Ekstrakt z nasion lnu, Alkohol cetylowy, Olej kokosowy, Cukier, Gliceryna, Olej z pestek winogron, Kwas stearynowy, Panthenol, Glukozyd decylowy, Oleinian glicerolu, Kwas mlekowy, Guma guar, Witamina E, Benzoesan sodu, Betaina kokamidopropylowa

Jak już wspomniałam opakowanie jest niewielkie, jak na maskę do włosów, ale  utrzymane w prostej, nieco aptecznej stylistyce. Ciemny plastik jest dużym plusem, bo w przypadku kosmetyków naturalnych przedłuża trwałość cennych właściwości poszczególnych składników. Konsystencja jest identyczna, jak w przypadku odzywki. Dosyć rzadka, lekko piankowa i może sugerować, że wydajność będzie niska. Nie macie się tutaj czego obawiać w tej kwestii, bo maski lnianej należy używać w bardzo małych ilościach (tak, jak odżywkę) bo może ona przeciążać nawet najbardziej suche i grube włosy ze względu na bogaty, odżywczy skład. Jeśli chodzi o zapach, to dla mnie ona pachnie "niczym".  Szkoda, ze nie posiada aromatu kokosowego. 


Maska na włosach rozprowadza się przyjemnie i bez problemu, nie ścieka, ładnie się wchłania. Stosuję ją w malej ilości. Według zaleceń powinno ja się trzymać na włosach dwie minuty, ale ja ten czas przeciągam do około 10. Nauczona perypetiami z odżywką Sylveco nie nakładam jej też przy nasadzie głowy, aby nie mieć później tłustego przyklepu. Po zmyciu maski (trzeba spłukiwać ja dłużej niż inne produkty i obficiej) czekała mnie jednak niespodzianka. Spodziewałam się tego, że moje włosy będą ładnie nawilżone i miękkie, ale ta maska działa jeszcze lepiej niż odżywka! Moje włosy po wysuszeniu są niesamowicie miękkie, przyjemne i gładkie, ale pełne objętości. Na dodatek skręt moich fal jest bardziej regularny i wyraźny.  Miękkością i delikatnością moje włosy po niej przypominają włosy dziecka. Jestem nią totalnie oczarowana.  Należy pamiętać jednak o ty, aby używać jej w bardzo małych ilościach, bo produkty do włosów Sylveco są bardzo bogate i u nie jednej osoby spowodowały totalne przetłuszczenie czupryny. 


Polecam tę maskę osobom, które mają włosy suche i zniszczone lub puszące się i potrzebujące dociążenia.  U osób z delikatnymi, cienkimi włosami raczej bym nie ryzykowała. Cena w stosunku do pojemności może nie zachęca, ale maska ta jest bardzo wydajna dzięki swojemu skoncentrowaniu.
Kupicie ją w sklepach zielarskich, mydlarniach, sklepach internetowych (w tym producenta). Bardzo możliwe, ze spotkacie ją także w drogerii Natura. 

Miałyście okazję używać tej maski? Jak się u Was sprawdziła? Koniecznie podzielcie się tym w komentarzach. Jest to produkt specyficzny, dlatego każda rada jest w tym przypadku bardzo cenna :)

Tak przy okazji zdradzę Wam, że udało mi się znaleźć całkiem faja pracę. Niestety przy moim biurku stoi nieco wyeksploatowane już krzesło, które giba się w każda stronę, gdy na ni siadam. Przydałyby się w tym biurze nowe krzesła biurowe, takie jak te, które mają w ofercie http://akma-niedomice.pl/

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...