10 listopada 2015

Relacja z konferencji Meet Beauty - Warszawa 24.10.2015


 Na blogu był mały przestój, ale przez ostatnie kilka dni miałam strasznie dużo na głowie. Oprócz bieganiny związanej z poszukiwaniem pracy pojawił się także problem w moim domu. Niestety, ale w tym roku pojawiła się u nas na parterze wilgoć na ścianach. Nie mamy podpiwniczenia w domu, a izolacja chyba już nie chroni naszych ścian tak, jak powinna. Na szczęście w internecie jest mnóstwo firm specjalizujących się w osuszaniu pomieszczeń i chyba zdecydujemy się na osuszacz pokojowy ze strony http://www.osuszacze.watersmile.pl/pokojowe/

Ci którzy obserwują mnie na Instagramie i Facebooku wiedzą o tym, ze 24 października miałam okazję być na konferencji Konferencji Meet Beauty, która odbyła się w Warszawie. Była to pierwsza w Polsce konferencja dedykowana blogerom i vlogerom z kategorii uroda. Oczywiście musiałam na samym początku, jeszcze zanim wyjechałam z domu zaliczyć wtopę. Źle zaprogramowałam budzik w telefonie. Zaspałam, goniłam się jakby mi ktoś nasypał pieprzu pod ogon, a na dodatek musiałam malować się w samochodzie. Na szczęście udało mi się to wszystko jakoś ogarnąć i mimo początkowych komplikacji, dzień w Warszawie uważam za bardzo udany.

Mimo fajnej atmosfery i super ludzi, których tam spotkałam mam mieszane uczucia co do tej imprezy. Jak widać całkiem długo myślałam nad tym, czy w ogóle pisać tą relację. Z jednej strony bardzo mi się podobało, a z drugiej czułam się trochę zawiedziona. Organizatorom oczywiście należy się pochwała. Dwoili się i troili, by zadowolić uczestników. Firma BLOGmedia oraz serwis zBLOGowani stworzyli przemiłą atmosferę i zapewnili nam atrakcje na cały dzień. Nie było miejsca na nudę.  Szkoda tylko, ze nie było więcej czasu między warsztatami i wykładami na to, aby się lepiej poznać i porozmawiać ze wszystkimi. 


Jeśli chodzi o Warsztaty tematyczne to wybór był całkiem spory. Włosowe, zostały zorganizowane przez firmę Remington za te fotograficzne odpowiedzialny był Olympus, a za paznokciowe - NeoNails.  Makijażowymi zajęła się marka Pierre Rene. Ja wybrałam włosowe w nadziei, że pokażą nam jakieś łatwe i fajne upięcia, fryzury) i makijażowe, bo to lubię najbardziej. Niestety warsztatami nazwać tego nie można, bo była to jedynie reklama nowej linii sprzętu Remingtona i kosmetyków Pierre Rene. Nie dowiedziałam się na nich niczego nowego. Natomiast pani od Remingtona "zabłysnęła" wiedzą, mówiąc nam, że keratyna to olejek ;) Z tego co słyszałam najlepsze były warsztaty NeoNails. 


Oprócz warsztatów każdy uczestnik Meet Beauty mógł wziąć udział w wykładach. Między warsztatami zdecydowałam się na wykłady marki Olympus, gdzie przedstawiono proste sposoby na to, jak poprawić jakość naszych zdjęć. Punktem obowiązkowym były także wykłady Ani Pytkowskiej dotyczący Google Analytics oraz Tomasza Stopki, który odkrywał przed nami tajemnice SEO. Obydwa przeprowadzone profesjonalnie i rzetelnie, z mnóstwem rad i sposobów na poprawienie odbioru bloga, jak i podrasowanie swojej wiedzy na tematy czysto techniczne.  Google Analytics już opanowałam dzięki Ani, ale z ogarnięciem SEO idzie mi trochę gorzej niestety. 


Oprócz panelu głównego i warsztatów tematycznych, na konferencji Meet Beauty pojawiły się stoiska firm sponsorujących to  wydarzenie. Znalazło się tam stanowisko NeoNails, gdzie można było zapoznać się z manicurem hybrydowym. Największą kolejkę odnotowało stoisko Pilomaxu gdzie można było poddać się badaniu skóry głowy (miałam do tego stoiska 3 podejścia i w końcu udało mi się dostać do pani dermatolog, gdy już wszyscy wychodzili) oraz firma Golden Rose, która się nie popisała. Pani obsługująca blogerki była niezbyt miła, a na dodatek została wprowadzona jakaś selekcja wśród nas, bo jedni dostawali więcej, a drudzy mniej. Była jeszcze trzecia grupa, która dostawała super wypasione paczki. Skoro przygotowali dla nas prezenty, to powinni każdego traktować na równi moim zdaniem.

Najważniejsza jednak była atmosfera całego wydarzenia. To niesamowite uczucie zobaczyć i poznać na żywo dziewczyny, które do tej pory znaliśmy tylko z ekranu monitora. Przez całą imprezę miałam oczy wielkie, jak dziecko, które zobaczyło wiadro cukierków. Oprócz tego,  że poznałam nowe osoby, to mogłam też po raz kolejny spotkać się z uczestniczkami zeszłorocznego spotkania w Krakowie, które organizowałam z Klaudią. Miałam też okazję porozmawiać z moją ulubioną Youtuberką  czyli Dziewczyna z kwiatkiem. Jeśli tu zawitasz to pozdrawiam Cię Aniu :) Całą niedzielę dochodziłam do siebie, a i pisząc tę relację na mojej twarzy maluje się uśmiech na to wspomnienie.  Ten dzień był tak intensywny, że nawet nie wiem kiedy nastał czas pożegnania. Gdybym mogła zostałabym tam na dłużej. Mimo tych niedociągnięć związanych z warsztatami uważam konferencję za całkiem udaną. Błędy można wybaczyć, bo to pierwsze takie spotkanie i kolejne edycje z pewnością dopracowane będą jeszcze lepiej.

Ja i moje uzależnienie od telefonu ;)

Chciałabym też pozdrowić dziewczyny, z którymi spędziłam czas w samochodzie w drodze do Warszawy.  Skład bulwobryki wyglądał następująco: Ania, którą pewnie wszyscy znają z bloga B for Beautiful Nails ;) Asia - Joanna bloguje, Kamila, czyli Kamyczek oraz Alicja - Kapysek 
Dziękuję Wam za te kilka godzin świetnie spędzonych w samochodzie. Nadal chce mi się śmiać kiedy czytam o zdjęciach czipsów z jarmużu na Instagramie ;D

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...