21 września 2015

Maliny prosto z Finlandii czyli Lumene Energizująca maska do twarzy z linii Bright Now Vitamin C


Promienna i świetlista cera jest uważana za jeden z wyznaczników jej idealnej kondycji. Każda z nas dobiera sobie skrupulatnie pielęgnacje tak aby osiągnąć jak najlepszy efekt. Największym sprzymierzeńcem w walce o promienną i jest witamina C, która nie tylko rozjaśnia przebarwienia, ale jest także jednym z przeciwutleniaczy i chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry. Dzięki niej możemy zachować zachować świeżość i blask Twojej skóry na bardzo długo.

Marka Lumene Finland dzięki zaawansowanej technologii zamknęła w swoich kosmetykach z linii Bright Now Vitamin C nektar z arktycznej maliny moroszki, która zawiera silny przeciwutleniacz Ellagitannin. Substancja ta przyspiesza usuwanie toksyn z komórek, dzięki czemu cera staje się bardziej promienna i rozjaśniona. Drugim ważnym składnikiem występującym w kosmetykach linii Bright Now Vitamin C jest tytułowa pochodna witaminy C o działaniu rozjaśniającym przebarwienia oraz uszczelniającym naczynka krwionośne. Kosmetyki BRIGHT NOW VITAMIN C są stworzone bez parabenów, formaldehydu, olejów mineralnych, substancji barwiących lub zapachowych.

Jakie właściwości posiada malina moroszka?
(źródło: http://www.elfa-pharm.pl)
Jest cennym źródłem witaminy C oraz kwasu elagowego. Oba składniki mają silne działanie przeciwutleniające. Ekstrakt z moroszek chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, a więc przed wiatrem, zimnem, słońcem. Zawiera dużo witaminy A oraz E. Jest uznany jako składnik działający nawilżająco, kojąco. Z tych własności wynika zastosowanie w produktach dla cery delikatnej, wrażliwej, przesuszonej, suchej ze złuszczaniem. Ekstrakt z maliny moroszki pomaga także w zwalczaniu łupieżu, poprawia stan skóry głowy, a łamliwym włosom dodaje elastyczności i nawilżenia. Krzaczki maliny moroszki są niskie, płożą się przy ziemi, więc zbieranie jej jest nieco utrudnione. Owoce kształtem przypominają nasze polskie maliny, są jednak bardziej kuliste. Zachęcają nas kolorem żółtym lub jasno pomarańczowym.
Energetyzująca maska z witaminą C ma za zadanie przywrócić skórze naturalny blask w ciągu zaledwie pięciu minut. Gwarantuje optymalne, długotrwałe nawilżenie cery. Chroni przed wolnymi rodnikami dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów. Witamina C wzmacnia syntezę kolagenu, nawilża i poprawia elastyczność cery.


Maskę otrzymujemy w kartonowym opakowaniu, które kolorystyka nawiązuje do żółtej lub jak kto woli pomarańczowej maliny. Zabezpieczone jest ono nakleja z hologramem certyfikatu jakości. Przed wyrzuceniem należy się zapoznać dokładnie z tym co jest tam napisane, bo na tubce nie znajdziemy zbyt wielu informacji. Opakowanie właściwe czyli tubka zabezpieczona jest folią dzięki czemu mamy pewność, że kosmetyk nie był otwierany. Pojemność to 75ml. 
Konsystencja produktu jest przyjemna i kremowa.Łatwo rozprowadza się na skórze, a po dłuższym czasie wchłania w większości w skórę. Po wyznaczonym czasie można ją zetrzeć chusteczką lub zmyć resztki wodą w zależności od preferencji. Maseczka posiada też lekki cytrusowy zapach. Nie jest zbyt intensywny i nie powinien on przeszkadzać nawet bardzo wrażliwym nosom. 


Producent zaleca trzymanie tej maski na skórze przez 5 minut. Ja zazwyczaj trzymam ja dłużej żeby jak najwięcej produktu wchłonęło się w skórę. W zależności od pory dnia resztki zmywam wodą (rano) lub wycieram chusteczką (wieczorem). Cera już po pierwszym zastosowaniu tej maski jest delikatnie rozjaśniona, nabiera energii, jest bardzo dobrze nawilżona, jędrna, miękka i gładka. Przy regularnym stosowaniu, twarz staje się jaśniejsza i zdecydowanie bardziej promienna. Odpowiednio dobrane składniki z witaminą C na czele sprawiają, że skóra staje się trwale rozświetlona w naturalny sposób. 

Jestem pozytywnie zaskoczona jej działaniem, bo dawno nie miałam tak przyjemnej maski w kremie.
Do tej pory królowały u mnie algi, ale z nimi jest trochę dużo roboty, dlatego ciesze się bardzo z tego, że gdy potrzebuję czegoś gotowego na szybko i równie dobrego, to spokojnie mogę sięgnąć po maskę Lumene. Cena może wydawać się zaporowa, ale pojemność tubki jest spora, a maska sama w sobie bardzo wydajna dlatego myślę, że warto w nią zainwestować. Możecie ją kupić w drogerii internetowej Bodyland.pl w promocyjnej cenie KLIK

Znacie kosmetyki marki Lumene? Możecie mi polecić coś jeszcze?
Czekam na Wasze komentarze :)

Buziaki
Ada :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...