18 sierpnia 2015

Urban Decay Naked 3 | Moja opinia i makijaż wykonany tą paletą


Urban Decay Naked 3 wpadła mi w oko od razu gdy zobaczyłam jakie piękne różane odcienie w sobie kryje. Gdy nie była dostępna w Sephorze dobrałam sobie podobne cienie w Inglocie czego później żałowałam, bo moja zasada - nie kupuj podobnych kolorów, które już masz powstrzymywała mnie później przed zakupem oryginału dostępnego w perfumerii. Na szczęście mój wspaniały mężczyzna stanął na wysokości zadania i spełnił moje marzenie. W dniu urodzin zostałam posiadaczką palety Naked 3 i od tego czasu jest między nami gorący romans (co widać po ulubieńcach miesiąca :)) Wiem, ze w internecie jest już mnóstwo recenzji na jej temat, ale ja chcę także dorzucić swoje trzy grosze. Moim zdaniem jest to świetna paleta, ale jednak nie dla wszystkich.
Paleta Naked 3 podobnie jak dwójka z tej serii ma metalowe opakowanie z dużym lusterkiem. Dodatkowo znajdziemy w nim pędzelek, który jest kiepski- cienie się go kompletnie nie trzymają, osypują się, generalnie trochę niewypał. Tym razem jako gratis, producent dodał próbki najsłynniejszych baz pod cienie: Original, Sin, Eden, Anti-Aging.

Paleta jest solidna, świetnie nadaje się w podróż, bo możemy być spokojni o jej los w bagażu :) Zabierałam ją już ze sobą kilka razy, a nadal jest cała i zdrowa (nie ma nawet małej rysy). Składa się z dwunastu cieni o różnym wykończeniu- mamy tu cienie perłowe, metaliczne, matowe, a także coś pomiędzy brokatowym a metalicznym.W porównaniu do pozostałych ma przewagę różowych odcieni. Według mnie kolorystyka ta nie jest uniwersalna i dobrze jest wcześniej się upewnić, że cienie te będą pasowały do naszej urody. Generalnie różowe odcienie Naked 3 pasują najbardziej osobom o zielonych, niebieskich, szarych oczach- po prostu najładniej podkreśla te kolory tęczówki, ale wiecie jak to jest w makijażu- musicie ich spróbować na sobie. 
 Przejdźmy zatem do samych cieni. Jak wspomniałam już wcześniej Naked 3 standardowo zawiera 12 cieni po 1,3g . Każdy z nich ma swoją nazwę, co w przypadku tutoriali jest bardzo pomocne.
http://tc.tradetracker.net/?c=21516&m=832033&a=176267&r=&u=

Strange - matowy bardzo jasny róż, Dust -(brokat) metaliczny róż z drobinkami, Burnout - satynowy róż z brzoskwiniowymi tonami, Limit - matowy, brudny róż, Buzz - metaliczny różany z drobinkami, Trick - metaliczny, miedziano-złoty z małymi drobinkami.


Nooner - matowy różano-brązowy, Liar - metaliczny fiołkowo-różowy, Factory- satynowy brązowy, Mugshot - metaliczny taupe z różowymi tonami, Darkside -satynowy brązowo- szary, Blackheart - brązowa czerń z różowymi i czerwonymi drobinkami.

Początkowo bałam się tego o czym wspominają prawie wszystkie posiadaczki  kultowych palet cieni do powiek Urban Decay Naked, że cienie nałożone na powiekę zlewają się w jedną plamę. Na całe szczęście nie zauważyłam tego u siebie, a mam ją już od dłuższego czasu. Każdy makijaż wykonany tymi cieniami wygląda tak samo  różnorodnie rano, jak i wieczorem. Jakość cieni jest naprawdę świetna. Osobiście uważam je za jedne z lepszych, ponieważ bardzo dobrze się rozcierają, aplikują i ładnie łączą z innymi markami. Praca z nimi to sama przyjemność .Utrzymują się na powiekach cały dzień, nie zwijają się, a kolory są na tyle oryginalne i piękne, że warto się nad taką paletą zastanowić
http://tc.tradetracker.net/?c=21516&m=832033&a=176267&r=&u=

Z tego co zauważyłam najwięcej negatywów zbiera cień "Dust", który jest drobinkowym pyłkiem. Ja osobiście go uwielbiam i stosuje jako "kropka nad i"do wykończenia całości. Najczęściej nakładam go na środek powieki dodając tym trochę subtelnego błysku. Ogólnie to uwielbiam takie połączenia kolorystyczne jakie serwuje nam Naked 3, odcienie są idealnie dobrane i można nimi zrobić dzienny jak i wieczorowy makijaż. Według mnie jest to najpiękniejsza ze wszystkich palet Naked.

Cena może być plusem i minusem- dostajemy bowiem porządną, konkretną paletę z pędzlem, lusterkiem, próbkami baz pod cienie i dwunastką wydajnych, niepowtarzalnych i bardzo dobrych jakościowo cieni w przeliczeniu ok.16 zł za jeden cień. Mam jednak też świadomość, że istnieją tańsze zamienniki palet Urban Decay (np. Makeup Revolution), których jakość nadal jest dobra, a cena jest nieporównywalnie niższa.

W tym makijażu możecie zobaczyć jak prezentują się niektóre cienie na powiece. Jeśli jesteście ciekawi jak go wykonać lub chcecie po prostu zobaczyć więcej zdjęć makijażu to TUTAJ znajdziecie instrukcje krok po kroku :)


Osobiście paletki Naked serdecznie Wam polecam. Nie będę Was tutaj szczególnie namawiała na Naked 3, bo uważam, że każdy musi wybrać taką wersję jaka mu najbardziej odpowiada kolorystycznie. W każdym razie - warto się skusić, bo jakość cieni bardzo dobra, a sama forma i dobór kolorystyczny jest bardzo funkcjonalny :) Wszystkie wersje dostępne są w perfumerii internetowej Sephora i w wybranych sklepach stacjonarnie. 

Co o niej sądzicie? Podoba Wam się ta kolorystyka, wybralibyście ją dla siebie? Dajcie znać w komentarzach!

Buziaki
Ada :)

39 komentarzy :

  1. Jak wspominałam, świetnie pasują Ci róże. Paletki nie mam i chyba się nie zdecyduję. Wolę beże i brązy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy właśnie co komu pasuje. Naked 3 nie jest dla każdego, ale już Naked 1 lub 2 są bardziej uniwersalne :)

      Usuń
  2. Świetne kolorki i cudny makijaż, pozdrawiam :)

    Serdecznie zapraszam do obserwacji na blogu http://forliveop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju, jakie piękne kolory! Narobiłaś mi ochoty na tę paletę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście sporo osób wspomina o tym zlewaniu się cieni. Może to kwestia bazy, że nie dzieje się to u Ciebie. Niemniej jednak kolorystycznie ta paleta zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam bazy Zoeva, która jest bardzo dobra i tania, jak na swoja jakość :) i może to rzeczywiście jej zasługa

      Usuń
  5. Śliczna jest, ale nie dla mnie. Nie lubię się w różowawych kolorach, ale mam Basic 2 i ją bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tego malucha tez się czaje :D ale na razie mam tyle cieni w swojej kolekcji, ze poczekam, aż coś "wykończę" :)

      Usuń
  6. Piękne kolory, a makijaż genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodkie te kolorki :> podoba mi się, ale zdecydowanie bardziej w moich klimatach jest dwójeczka, ktora katuje od jakichś dwoch lat non stop :) cienie rewelka to fakt :) wyszły im te palety :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorki cudne, na oku pięknie wyglądają, no i te rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolory są idealne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czaiłam się na nią ale jest dla mnie zbyt różowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest prześliczna, przydałaby mi się taka paletka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny makijaż ;-) Paletka jak najbardziej dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Użyłaś około 5-6 cieni a wygląda jakbyś nałożyła maks 2, posiadam naked 1 którą sprawił mi chłopak bez okazji. po raz 2 nie skusiłabym się cienie są podobne do siebie, po roztarciu nie widać roznicy czy mamy nałożone 8 cieni czy tylko 1. Jak za taką cenę nie warto, lepiej kupic paletę Zoeva czy cienie w Inglocie. Bo po co bawić się makijażem i nakładać kilka kolorów jak i tak nie ma roznicy ?
    www.andziathere.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy z użytych cieni jest po to aby go było widać :) w skład tego wchodzą miedzy innymi cienie transferowe ułatwiające blendowanie, a dodatkowo zdjęcie nie oddaje tak dobrze tego co jest na oku. Bardzo lubię gdy widać poszczególne detale makijażu i gdyby cienie rzeczywiście się zlewały w jedno to szlag by mnie trafił i nie chwaliłabym tej palety. Co do cieni Inglota mam 3 palety i długo na nich pracowałam i nie widzę różnicy jakościowej pomiędzy obiema markami. Naked 3 ma tylko nieco ładniejsze i wielowymiarowe kolory metaliczne no i przyjemniejszą konsystencje. Ingloty są bardziej suche ;)

      Usuń
  14. Bardzo ładny makijaż ! :)

    http://dreaaammss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi z NAKED najbardziej podoba się pierwsza wersja, bo najwięcej ciepłych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ją również jak i każdą jedną z palet Naked. Ta była moim drugim zakupem po Naked2 a teraz czekam na najnowszą Smokey ;) Ja je tak jakby trochę kolekcjonuje ale osobiście uważam,że za ta cenę znajdziemy sporo lepszych. A co do tych z Makeup Revolution to nie ma czego porównywać bo jak dla mnie są to przeeeeróżne palety ;) Makijaż piękny a Tobie idealnie pasują odcienie różu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przeliczeniu na pojedynczy cień wychodzi podobnie jak Inglot i jakość też jest bardzo podobna. Praca dla mnie z nimi to przyjemność i wolę zainwestować właśnie w te dwie marki niż kupować pierdyliard paletek typu MUR lub Sleek :)

      Usuń
  17. masz piękne oczy :) róże bardzo Ci pasują :) fajne kolorki ma ta paleta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne kolory ma paletka :o) choć troszkę nie w mojej tonacji :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z ta tonacją to pojechali mało uniwersalnie, jak na paletę, która ma taka być ;D

      Usuń
  19. Mam tańszy odpowiednik tej paletki, z Rossmanna za 12 zł. :) Jest bardzo dobra, jak na swoją cenę. :) Piękny makijaż! :)

    juliabloger.blogspot.com <--- Klik! ;)
    Ps. W wolnej chwili, proszę o poklikanie w linki na dole posta :) Będzie mi niezmiernie miło! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam pierwsza wersję tej paletki i nie byłam z niej zadowolona. Jak dla mnie słaba pigmentacja i cienie strasznie się sypią, ale moja koleżanka, która nie wymaga zbyt wiele jest z niej zadowolona

      Usuń
  20. Mam co do niej mieszane odczucia - z jednej strony bym ją chciała, ale z drugiej ciągle jednak jestem jakoś nie do końca przekonana :) i dlatego też ciągle nie ma jej jeszcze w moich zbiorach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej zmacać ją w Sephorze i zdecydować czy kolory są odpowiednie, bo takie różowe tonacje nie każdemu pasują.

      Usuń
  21. Świetny makijaż!

    Paleta mi się podoba, choć bardziej podoba mi się Naked - ta klasyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba wersja pierwsza, ale odrzuca mnie jej opakowanie, które się brudzi

      Usuń
  22. Piękny makijaż a kolory w paletce są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś być może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. przepiękne kolory! makijaż cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam 2 i na razie mi styknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śłyszałam o tej paletce i jak widzę to dużo osób z zielonymi, niebieskimi i szarymi oczami ją recenzuje tak jak mówisz :]
    Zdarzają się przypadki i innych tęczówek :D
    Cudowny makijaż *o*

    http://bywikkis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja miałam kiedyś 2 ale nie pasowała mi kolorystycznie. Piękny makijaż!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...