12 sierpnia 2015

Oczyszczanie i demakijaż | Sylveco arnikowe mleczko oczyszczające | Alernatywa dla metody OCM i balsamów myjących |


Oczyszczanie skóry to bardzo ważny etap pielęgnacji zwłaszcza wieczorem gdy przychodzi nam zmyć makijaż, sebum i zanieczyszczenia, które przyklejają się nam do twarzy w ciągu dnia (mam tutaj na myśli kurz, pył itp). Niestety w przypadku cer normalnych i suchych mocno oczyszczające żele do twarzy nie zawsze dobrze wpływają na skórę i warto sięgnąć wtedy po alternatywne metody. 
Alternatyw jest wiele, a wśród nich są metoda oczyszczania twarzy olejami czyli OCM oraz balsamy myjące. Ku mojemu zaskoczeniu mleczko oczyszczające do demakijażu sprawdza się w tej roli równie dobrze.

Ogólnie nie przepadam za mleczkami do demakijażu i zdecydowanie wolę płyny micelarne. Moja mama w przeciwieństwie do mnie zużywa je litrami i nie chce się dać przekonać do niczego innego. Dlaczego zatem kupiłam mleczko do demakijażu skoro go nie lubię? Przy okazji większych zakupów produktów Sylveco oglądałam co jeszcze mają ciekawego w asortymencie i czytałam opisy prawie wszystkich kosmetyków. Dowiedziałam się dzięki temu, że mleczko arnikowe można stosować w sposób tradycyjny czyli na wacik, a także rozprowadzić je na twarzy i zmyć wodą.  Akurat w tym czasie kremowy olejek myjący Ziaja dobiegał końca i kliknęłam produkt Sylveco w jego zastępstwie.

Informację producenta (klik):
Hypoalergiczne, delikatne mleczko oczyszczające, przeznaczone do każdego rodzaju cery, szczególnie wrażliwej, cienkiej i przesuszonej. Łagodnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i makijaż (również wodoodporny). Zawiera wyciągi z kwiatów arniki górskiej i kory brzozy białej o działaniu antyoksydacyjnym, wzmacniającym kruche naczynka i opóźniającym procesy starzenia. Połączenie składników nawilżających i regenerujących zapewnia skórze właściwą ochronę, dając jej uczucie świeżości i ukojenia. W składzie mleczka znajduje się także olej rycynowy o właściwościach wzmacniających brwi i rzęsy. Produkt bezzapachowy, o pH neutralnym dla skóry, nie zawiera detergentów. Przebadany dermatologicznie.
Skład :
Woda,Olej sojowy,Olej rycynowy,Gliceryna,Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,Betulina,Ekstrakt z arniki górskiej,Witamina E,Panthenol,Alkohol cetylostearylowy,Alkohol benzylowy,Kwas dehydrooctowy.


Produkty Sylveco zwykle charakteryzuje dobry, naturalny skład i przystępna cena. Nie inaczej jest w tym przypadku. Mleczko ma właściwości oczyszczające, nawilżające i wzmacnia kruche naczynka. Wszystko dzięki temu, że w składzie mamy między innymi arnikę górską i korę brzozy białej o działaniu antyoksydacyjnym i opóźniającym procesy starzenia.

 Mamy tu do czynienia z całkiem gęstym mleczkiem, które tak jak już wspomniałam możemy nakładać bezpośrednio na skórę, zmywając po masowaniu. Oczywiście w grę wchodzi również nakładanie na wacik. W moim przypadku potrzeba dwóch pompek mleczka, aby dokładnie oczyścić twarz oraz oczy z makijażu. Jeśli chodzi o zapach to mogę śmiało stwierdzić, ze nie ma żadnego nawet najdelikatniejszego. Jest to zatem bardzo neutralny kosmetyk. 


Jeśli chodzi o sposób użycia to nigdy nie próbowałam zmywać makijażu przy pomocy wacika. Od samego początku trzymam się metody z wodą. W tym przypadku aby oczyścić dokładnie skórę potrzebna będzie ściereczka z mikrofibry lub szmatka muślinowa tak samo, jak w przypadku metody OCM. Dlaczego? Mleczko to nie posiada substancji emulgujących i samo zmywanie ciepła wodą może nie zdawać egzaminu i pozostawiać na skórze tłustą warstwę (istnieje wtedy prawdopodobieństwo zapychania, bo nie wszystko zostanie dokładnie zmyte ze skóry). Dzięki zastosowaniu ściereczki i bardzo ciepłej wody pozbywamy się z twarzy absolutnie wszystkich zanieczyszczeń. Dlatego uważam, że to mleczko może stanowić dobrą alternatywę dla metody OCM. Nie musimy bowiem przygotowywać mieszaniny olejów i bawić się w odpowiednie proporcje. Jest to także zamiennik balsamów myjących na bazie olejów.


Mleczko zmywa cały makijaż, zawsze, niezmiennie i skutecznie: tusz, cienie, kredki wodoodporne, podkład. Wszystko schodzi szybko. W dodatku nie trzeba używać w tym celu dużej ilości kosmetyku i jest on moim zdaniem bardzo wydajny. Nie spotkały mnie po tym produkcie żadne przykre niespodzianki, również w kwestii zapychania czy tworzenia zaskórników, ogólnie mleczko jest bardzo łagodne i przyjemne dla skóry. Cera po oczyszczeniu przy pomocy tego mleczka jest nie tylko bardzo dobrze oczyszczona, ale także nawilżona, dodatkowo wygładzona i miękka w dotyku. Jak dla mnie to mleczko jest fantastyczne i godne polecenia. Pielęgnacja twarzy tym produktem jest dla mnie czystą przyjemnością.

Mleczko arnikowe oraz inne produkty marki Sylveco możecie znaleźć w wielu sklepach internetowych, w drogerii Natura,  mydlarniach i aptekach. Cena to około 18zł. Możecie więcej na jego temat przeczytać na stronie producenta TUTAJ
Znacie produkty marki Sylveco? Może macie o nich już jakieś zdanie i któreś z nich szczególnie polecacie?:) Czekam na Wasze komentarze.

Buziaki
Ada :)

20 komentarzy :

  1. Mam tylko tonik z Sylveco ale dostałam mnóstwo próbek kremów i dzięki nim chyba zdecyduje się na pełnowymiarowe kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji testować płynu micelarnego, ale na pewno kiedyś to uczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem czy to mleczko sprawdziłoby się przy mojej cerze, ale spróbować warto :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie miałam żadnego kosmetyku z Sylveco...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odkąd poznałam płyn micelarny Sylveco - raczej nie skuszę się na ich mleczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam oba kosmetyki i stosuje zamiennie :) wszystko zależy od tego na co mam ochotę

      Usuń
  7. Niestety nie miałam żadnego kosmetyku z Sylveco ;) Po mleczkach zazwyczaj mam mgłę za oczami ale odkryłam mleczko z Douglasa, które jest dla mnie idealne i zużywam obecnie 3 opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam tego mleczka bardziej jako balsam myjący niż w sposób tradycyjny (nie przepadam za tym) i mgła mnie nie dopada.

      Usuń
  8. Znamy kosmetyki Sylveco i uwielbiamy. Ja sobie z tego mleczka robię czasami maseczkę oczyszczającą. Jak mam szarą zmęczoną cerę, albo jestem po zbyt długim przebywaniu na słońcu, to nakładam na skórę na 5-10 minut i zmywam. Skóra jest super oczyszczona, nawilżona i aksamitna. Kosmetyk jest bardzo wydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny sposób1 Musze sama to wypróbować, bo skład mleczka jest bardzo przyjemny dla skóry i już po samym myciu skóra jest przyjemna, a po takiej maseczce musi być bomba! :)

      Usuń
  9. ładne zdjęcia, nigdy nie stosowałam metody ocm, ani tego mleczka ale miałam żel rumiankowy także z sylweco który dobrze mi służył ale na dłuższą metę miał drażniący zapach kwasu salicylowego. może kiedyś wypróbuję ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie przepadam za mleczkami

    OdpowiedzUsuń
  11. Jsetem ciekawa jak by się u mnie sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że mleczko zmywa makijaż szybko i skutecznie. ale bałabym się tej tłustej warstwy na twarzy i zapchanych porów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja je stosuję razem ze ściereczką. Po rozpuszczeniu makijażu i delikatnym masażu zmywam wszystko ręczniczkiem lub ściereczką i bardzo ciepła wodą. Skóra jest oczyszczona i nawilżona, ale nie ma tłustej warstwy

      Usuń
  13. Znam markę,mają dużo kosmetyków,które mnie ciekawią.Co do mleczka nie miałam ale nie wykluczam,iż wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe te mleczko, ja jakoś specjalnie za mleczkami nie przepadam, ale te wydaje mi się godne poświęcenia mu chwili czasu... :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...