21 maja 2015

Pielegnacja paznokci | Herome Cuticle Remover | płyn do usuwania skórek


Jeszcze nie tak dawno robiłam sobie masakrę wokół paznokci wycinając skórki radełkiem lub nożyczkami. Postanowiłam jednak pójść po rozum do głowy i skuszona opiniami na temat usuwania skórek specjalnym płynem zaopatrzyłam się w takowy.  Mój wybór padł na Herome Cuticle Remover.

Firma Herome pochodżaca z Holandii specjalizuje się w produktach pielęgnujących dłonie i paznokcie. Dzięki ich jakości zdobyła sławę i uznanie na światowym rynku kosmetycznym. Jednym z bardziej znanych produktów jest odżywka do paznokci Nail Hardener Extra Strong. Herome Cuticle Remover to preparat, którego  zadaniem jest usunąć skórki przy paznokciu, które hamują właściwy i zdrowy wzrost paznokci. W przeciągu 3 minut zmiękcza on skórki i rozpuszcza martwy naskórek w bardzo delikatny sposób.
Preparat przybywa do nas w pudełeczku z naklejoną instrukcją używania w języku polskim. Wewnątrz znajduje się opakowanie z odżywką, które jest typowe dla produktów maki Herome. Buteleczka w kształcie stożka zawiera 10 ml produktu. Na końcu ściętej zakrętki znajduje się końcówka do usuwania skórek. Wbrew pozorom opakowanie, jak i sam pędzelek są bardzo wygodne w użytkowaniu. Pędzel jest długi i giętki dzięki czemu sprawnie nakłada się produkt na skórki.


Konsystencja preparatu jest dosyć rzadka,a le nie sprawia problemów. Przypomina rozwodniony kisiel, wygodnie się rozprowadza i nie spływa z miejsca przeznaczenia na płytkę paznokcia. Oprócz tego nie posiada  żadnego zapachu co dla mnie jest plusem.

Preparatu używam zgodnie z instrukcją. W przypadku moich skórek (nie są one problematyczne, twarde lub grube ) 3 minuty w zupełności wystarczą aby je swobodnie odsunąć. I jestem z działania tego preparatu bardzo zadowolona. Odnoszę także wrażenie, że od kiedy go używam skóra wokół paznokci jest lepiej nawilżona co mnie pozytywnie zaskoczyło.
Zadowolona z efektów postanowiłam wypróbować ten preparat na dłoniach mojego A. jego problemem są bardzo twarde, grube i zadzierające się skórki. W takim przypadku potrzebna jest kuracja albo inaczej mówiąc seria zabiegów. Za pierwszym razem skórki musiałam odsunąć przy pomocy preparatu, a następnie wyciąć. Z każdym kolejnym razem sytuacja się poprawia ze względu na zmiękczające właściwości tego specyfiku, ale nadal co nieco trzeba usunąć przy pomocy radełka. W każdym razie jego dłonie wyglądają już o niebo lepiej. Mam nadzieję, że za niedługo sytuacja zostanie opanowana i obejdzie się w jego przypadku bez wycinania. 



Podsumowując:
Preparat Herome Cuticle Remover sprawdza się znakomicie w przypadku bezproblemowych skórek,  da się je bez problemu usunąć już po 3 minutach
, a używany regularnie, bardzo dobrze je zmiękcza  i sprawia, że nie odrastają tak szybko. Pielęgnuje i nawilża co jest jego dodatkowym plusem.
W przypadku grubych i twardych skórek sytuacja jest bardziej skomplikowana, ale preparat znacznie ułatwia pielęgnacje. Stosowany regularnie przynosi efekty i poprawia stopniowo stan skórek, ale na efekt wow trzeba trochę poczekać. Czy polecam? Zdecydowanie tak, dzięki niemu nie muszę już wycinać skórek radełkiem, nie ranię sobie palców, a paznokcie i skórki wokół są bardzo zadbane i w dobrej kondycji, a dodatkowo znacznie ułatwia pielęgnacje twardych  i grubych skórek u A. :)
Herome Cuticle Remover i inne kosmetyki tej marki możecie kupić w sklepie
BODYLAND.pl

13 komentarzy :

  1. U mnie sprawdza się zielony żel z Sally Hansen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam go na swojej liście :) wiele o nim słyszałam i kiedyś się na niego skuszę

      Usuń
  2. nigdy sam tej czynnosci nei robilem ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena jak dla mnie za wysoka, więc zostanę przy Sally Hansen :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Do malowania paznokci pewnie nie jest zbyt fajny, ale do nakładania preparatu na skórki sie nadaje w sam raz :)

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię ten żel z Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu szukałam takiego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie fajnie spisywał sie zel z Sally Hansen ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie próbowałam żadnych żelów i w sumie jestem zaskoczona, ale bardzo ładnie opisujesz i zachęcasz! Nigdy nie potrzebowałam konkretnych specyfików, wystarczyło tylko odsuwać skórki nawet na sucho :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nienawidzę wycinać skórek, więc pomyślę o zakupie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...