27 kwietnia 2015

Mydła naturalne - co warto o nich widzieć, dlaczego warto je pokochać | Rodzaje i własciwości


Jest to druga cześć wiadomości o mydłach naturalnych. W pierwszym poście im poświęconym napisałam dlaczego warto je polubić. Jeśli jeszcze tego nie wiecie to zapraszam serdecznie TUTAJ. Dzisiaj zaś chciałabym opisać rodzaje mydeł naturalnych, które posiadam i osobiście używam :)

MYDŁO ALEPPO

Mydło z Aleppo jest w 100% naturalnym, ręcznie wytwarzanym mydłem bez tłuszczy pochodzenia zwierzęcego, składającym się jedynie z dwóch głównych składników: oleju laurowego i oliwy
z oliwek (+ wodorotlenek sodu konieczny do reakcji zmydlania). Generalna zasada jest taka, że im więcej oleju laurowego, tym mydełko ma większe właściwości lecznicze, antyseptyczne, ściągające
i przeciwtrądzikowe, ale też bardziej wysusza niż mydło z większą zawartością oliwy z oliwek.



MYDŁA ALEPPO Z DODATKAMI


Aleppo z różą damasceńską posiada takie same właściwości lecznicze, jak wersja tradycyjna, ale zawartość oleju wynosi tutaj 12%. Oprócz tego Wyciąg z róży damasceńskiej dodany do mydła, jest znany dzięki swoim właściwościom ściągającym i regenerującym. Działa na skórę gojąco
i antyseptycznie. Bardzo dobrze nawilża, działa przeciwzmarszczkowo i wzmacnia naczynia krwionośne. Mydło pozostania na skórze delikatną różaną nutę i jest odpowiednie dla wszelkiego rodzaju typów skór. Dostępne jest TUTAJ



Aleppo z dodatkiem glinki rhassoul działa tak samo jak dwa wymienione wyżej z tym, że mydło dzięki dodatkowym naturalnym składnikom w postaci glinki i oleju arganowego działa  dobroczynnie na skórę - regeneruje naturalny płaszcz lipidowy skóry. Pomaga niwelować szkodliwy wpływ czynników zewnętrznych. Glinka pomaga oczyścić skórę z wszelkich zanieczyszczeń, wykazuje działanie ściągające pory przy jednoczesnym nawilżeniu skóry. Reguluje koloryt cery. Olejek arganowy, zwany również złotem maroka, ma cudowne właściwości odmładzające. W połączeniu z glinką rhassoul zapewnia doskonałą pielęgnację. Dostępne TUTAJ



MYDŁO MARCHEWKOWE

Naturalne mydełko, ręcznie wytwarzane w niewielkich partiach przez Ministerstwo Dobrego Mydła (klik). Jest to wegańskie mydło z marchwią i olejem z czerwonej palmy. Karoten zawarty w pulpie marchwiowej i czerwonym oleju palmowym regeneruje suchą skórę, działa wygładzająco i antyoksydacyjnie. Olejki eteryczne z bergamoty, słodkiej pomarańczy i may chang działają silnie antyseptycznie oraz łagodząco. Idealne dla skóry dojrzałej a także zmęczonej i poszarzałej.


MYDŁA MARSYLSKIE

Mydło marsylskie jest produktem naturalnym i ma bogate zastosowanie nie tylko w kosmetyce
(w porządkach domowych i praniu też ;)). By mogło być nazwane 'marsylskim' musi zawierać 72% olejów roślinnych. Nie zawiera tłuszczów zwierzęcych i nie jest testowane na zwierzętach. Tradycyjne mydło marsylskie jest hipoalergiczne oraz bakteriobójcze i jest polecane przy pielęgnacji skóry całej rodziny, także dla dzieci i noworodków. Powstaje w niewielkich, prowansalskich manufakturach. Jego produkcja jest nadzorowana przez lokalnych maîtres savonniers.
Prezentowane na zdjęciu jest o zapachu lawendy i możecie je kupić tutaj (klik)




MYDŁO Z WĘGLEM AKTYWNYM

To mydełko to mój absolutny hit (Arka również :)) i wybawienie w walce z zaskórnikami otwartymi czyli paskudnymi wągrami. Jest to wegańskie mydło z aktywnym węglem drzewnym (jakość farmaceutyczna). Działa antybakteryjnie i złuszczająco, delikatnie usuwa zanieczyszczenia, nadmiar sebum i martwe komórki naskórka. Zawarte w mydle oliwa z oliwek, olej rycynowy, olejek ze słodkich migdałów, nierafinowane masło kakaowe i nierafinowane masło shea pielęgnują skórę nie wysuszając jej. Bezzapachowe. Idealne do skóry wrażliwej i zanieczyszczonej. Możecie je kupić TUTAJ



MYDŁA GLICERYNOWE

Jest to alternatywa dla kostek drogeryjnych. Mają szeroką gamę zapachów i kolorów. Doskonale nawilżają skórę, nie pozostawiają osadu oraz uczucia ściągnięcia. Szczególnie ważne są dla skóry wrażliwej, gdyż nie wywołują podrażnień, a wręcz je łagodzą. Poza tym mogą je stosować także dzieci. W tym przypadku trzeba jednak zwracać uwagę na skład, bo nie zawsze jest on tak idealny pod względem naturalności, jak w wyżej wymienionych mydełkach.



To już wszystkie moje mydlane skarby. Rodzajów kolorowych i pachnących kostek jest multum. Nie jestem w stanie zgromadzić wszystkiego, ale mam nadziej, że przybliżone przeze mnie najpopularniejsze mydełka Was zainteresują i sami po nie sięgniecie. Jeśli już z powodzeniem używacie naturalnych mydeł to podzielcie się wrażeniami w komentarzach i polecajcie te ulubione :)


Pozdrawiam ciepło!
Ada :)

14 komentarzy :

  1. Mydło z aktywnym węglem Sanbios jest moim ideałem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mydło węglowe wprost uwielbiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kilka mydeł naturalnych i teraz wiem, ze nie ma wg porównania ze zwykłymi mydłami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie śliczne zdjęcia <3 uwielbiam mydełka, ale strasznie wolno się zużywają, a zapasy tylko rosną :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja najbardziej lubię mydełka na wagę , zwłaszcza te ręcznie wytwarzane <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mydełka wyglądają fajnie, lecz nie mogę używać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę kiedyś się skusić na takie mydełka :) najbardziej interesuje mnie to z węglem

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam węgiel i stosuję czasami nawet na ciało, które ostatnio mi się buntuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się zaopatrzyć w to węglowe :) Miałam kilka lat temu Aleppo i dobrze mi służyło

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakoś do kosteczek nie mogę się przekonać, ale może w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurczę nie wiedziałam że mydło Aleppo występuje w kilku różnych wersjach :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mydła Aleppo używałam z powodzeniem do twarzy :) Miałam również mydła marsylskie i byłam z nich naprawdę zadowolona (szczególnie z żurawinowego i czekoladowego). Z Twojego zestawienia bardzo ciekawi mnie mydło z aktywnym węglem - za jakiś czas się za nim rozejrzę, bo czytałam już o nim sporo dobrego.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam mydło aleppo, ale to z węglem mnie bardzo zaciekawiło. Myślę że po aleppo skuszę się właśnie na nie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...