25 lutego 2015

Nowości kosmetyczne | The Balm | Lily Lolo| Zoeva | B&BW | Balea | Kosmetyki rosyjskie | Wygraj Beautyblender



Dawno nie pokazywałam Wam posta z nowościami i  zakupami kosmetycznymi, bo jakoś nie mogłam z tym wszystkim dojść do ładu, ale robiłam zakupy w dużych odstępach i wydawało mi się klecenie notki trochę bez sensu. Tym razem nastąpiła jednak kumulacja i pomyślałam, że taki luźny post też się przyda na tym blogu ;>

Większość to moje zakupy, ale trafiły się też dwie wygrane w rozdaniach i paczka ambasadorska od sklepu Kalina. Zazwyczaj jednak zakupy i inne takie pokazuje na Instagramie i na profilu FB także jeśli lubicie przeglądać takie informacje to serdecznie Was tam zapraszam :) a teraz przejdźmy do rzeczy ;D kolejność przypadkowa.


Pierwsze zdjęcie, które mi się nawinęło to zapas żeli Balea, które dostałam od brata. Nigdy nie kupuje ich w Polsce, bo nie chcę przepłacać. Gdy wpada w odwiedziny zawsze kupuje mi kilka za 0,55cent.



Dotarła do mnie też przesyłka ambasadorska ze sklepu Kalina, a  w niej bardzo ciekawe kosmetyki. W paczuszce znalazło się serum na końcówki włosów, krem pod oczy, serum do twarzy oraz to co lubię najbardziej - maseczka do twarzy :D



Spełniło się także moje małe marzenie :3 wygrałam w rozdaniu u Kociambra zestaw kosmetyków B&BW i w końcu mogę się przekonać na własnej skórze na ile są one fajne i warte swojej ceny. Jeśli się polubimy to coś czuję, że przyłączę się do czyjegoś zamówienia  USA.


Mini zakupy z drogerii czyli zapas żelu z pingwinkiem (ślicznie pachnie :3) zestaw ratunkowy przeciwpotny - antyperspirant ;D tym razem wynalazek Garniera, który całkiem ładnie pachnie oraz dla odmiany od biedronkowego micela wersja zielona z Garniera (nie było różowej ;< wszyscy wykupili :P)


Na koniec same smaczki z kolorówki;>
Lily Lolo wyprzedawało kosmetyki w starych opakowaniach i skusiłam się na cień sypki Choc Fudge Cake, który jest ciepłym brązem opalizującym na fioletowo.  Potrzebowałam tez małej paletki wyjazdowej i po długim namyśle zdecydowałam się na Laid Bare również Lily Lolo. Trzecia rzecz na zdjęciu z tej samej firmy to moja wygrana w konkursie na wpis roku, który organizowała Una. Jest to zestaw miniatur podkładów i pędzelek baby buki.
W sklepie internetowym Mintishop zakupiłam owiany sławą już w internecie rozświetlacz The Balm (czo ja tak długo zwlekałam z zakupem to ja nie wiem, ale byłam głupia) i trzy wspaniałe kredki marki Zoeva :3
Małe dziwadełko w tubce to kremowy cień z Essence, który jest na wyprzedaży, bo je wycofują niestety.

To już jest wszystko co miałam Wam do pokazania. Mam nadzieję, ze taki luźny post dla odmiany przypadł Wam do gustu. Jeszcze raz zapraszam na Instagram (Klik)  FB (Klik), bo tam najczęściej  pokazuje wszystkie nowości i dzieje się to na bieżąco. 

Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na komentarze.
Buziaki!
Ada :)



31 komentarzy :

  1. Marzą mi się żele Balea! :) zdecydowanie ciekawe zakupy - nie miałam żadnego z produktów :) Mam nadzieję, że podzielisz się swoją opinią z ich użytkowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę kosmetyków Balea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele z Isany są do nich bardzo podobne tylko różnią się wariantami zapachowymi. Ich popularność i sława największa bierze się chyba tylko z tego, że nie są dostępne na wyciągnięcie ręki

      Usuń
  3. Oczywiście, że taki post się podoba :) Miło chociaż pooglądać takie fajne produkty
    Udanego próbowania nowości ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, bo tylko te recki i recki ;D czasem trzeba wrzucić cos innego :)

      Usuń
  4. wielkie zazdro <3 mery lou wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kosmetyki z kaliny mnie interesują oraz lilylolo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj żele Balea są na mojej chciejliście!
    Pingwinka miałam już, niedawno zdenkowałam :D
    Ja mam ochotę na brozner i rozświetlacz z The Balm :)

    Zapraszam na rozdanie niespodziankę do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same fajne nowości :) muszę w końcu pokusić się na jakiś płyn z Garniera

    OdpowiedzUsuń
  8. Żele z balea również bardzo lubię :) Super zakupy :) Będziesz zadowolona z rozświetlacza, ja go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki Lili Lolo podbijają blogosferę, i ja w końcu muszę się skusić na ich produkty ;)
    Żel z pingwinkiem też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja poluje na ten różowy z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SzaU na niego taki, ze wszędzie wykupiony ;D

      Usuń
  11. Balea *.* mrau <3 ja zapas pingwinkowy też zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Same cuda! Ja się ogromnie polubiłam z kosmetykami B&BW :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razi wzięłam w obroty mgiełkę, a reszta czeka na swoja kolej. Zobaczymy czy się w nich zakocham :)

      Usuń
  13. cudowne nowości, żele z Balea bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile dobroci *_* Mam nadzieję, że kredki Zoeva przypadną ci do gustu - ja je uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kredki sa super hiper mega i w ogóle :3 takie miękkie i turbo pigment maja

      Usuń
  15. Fajne rzeczy. Minerałki Lili Lolo też niedawno zamówiłam i testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Same wspaniałości !! :)Oj chodzi za mna ta Balea :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajnie wyglądają te tropikalne żele z Balea *-* Czemu nie mam jakoś bliżej granicy ._.

    OdpowiedzUsuń
  18. Daj znać jak pachną Balea, bo wyglądają genialnie. Zastanawiałam się nad micelem Garniera, bo z pierwszej wersji jestem bardzo zadowolona, a że mam cerę mieszaną/ tłustą, to matujący by się przydał, ale nie chcę ryzykować, bo ten zawiera alkohol w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Te Nowe żele z Balea pachną obłędnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo tych nowości :) sama bym je chętnie przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa jestem jak się sprawdzi u Ciebie to serum z Planeta Organica, ja od niedawna używam wersji Anti - Age i właściwie póki co czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...