21 grudnia 2014

Śmieciowa sprawa czyli kolejne denko


Jak zwykle musiałam się zagapić do tego stopnia, że puste opakowania zaczęły wysypywać się z mojego denkowego kartonu. Widząc to mój wrodzony leń bronił się rekami i nogami przed robieniem fotek, a na myśl o pisaniu mini recenzji zużytych kosmetyków miałam zawał...
Na szczęście zebrałam się w sobie i ogarnęłam temat. Zatem zapraszam wszystkich zainteresowanych moim denkiem na dzisiejszego posta ;)

Ze względu na moje standardowe zagapiactwo (istnieje taki wyraz?:P) Przechodzę do rzeczy, bo post będzie długi jak Moda Na Sukces :P


1. Żel pod prysznic Balea - bardzo je lubię, ale nigdy nie kupuje ich w polskich sklepach, bo tam ich cena jest po prostu za wysoka. Ostatnio brat przywiózł mi zapas po normalnej cenie czyli jakieś na nasze polskie - 2,30zł ;D Nie wysuszają, są wydajne, ale marakui już nie chce bo pachnie jak lekarstwo :p Pamieta ktoś Ceclor? To tak właśnie pachnie...

2. Żel pod prysznic Wellness&Beauty - przyjemnie pachniał, nie wysuszał, ale był baaardzo niewydajny przez swoja rzadką konsystencje i raczej się na niego nie skuszę, bo wole warianty bardziej kremowe i ekonomiczne.


3. Masło roświetljajace Eco Hysteria - przyjemne, nawilżające masło do ciała o świeżym zapachu. Używałam go z przyjemnością latem, gdy moje ciało mogło migotać złotymi drobinkami w słońcu.
Polecam na lato! Zimą może być troszeczkę za mało nawilżające i natłuszczające.

4. Balsam wyszczuplający Planeta Organica- Jeśli szukacie bardziej naturalnych kosmetyków tego typu to mogę śmiało go polecić. Nie odmrozicie sobie po nim tyłka ani nie zaznacie uczucia jakim jest "ogień z du*y" Do tego napina skórę już po pierwszym użyciu za co ode mnie szacunek :) no i przyjemnie nawilża i pielęgnuje.

5. Masło do ciała Argan od TBS - największa porażka tego roku. Oprócz ładnego zapachu moim zdaniem nie robi nic :P  Nie mam suchej skóry, a nawilżenia po jego użyciu nie czułam. Zuzyłam na wyjazdach, bo miało poręczne opakowanie no i zapach skradł moje serce przez co nie mogłam go oddać w świat ;D



6. Peeling solny Mariza - koszmar parafinowy jakich mało. Czułam się jak oblana świeczką :P Na szczęście dobrze peelingował (używałam go przed myciem żeby zniszczyć te parafinową warstwę żelem) zapachem też nie powalał dlatego nie polecam

7. peeling solny Wellness&Beauty - to jest odkrycie roku! Jak na cenę i drogeryjne pochodzenie skład ma super.  Genialnie zdziera martwy naskórek i zostawia na ciele oliwkową przyjemnie pachnącą i nawilżającą warstwę. Jestem totalnie na tak!

8. Zaja oliwkowa maska do włosów - bardzo ładnie pachniała i wygładzała włosy. Za cenę 10zł gorąco polecam :) moja koleżanka również jest z niej zadowolona.



9. Szampon z granatem Rosyjskie Pole - dobrze mył i niesamowicie przyjemnie pachniał. Szkoda, ze zapach nie utrzymywał się długo na włosach. Mimo wszystko jakoś nie ciągnie mnie do niego na tyle aby zamawiać go specjalnie przez internet. Jednak jeśli macie ochotę na zrobienie zakupów internetowych i szukacie czegoś co pięknie pachnie wakacjami to polecam :)

10. Wcierka do skóry głowy Jantar - bardzo się z nią polubiłam, włosy się wzmocniły i nie lecą tak jak wcześniej. Może odrobinę szybciej rosną, dlatego na pewno kupie kolejne opakowanie.

11. Dziecięcy szampon do włosów marki Real  - kupiony do mycia pędzli ze względu na brak SLS-ów w składzie. Tani, łagodny, dobrze myje.. Czasem tez szorowałam nim głowę, ale jak to szampon dla dzieci strasznie plącze włosy.



12. Alterra emulsja do mycia twarzy - ładnie pachnie, delikatnie myje skórę, ale nadaje się tylko do użytku rano. Nie daje rady z makijażem przez co więcej jej nie kupię. Znalazłam leszy zamiennik w asortymencie marki Ziaja. Mimo wszystko polecam, bo to fajny i tani produkt.

13. Algi w proszku z Biedronki - dobrze, że kupiłam sobie opakowanie na zapas bo to maleństwo za 3-4zł w połączeniu z jogurtem działa na cerze cuda! Jeśli jeszcze kiedyś będą to kupujcie koniecznie. Uprzedzam wrażliwe nosy, ze śmierdzą rybką.

14. Maska błotna Organic Shop - tania, pojemna, ale zupełnie nic nie robi dlatego nie polecam...

15. Woda różana - punkt obowiązkowy w mojej pielęgnacji. Najlepszy tonik jaki miałam dlatego polecam serdecznie i namawiam do spróbowania.


16. Cień z Essence - tak stary i zeschły, ze idzie do kosza. Szkoda, ze je wycofali z asortymentu ;<

17. Kredka do brwi Classics od Golden Rose - Bardzo fajna i tania kredka. Daje naturalne wykończenie, jest trwała i kosztuje jakieś 6 zł :)

18. Balsam Tisane - lekarstwo na tragiczne usta. Goi i nawilża wszelkie zadziorki. Kosztuje niewiele i mogę go śmiało polecić.

19. Liner Oriflame - muszę przyznać, ze zaskoczył mnie pozytywnie. Myślałam, ze to będzie bubel, ale malowało się nim łatwo, starczył na długo i się nie rozmazywał. Jeśli lubcie kosmetyki Oriflame i macie do nich dostęp to polecam :)

Wszystkim wytrwałym gratuluję samozaparcia w czytaniu moich wypocin <3 Znacie wymienione wyżej kosmetyki? Używałyście? Podzielcie się swoimi wrażeniami w komentarzach :)

Pozdrawiam cieplutko
Ada :)


27 komentarzy :

  1. Też mam problem z zebraniem się do 'denka' jak spojrzę na ilość produktów, które miesiąc w miesiąc lecą do kosza :D W tym miesiącu denko poszło wcześniej bo już mnie pudła irytowały :P
    Jaki zamiennik znalazłaś dla emulsji Alterry? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja ulga :) cenowo wychodzi tak samo, a zmywa o wiele lepiej

      Usuń
  2. Nawet znalazło się kilka produktów, które sama używam! M. in. Wellness & Beauty oraz Alterra ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling z W&B ma cudowne opakowanie! Wygląda tak... "drogo" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakość także jest "droga" za co wielki plus

      Usuń
  4. ja uwielbiam ten liner z oriflame - kreski z nim to sprawa dziecinnie prosta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy nie miałam wystarczająco cienkiego pędzelka do linera w żelu to rysowałam kreski tą sucha końcówką linera z Oriflame :)
      Jest bardzo wygodny do rysowania

      Usuń
  5. Sporo tego :)
    Ja bardzo lubiłam mało z TBS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie cena do jakości jest za wysoka szału nie ma

      Usuń
  6. ja swoje denko odkładam i odkładam :) a jeśli chodzi o produkty to żele z Balea uwielbiam, natomiast Jantar mnie uczulił, zużyłam tylko połowę i tak leży czekając na sama nie wiem co.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam zawsze problem z zebraniem się i zrobieniem zdjęć :D
    Żele Balea mam na swojej chciej liście i mam nadzieję kiedyś się w nie zaopatrzyć :)
    Też mam to masełko i również mam go w kosmetyczce wyjazdowej. Mam to samo zdanie co Ty :)
    Muszę się skusić na ten peeling W&B :)
    Niestety Jantar u mnie nic nie zrobiła, więc nie mam ochoty sięgać po kolejną buteleczkę...
    Alg się boję, ponieważ glinkę nie za bardzo moja buźka polubiła, a próbowałam w różnych wersjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Algi troszku śmierdzą,a le rozmieszane z jogurtem czynią cuda warto spróbować

      Usuń
  8. Tisane uwielbiam :) Sprawdza się idealnie na moich ustach oraz świetnie zastępuje krem pod oczy na noc ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. solidne denko, gratuluję tych zużyć. w ogóle seria oliwkowa z Zai jest bardzo fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może być " zagapiactwo", nawet fajnie brzmi :) Algi z Biedronki ostatnio trafiłam na wyprzedaży i mam zapas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety juz nie ma, a w zapasach mam tylko jedno opakowanie

      Usuń
  11. Mam podobne zdanie co do masła z TBS :) w końcu zaczęłam używać go jako krem do rąk :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jantar miałam i się z nim lubiłam, a żele z Balea uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję denka i już teraz życzę wesołych świąt

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tego wszystkiego używałam tylko masło do ciała Argan od TBS :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jantar uwielbialam (ale jeszcze nowej wersji nie próbowałam i sie boje ze nie podziała na mnie tak super jak stara wersja)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę ogarnąć tą maskę z Ziaji, czasem ta firma mnie pozytywnie zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie zaczynam testować produkty Welness & Beauty i jestem ciekawa peelingu z masłem shea :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...