2 grudnia 2014

Nature Republic By Flower BB Cream SPF 35 PA++



Kremy BB to chyba najlepsze produkty do makijażu z jakimi miałam styczność. Jako naturalny bladzioch bardzo trudno jest mi kupić odpowiedni podkład, a koreański rynek oferuje mi nie tylko odpowiednio jasny odcień produktu, ale także lekkie i świetliste wykończenie, nawilżenie skóry i wysoki SPF. Dziś chcę Wam przybliżyć mało znany i bardzo tani krem BB, który z łatwością znajdziecie na eBay.

Na polskich blogach raczej o nim nie przeczytacie. Zanim zdecydowałam się na zakup to przeszukałam czeluście internetu i nie znalazłam nic. Natomiast inne blogerki na świecie przyszły mi z pomocą dzięki czemu upewniłam się, ze nie zamawiam jakiegoś dziwnego nikomu nieznanego bebika.



Nature Republic By Flower BB Cream powinien w swoim kładzie oprócz oczywistych składników takich jak barwniki, silikony itp zawierać w swoim składzie ekstrakty z kwiatów, które maja pielęgnować nasza skórę w trakcie noszenia makijażu. Niestety patrząc na krzaczki nie jestem w stanie tego potwierdzić. W zasadzie jakoś nawet na to nie zwracam szczególnej uwagi. Najważniejszy jest dla mnie SPF, kolor, i właściwości. Lubię gdy krem BB nie jest matujący tylko lekki i o właściwościach rozświetlających. Nie potrzebuję mocnego krycia, a jedynie wyrównania kolorytu.



Kosmetyk ten ma konsystencję treściwego kremu do twarzy. Kolor nie jest najjaśniejszy (mam w odcieniu 01), ale dopasowuje się bardzo dobrze do koloru skóry. Ze względu na to, ze posiada on także drugi wariant - ciemniejszy 02 osoby o normalnej karnacji także powinny być z niego także zadowolone. Zapach ma delikatny i taki hm.. pielęgnacyjny. Szybko się ulatnia i po aplikacji na skórę nie będzie nikogo drażnił.



W stosunku do jego poprzednika ElishaCoy jest nie dość, że ciemniejszy i bardziej beżowy dzięki czemu lepiej się stapia z większością karnacji, ale także jest bardziej kryjący. Nie jest to jakieś mocne krycie, ale potrafi zamaskować te brzydsze ślady po wypryskach i nie wygląda przy tym ciężko.
W porównaniu z rozświetlającą Elishą, jest także mniej lepki w wykończeniu. Delikatnie zastyga i ma wykończenie satynowe. Można go nakładać w każdy możliwy sposób i za każdym razem wygląda dobrze, ale ja jakoś z przyzwyczajenia każdy tego typu produkt lubię nakładać gąbeczką.



Jestem bardzo zadowolona z jego zakupu gdyż spełnia wszystkie moje oczekiwania. Jest lekki, wyrównuje koloryt, nie przesusza (mam wrażenie nawet, że nawilża) nie zapycha, nie powoduje wyprysków, ładnie dostosowuje się do koloru skóry i wygląda na niej naturalnie. Nie jest to jakiś trwały podkład zastygający, ale 8-9 godzin spokojnie wytrzymuje i nadal wygląda ładnie po tylu godzinach. Niestety nie wiem czy tak samo dobrze sprawdzi się w przypadku cer tłustych, ale do suchej i mieszanej jak najbardziej go polecam.

Makijaż z użyciem kremu BB Nature Republic



Jeśli macie ochotę na jego zakup to znajdziecie go na eBay za około 19-20zł. W tej cenie uważam ten BB krem za świetny wybór i warto czasem zaryzykować, aby wypróbować nowinki. Czy kupię go ponownie? Myślę, ze kiedyś jeszcze do niego wrócę, ale na razie mam ochotę wypróbować jeszcze inne kremy z czystej ciekawości.

Więcej zdjęć tego jak wygląda na twarzy możecie zobaczyć w poście z jesiennym makijażem TUTAJ.

Znacie produkty marki Nature Republic?

Buziaki!
Ada




19 komentarzy :

  1. Wyglądaja bardzo ładnie, ale jakoś nie mogę się do nich przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie się prezentuje, choć kolorek nie dla mnie, u mnie bardziej Revlon sprawdziłby się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopasowuje się ładnie do koloru i nie widzę większej różnicy między BB a Revlonem na mojej cerze

      Usuń
  3. drogi nie jest
    jeszcze żadnego BB nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się skusić bo wyglądają bardzo ładnie na skórze :)

      Usuń
  4. Fajny blog :) zapraszam do siebie w wolnej chwili ;)
    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam azjatyckie BB, ale tego jeszcze nie miałam. Będę o nim pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej firmy, ale bebiki azjatyckie kooocham *_* tylko na razie jestem na nie za ciemna :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś dla mnie ;) Tylko, że ja z ebaya nie kupowałam jeszcze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ebay i azjatyckie rzeczy to zło dla portfela <3 ;D

      Usuń
  8. Kompletnie nie znam marki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej firmy. Moim ulubieńcem jest krem BB Dr G:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się niezły, zwłaszcza w tej cenie :) ja bardzo lubię taki z kotkiem od Holika Holika, który jest w podobnej cenie i również ładnie się dopasowuje :)
    ehh a u Ciebie nie dość że taaaakie oczy to jeszcze taaakie rzęsy! piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznać, ze ja nie widzę różnicy pomiędzy BB za 100 zł a tym za 20 O.o także lepiej kupować te tańsze chyba ;D
      Na krem z kotkiem miałam ochotę, ale wydaje mi się, że będzie dla mnie za ciemny ;<

      Usuń
    2. Aaaa ten.. rzęsty to zasługa tego czerwonego tuszu z Essence Get big ;D

      Usuń
  11. A ja jakoś zawsze trafiałam na bublowate kremy BB i zrezygnowałam z nich ;) Ale ten ładnie wygląda na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam marki, ale wiem, że na ebay można spotkać wiele fajnych rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...