13 grudnia 2014

Fitokosmetik - Odmładzająca błękitna glinka bajkalska + przepis na prosta maseczkę



Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła kolejnego posta o maseczce do twarzy. Uwielbiam je w każdej postaci, a że lubię eksperymentować to kocham glinki za ich szerokie zastosowanie i możliwość kombinowania własnych receptur. Dzisiaj pokażę Wam glinkę błękitną oraz podam przepis na prosta maseczkę odmładzającą.

Naturalna glinka błękitna jest doskonałym środkiem oczyszczającym i złuszczającym.
Skutecznie usuwa zaczerwienienie i pozostawia skórę gładką i miłą w dotyku. Glinka błękitna to mineralna bomba dlatego intensywnie nasyca skórę mikroelementami przez co staje się pomocna w walce z oznakami starzenia. Używana regularnie odmładza skórę, sprawia że staje się ona bardziej sprężysta i elastyczna. Zatem błękitna glinka to niezbędny i naturalny środek do ochrony piękna i młodości skóry.


Zastosowanie:  pielęgnacja ciała, okłady, kąpiele

Sposób użycia: rozprowadzić niezbędną ilość proszku w ciepłej wodzie w stosunku 1:1, dokładnie wymieszać do otrzymania jednolitej konsystencji:
  • Maska: przygotowaną masę nanieść na skórę, po 5-15 minutach zmyć ciepłą wodą
  • Ciepłe okłady: nałożyć grubą warstwę na obszary problemowe, owinąć folią i pozostawić na około 20 minut, po czym zmyć ciepłą wodą. Stosować 2-3 razy w tygodniu;
  • Kąpiel w glince: około 100-200g proszku przygotować wg powyższego schematu, wlać do wanny i dobrze rozmieszać. Pozostać w kąpieli 20-30 minut. Spłukać ciepłą wodą.


Glinka rozmieszana z wodą oczywiście odżywia skórę, rozjaśnia ja i poprawia jej kondycje, ale nie byłabym sobą gdybym nie zaczęła kombinować i tuningować jej działania.  Dlatego dla chcących się pobawić przygotowałam prostą maseczkę, która dodatkowo skórę nawilży i pozwoli na to aby nie spryskiwać co chwila glinki wodą.

Składniki:
- glinka błękitna bajkalska
- hydrolat różany/ woda/ inny hydrolat wg. uznania
- olejek z pestek malin
- olejek z avocado
- olejek z drzewa herbacianego*
- żel hialuronowy
* dla osób walczących z wypryskami 


Przygotowanie:
Glinkę z hydrolatem i żelem mieszamy do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Ja zawsze robię to na oko dodając małe ilości hydrolatu i żelu (zawsze lepiej dodać mniej i dolać). Do takiej mieszanki dodajemy olejki po kilka kropel według uznania, ale pamiętajmy o zachowaniu konsystencji śmietany i ponownie mieszamy wszystko ze sobą.

Maseczka ta będzie miała właściwości odmładzające dzięki zawartości glinki błękitnej, hydrolatu różanego oraz oleju z pestek malin. Żel hialuronowy oraz olej z avocado będą działały na cerę nawilżająco i regenerująco. W opcji dla osób walczących z niedoskonałościami olejek z drzewa herbacianego pozwala niwelować i goić wszelkie zmiany zapalne :)

Bajkalską glinkę błękitną możecie zakupić TUTAJ w atrakcyjnej cenie 5,99 za 100g :)
Używałyście glinki błękitnej? Lubicie eksperymentować z własnymi przepisami na maseczki?
Zachęcam do komentowania i dzielenia się przepisami :)

Buziaki
Ada :)

16 komentarzy :

  1. To chyba jedna z niewielu glinek, których nigdy nie próbowałam. Ciekawy przepis, szkoda, że nie mam w domu wszystkich składników :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym wypróbowała tą glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam ale bardzo mnie pozytywnie zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam okazji wypróbować, ale jestem ciekawa

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś błękitną ;) Fajowa glinka :) Zresztą prawie wszystkie mi odpowiadają, no oprócz czarnej, która była dla mnie za mocna :o i byłam czerwona jak buraczek ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. ja dopiero zaczęłam swoją przygodę z żółtą glinką :D ale muszę spróbować wszystkich! :D bo spodobała mi się ta forma xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę kupić jakąś glinkę ale nie mam pojęcia co wybrać tyle tego jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ją i bardzo lubiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Błękitnej jeszcze nie miałam, teraz ciapię się białą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam glinki, więc tą chętnie też wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię glinki i wszelkiego rodzaju maseczki, ale błękitnej glinki jeszcze nie używałam. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze ale nic straconego i tak kupie <3 bo ostatnio mnie ciągnie do własnych eksperymentów : p

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie maseczki w tej formie i tej firmy,blękitnej jeszcze nie uzywalam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam takiej formy jeszcze, ale coraz bardziej mam ochotę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...