17 listopada 2014

Krem Super Tri-Peptide. Pobudzający Kolagen z Matrixyl 3000 i Peptydami



Swego czasu wszędzie było głośno o angielskich produktach naturalnych do pielęgnacji twarzy takich jak serum z witaminą C, krem multiwitaminowy czy serum z peptydami. Na jeden z nich skusiłam się i ja. Zachwycona składem kosmetyku z ciekawością zabrałam się za jego używanie. Dziś, gdy jestem w połowie opakowania mogę się już na jego temat wypowiedzieć i wszystkich zainteresowanych tym jak się sprawdza zapraszam do dalszej części notki.

Na stronie sklepu Daily Beauty, gdzie został zamówiony mój egzemplarz możemy przeczytać o nim bardzo wiele. W zasadzie pierwszy raz spotykam się z tak rozbudowanym opisem kosmetyku na stronie.
Krem o Potrójnym działaniu pobudzającym produkcję kolagenu

Kolagen i elastyna stanowią swoiste rusztowanie dla naszej skóry. Wraz z wiekiem zdolność skóry do wytwarzania kolagenu maleje, co wiąże się z utratą sprężystości i objętości, przez co tworzą się zmarszczki, linie i fałdy. Można jednak pobudzić skórę do produkcji dodatkowej ilości kolagenu i elastyny, a większa ilość kolagenu poprawi napięcie skóry, wyraźnie ją ujędrniając, dzięki czemu zmarszczki i linie będą zdecydowanie mniejsze, a zwiotczała cera o wiele bardziej sprężysta. Jedną z najbardziej efektywnych metod stymulujących produkcję kolagenu jest proces, podczas którego wyspecjalizowane peptydy pobudzane są do naśladowania sygnałów wysyłanych przez skórę do komórek, w ten sposób ‘zachęcając’ je do produkcji kolagenu.

Krem jest przeznaczony: Do wszystkich rodzajów cery, ale szczególnie polecany jest do cery 30+

Główne składniki: Matrixyl 3000, Matrixyl Synthe 6, Tri-peptydy-5, Subliskin (oligomer cukrowy), Kwas Hialuronowy.

Główne korzyści: wyraźnie poprawia elastyczność i jędrność skóry poprzez swoje właściwości wypełniające. Cera staje się bardziej sprężysta i stonowana w wyniku działania tri- peptydów pobudzających produkcję kolagenu. Matrixyl 3000 i Matrixyl Synthe 6 znane są ze swoich właściwości przeciwzmarszczkowych zarówno na twarzy jak i w miejscach problematycznych: pod oczami, w miejscach kurzych łapek, zmarszczek mimicznych, a kwas hialuronowy obecny w kremie dodatkowo ujędrnia skórę i nadaje jej sprężystości.


Pełna lista składników: Matrixyl 3000, Matrixyl Synthe 6, Tri-peptyd-5, Subliskin, Kwas Hialuronowy, Woda, Woda Różana, Gliceryna, Olej z Pestek Moreli, Olej Słonecznikowy, Olej Amarantusowy (olek z pestek Meadowfoam), Wosk Emulgowany, Cetyl Esters, Isodecyl Neopentanoate, C12-15 Alkyl Benzoate, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Xanthan, Olej Różany. 

Krem posiada lekką konsystencję, która bardzo gładko rozsmarowuje się na skórze i szybko wchłania mimo tego, że jest on dosyć bogaty i odżywczy. Ma delikatny bliżej mi nieokreślony zapach. Na stronie opisany jest jako różany, ale mi to nie jest do niej podobne.

Ogromny plus za higieniczne opakowanie typu air-less z pompką. Dodatkowym plusem jest oczywiście to, że nic się nie marnuje taka ta pompka ekonomiczna ;)



Jak już wspomniałam wyżej krem ma lekką konsystencje, której niewiele brakuje do "lejącej". Mimo wszystko skład bogaty w oleje powoduje, ze jest on niesamowicie wydajny, nawilżający i odżywczy.
Idealnie nadaje się dla cer normalnych z tendencja do przesuszeń pod podkład mineralny, bo niweluje wtedy uczucie ściągnięcia. Mimo bogatego składu szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, nadaje się pod makijaż i w żaden sposób nie skraca jego trwałości. W trakcie jego stosowanie nie zauważyłam podrażnień, uczulenia, zapychania i wykwitów. Mam wrażenie, że moja cera kocha naturalne kremy, bo wtedy wręcz się uspokaja i wraca do normalności.


Moje wrażenia jeśli chodzi o działanie? Skóra po dłuższym czasie stosowania stała się nieco gęstsza i pełniejsza. Krem przepięknie ją odżywia, poprawia koloryt, a w dotyku przypomina jędrną i miękka brzoskwinie. Zmarszczek na czole niestety nie ruszył, ale bruzdy nosowo-wargowe jakby troszkę się spłyciły. Z powodzeniem stosuję go także pod oczy.  Mam nadzieję, że zaprocentuje na przyszłość ;)
Ogólnie rzecz biorąc jestem z niego bardzo zadowolona. Kocham takie bogatsze kremy, które mocno nawilżają i odżywiają skórę,a  ten właśnie taki jest i dzięki niemu z komfortem mogę nosić minerały.
Dodatkowo zima i wiatr mi nie są straszne.

Krem dostępny jest do kupienia TUTAJ w cenie 49zł. Z tego co widzę producent zmienił etykietki.

Znacie angielskie kosmetyki naturalne? Stosowałyście, któreś z nich?

Buziaki
Ada :)



17 komentarzy :

  1. jakie ładne opakowanie, działanie kusi do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witajcie.Uzywam serum-żel z Matrixyl, 24k od dwoch miesiecy a efekt jest naprawde widoczny.Jestem sceptycznie nastawiona na takie kosmetyki ale sprobowałam i wiem,ze warto.Mam 46lat i widoczne juz zmarszczki .Zmarszczki na szyi i podbródku zniknęły a "kurze łapki" totalnie sie spłyciły.Uzywam żelu i kremu wiec efekt jest.Polecam.

      Usuń
  2. Kolagenu jeszcze nie miałam, jedynie do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm zapowiada się ciekawie :) Jdnak obawiam się, że dla mnie może byc za lekki . Potrzebuje mocnych nawilżaczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsystencje ma lekką, ale jest dosyć odżywczy i lekko natłuszczający, a przy tym dobrze się wchłania :) pod tym względem jest to bardzo ciekawy produkt jeśli chodzi o kremy na dzien

      Usuń
  4. Naprawdę korzystna cena jak za taki kosmetyk :). Pierwszy raz spotykam się u Ciebie z Angielskimi, naturalnymi kosmetykami :). Zaciekawiłaś mnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje pierwsze podejście do tych kosmetyków i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem :)

      Usuń
  5. Bardzo mnie zaciekawił, super recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajna sprawa! Zapiszę go sobie, bo i skład i opinia przemawia za zakupem :) Jak zużyję zapasy (ho ho ho :P ) to może go sobie sprawię :3

    OdpowiedzUsuń
  7. bym wypróbowała, jak chociaż trochę działa na spłycenie zmarszczoli : p

    OdpowiedzUsuń
  8. Very interesting information ..
    I am very happy to visit this blog ..
    I get a lot of knowledge
    thanks admin

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie stosowałam,ale ten krem bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem ciekawa konsystencji czy bine jest za lekka jak na jesien/zime?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam pytanie, czy po otwarciu trzymasz krem w lodówce czy w zwykłym miejscu? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...