24 października 2014

Pytanie dnia: Pasta cukrowa: co to jest, jak się tego używa i czy można ją zrobic samemu?



Gdy opublikowałam zdjęcie z zakupami z Allegro pojawiło się dużo pytań o pastę cukrową. Gdzie kupiłam, jak się sprawdza, czy znam przepis na zrobienie jej w domu... Postaram się Wam dzisiaj przybliżyć na tyle na ile potrafię o co w tym wszystkich chodzi.
Pasta cukrowa używana jest od wieków na krajach środkowego wschodu. Nazywana jest ona przez Arabki halaweh. Jest to naturalny sposób usuwania owłosienia wraz z cebulkami. Jej skład jest banalnie prosty i składa się z cukru, soku z cytryny  i odrobiny wody. Samą metodę nazywa się cukrowaniem, dzięki niej włoski usuwane są na długi czas, a z każdym kolejnym razem odrastają słabsze.



Depilacja pasta cukrową jest przyjemniejsza i tańsza od wosku. Nie przyczepia się do skóry i wyrywa same włoski przez co nie narażamy się na podrażnienia. Resztki, które zostają na zmywa się w prosty sposób - ciepła wodą. Do tego jest bardzo wydajna.


Rozróżniamy 2 metody depilacji pastą cukrową – „na ciepło” i „na zimno”.

Metoda na ciepło – z użyciem pasków z materiału. Pastę najlepiej jest rozpuścić w kąpieli wodnej – czyli – umieszczamy ją w małym naczyniu (np. porcelanowa miseczka), które z kolei wkładamy do większego naczynia wypełnionego gorącą wodą. Czekamy, aż pasta przybierze płynną konsystencję, po czym, po upewnieniu się, że nie jest za gorąca – drewnianą szpatułką nakładamy ją na fragment ciała przeznaczony do depilacji, następnie dociskamy pastę paskiem materiału, wygładzamy i energicznym ruchem odrywamy materiał. Nie potrzebujemy do tego specjalnych pasków. Możemy użyć starych pociętych jeansów lub bawełnianych ściereczek.



Metoda na zimno -  wyjmujemy z opakowania wg uznania porcję pasty cukrowej Zaczynamy wyrabiać w ciepłych dłoniach oderwany kawałek pasty tak jak plastelinę (jeśli jest bardzo twarda i nie chce się dać wyrobić to można ją umieścić na chwilę w miseczce w kąpieli wodnej – tak jak początkowy etap metody na ciepło). Pastę wyrabiamy w sposób taki, że rozciągamy i łączymy, zagniatamy i znowu rozciągamy – powtarzamy do momentu aż pasta zacznie się kleić do skóry – zrobi się taka złocisto-matowa – wtedy jest gotowa do użycia.  Jeśli będziemy wyrabiać ją za długo – pasta zrobi się żółto-biała i zacznie się rozpadać.

Tutaj dobrze widać jak należy wyrabiać kuleczkę :)



Wyrobioną pastę rozciągamy palcami na fragmencie skóry pod włos na kształt zbliżony do prostokąta  (aby powstała warstwa o grubości ok 3-4 mm), dociskamy do skóry, na końcu można zostawić „wałeczek” – aby łatwiej było chwycić pastę – i od razu energicznie ją zrywamy z włosem. Zerwaną pastę znowu zagniatamy w kuleczkę i dalej rozciągamy na kolejny fragment skóry i powtarzamy czynność.



W tym filmiku jest bardzo dobrze pokazane jak rozciągać  jak zrywać (mi idzie to coraz lepiej ale nadal nie tak dobrze jak jej)



Jeśli pozostaną jakieś pojedyncze włoski to można znowu rozciągnąć na nich pastę i ją zerwać, albo usunąć je pęsetą, (jeśli nie chcemy dalej podrażniać skóry). Jeśli się zdarzy, że przykleimy do skóry już taką rozpadającą się od ciepła pastę i nie będziemy potrafili jej zerwać, to wtedy można użyć paska materiału.

Moje wrażenia


Jestem bardzo zadowolona z tej metody depilacji. Jest dla mnie rzeczywiście mniej bolesna od wosku i wygodniejsza w użyciu bo nie potrzebuję pasków, podgrzewaczy itp. Używam jej metodą na zimno, ale tylko na pachy i okolice bikini. Nogi od dawna traktuję depilatorem :) Pasta cukrowa wyciąga włoski całe razem z cebulką, dzięki czemu przez kilka tygodni mogę się cieszyć gładką skóra zapomnieć o maszynce do golenia, podrażnieniach, a włoski odrastają coraz cieńsze i słabsze. Zabawa jednak na początku jest dosyć czasochłonna. Musimy nauczyć się rozrabiać pastę, a później ją tak ładnie szybko zrywać, ale gdy już to opanujemy życie staje się prostsze :)

Gotowanie pasty w domu


Przepis:
1 szk cukru
1/2 szk wody
sok z 1/2 cytryny

W rondelku należy mieszać wszystkie składniki do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gotować na małym ogniu 35 min od czasu do czasu mieszając aż pasta przybierze kolor ciemnego bursztynu.





Pasta ma bardzo prosty przepis, jest też bardzo tania w przygotowaniu tylko problem polega na tym, że nie zawsze wychodzi nam taka jak powinna. Wszystko czasem zależy od jednej minuty bądź jednego  stopnia temperatury. Kiedyś gotowałam ja sama i chyba na 5 past tylko dwie wyszły mi tak jak powinny (a to wszystko poprzedzało jeszcze kilka nieudanych w ogóle prób) na szczęście jak już gotowałam to cały słoik i starczała na długo ;) Zazwyczaj gotowałam ja za długo lub na zbyt wysokim ogniu przez co była twarda i nie dała się rozrobić. (teoretycznie można dodać wody i zagotować jeszcze raz, ale mi to nigdy nie wyszło)

Gotowe pasty na Allegro

Ze względu na to, że nie zawsze pasta mi wychodziła, czasem mi się po prostu nie chciało z tym wszystkim bawić zaczęłam ja kupować na Allegro. Polecam szukać tych najtańszych o najprostszym składzie czyli cukier, woda, cytryna. Moja ma nazwę Safiye pojemność to 300g. cena 9,90. Dowiedziałam się o niej na wizażu i jestem zadowolona. Niektóre dziewczyny na nią narzekają, ale moim zdaniem to kwestia wprawy w rozrabianiu kulki i zrywaniu.



Mam nadzieję, ze ten post choć trochę wyjaśnił o co chodzi z ta pasta cukrową, jak ją się robi, jak się jej używa, skąd się wzięła i dlaczego ja lubię :) Jeśli macie jakieś fajne sposoby na jej używanie, znacie lepsze i tanie odpowiedniki Safiye, miałyście jakieś śmieszne przygody z pasta cukrową to chętnie przeczytam o tym w komentarzach.

Buziaki!
Ada


Pasta cukrowa od wieków jest stosowana przez Arabki

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/cialo-higiena/Pasta-cukrowa-dlaczego-warto-sprobowac-depilacji-pasta-cukrowa_36081.html
Pasta cukrowa od wieków jest stosowana przez Arabki

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/cialo-higiena/Pasta-cukrowa-dlaczego-warto-sprobowac-depilacji-pasta-cukrowa_36081.html
Pasta cukrowa od wieków jest stosowana przez Arabki

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/cialo-higiena/Pasta-cukrowa-dlaczego-warto-sprobowac-depilacji-pasta-cukrowa_36081.html
Pasta cukrowa w języku arabskim to Halaweh , używana jest ona w krajach Środkowego Wschodu od stuleci. Halaweh jest naturalnym produktem do usuwania zbędnego owłosienia. Metodę depilacji przy wykorzystaniu pasty cukrowej nazywa się cukrowaniem i jest ono dużo skuteczniejsze od używania maszynki do golenia czy kremów, ponieważ usuwa włoski wraz z cebulkami. - See more at: http://www.helfy.pl/cialo/depilacja/pasta-cukrowa-do-depilacji-halaweh#sthash.jzdkdzot.dpuf
Pasta cukrowa w języku arabskim to Halaweh , używana jest ona w krajach Środkowego Wschodu od stuleci. Halaweh jest naturalnym produktem do usuwania zbędnego owłosienia. Metodę depilacji przy wykorzystaniu pasty cukrowej nazywa się cukrowaniem i jest ono dużo skuteczniejsze od używania maszynki do golenia czy kremów, ponieważ usuwa włoski wraz z cebulkami. - See more at: http://www.helfy.pl/cialo/depilacja/pasta-cukrowa-do-depilacji-halaweh#sthash.jzdkdzot.dpuf
Pasta cukrowa w języku arabskim to Halaweh , używana jest ona w krajach Środkowego Wschodu od stuleci. Halaweh jest naturalnym produktem do usuwania zbędnego owłosienia. Metodę depilacji przy wykorzystaniu pasty cukrowej nazywa się cukrowaniem i jest ono dużo skuteczniejsze od używania maszynki do golenia czy kremów, ponieważ usuwa włoski wraz z cebulkami. - See more at: http://www.helfy.pl/cialo/depilacja/pasta-cukrowa-do-depilacji-halaweh#sthash.jzdkdzot.dpuf
Pasta cukrowa w języku arabskim to Halaweh , używana jest ona w krajach Środkowego Wschodu od stuleci. Halaweh jest naturalnym produktem do usuwania zbędnego owłosienia. Metodę depilacji przy wykorzystaniu pasty cukrowej nazywa się cukrowaniem i jest ono dużo skuteczniejsze od używania maszynki do golenia czy kremów, ponieważ usuwa włoski wraz z cebulkami. - See more at: http://www.helfy.pl/cialo/depilacja/pasta-cukrowa-do-depilacji-halaweh#sthash.jzdkdzot.dpuf

18 komentarzy :

  1. Słyszałam o niej, ale nie miałam okazji wypróbować ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś chciałam wypróbować ale ostatnio przeszła mi ochota na takie eksperymenty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli jest lepsza od wosku, chyba się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mniej bolesna bo nie łapie skóry, ale za to wymaga większej wprawy i praktyki, ale gdy to opanujemy to juz tylko będzie lepiej.

      Usuń
  4. Niexle to wygląda może kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam jak jedna z polskich vlogerek pokazywała na YT jak tę pastę robić, ale jeszcze się nie odważyłam przygotować jej sama. Chciałabym no :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis :). Będę musiała spróbować z tą pastą jak wrócę do domu :).

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę wypróbować! Bo za niedługo zacznie mi się depilacja na zajęciach więc już podjarana szukam różnych metod, jakie będę stososwałam na klientkach <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ja jeszcze się nie przekonałam do pasty cukrowej, ale z pewnością wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gotowałam kiedyś i używałam, wyszła mi świetnie i przechowywałam w takim słoiku na klamerkę- nie wiem jak się to nazywa :D
    Uzywałam zużytego znoszonego jeansu :P
    Ale odkąd zaszłam w ciążę przeprosiłam się z golarką tradycyjną i tak zostało :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kiedyś próbowałam robić taką pastę. Ale niestety skończyło się to porażką i stratą produktów.. Moja skóra jest zbyt wrażliwa. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile ja się namęczyłam żeby zrobić tą pastę! I nadal nic mi z tego nie wychodzi ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. musiałabym ją kiedyś wypróbować... :)

    http://www.littlecupofart.pl/2014/10/luksus-dla-mas.html - blog o sztuce, modzie i kulturze :) zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pastę cukrową! Jest dla mnie "pierwszym krokiem" w depilacji, później używam jeszcze depilatora, żeby poprawić pojedyncze włoski. Lubię ją za to, że jest bardzo delikatna i nie zostawia przy wyrywaniu włosków otwartych ranek, a skóra po niej szybko się goi. Czasami jednak, gdy za bardzo się rozgrzeje, to są spore problemy, całe ciało i łazienka ubrudzone, a nawet pojawiają się siniaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bawiłam się kiedyś w robienie tej pasty samemu, nigdy nie wyszła :p później kupiłam na allegro, nie pamiętam już jakiej firmy (Safije chyba?), miała w składzie wodę, cytrynę i cukier - tak jak być powinno. to i tak nic nie dało, nie umiem się z tym obchodzić, włosków nie umiałam tym wyrwać i trwało to wieczność, wolę ogolić się maszynką do golenia - szybko i dokładnie. tylko ze mnie takie beztalencie? :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...