22 sierpnia 2014

Serum ochronne ANTIOX z witaminą C

 
Już nie raz wspominałam, że prewencja przeciwzmarszczkowa jest podstawą mojej pielęgnacji.Mimo młodego wieku nie uciekam od tego tematu i już teraz stosuję preparaty przeznaczone dla cery młodej o działaniu antyoksydacyjne. Dlatego dziś chcę wam opowiedzieć trochę o serum ANTIOX z Biochemii Urody

Sera w mojej łazience gościły już różne, ale najczęściej wybieram właśnie te z witaminą C, bo po nich skóra wygląda pięknie. Jest promienna i rozświetlona. Pomaga także w rozjaśnianiu pozostałości po wypryskach, które czasem się zdarzają. Do tej pory były to kosmetyki gotowe, dostępne w aptekach lub w drogeriach. Tym razem zdecydowałam się na produkt naturalny do samodzielnego wykonania w domu.


Serum ANTIOX z witaminą C to kosmetyk o działaniu ochronnym i antyoksydacyjnym, opartym na dobranym komplecie składników pełniących funkcję naturalnych filtrów przeciwsłonecznych oraz silnych antyoksydantów. Główny składnik przeciwsłoneczny zestawu to liposomowy ekstrakt z czerwonych alg Nori (6%), będący unikalnym, roślinnym filtrem anty-UVA. Dodatkowo serum zawiera stabilną, olejową formę witaminy C (4.5%), ekstrakt z liści drzewa oliwkowego, kwas ferulowy, enzym-dysmutazę nadtlenkową, oliwę z oliwek, olej ryżowy, ekstrakt z rozmarynu oraz nawilżające proteiny roślinne i kwas hialuronowy. Serum chroni przed procesem fotostarzenia skóry i jednocześnie regeneruje już zaistniałe zniszczenia posłoneczne.


Serum w wykonaniu jest bardzo proste. Wystarczy zastosować się do instrukcji podanej na stronie i wymieszać wszystkie składniki razem w odpowiedniej kolejności. Otrzymujemy wtedy 40-45 ml serum, które przelewamy sobie do szklanego opakowania z pipetką, a pozostałe dwie porcje przechowujemy najlepiej w lodówce i w miarę upływu czasu dolewamy :)


Konsystencja przypomina emulsję, która jest bardzo lekka i szybko się wchłania, ale przy tym nawilża nasza skórę. Jest to duży plus ponieważ oczekuję od serum wstępnego/ dodatkowego nawilżenia podczas wieczornej pielęgnacji. Nie posiada żadnego konkretnego zapachu i moim zdaniem jest całkowicie neutralne. Jego zapach nie powinien nikomu przeszkadzać, a na skórze już w ogóle jest niewyczuwalny.



Stosuję ten kosmetyk tylko wieczorem przed nałożeniem kremu. Jak już wspomniałam ma lekka formułę i delikatnie nawilża. Absolutnie nie powoduje żadnego podrażnienia (a serum z witaminą C w większym stężeniu może to robić) dlatego świetnie będzie się nadawało dla osób ze skórą wrażliwą lub naczynkową. Szybko się wchłania i po minucie można nakładać krem.
Jestem z niego bardzo zadowolona, bo rano budzę się z ładną i promienną cerą. Stosowane na dłuższa metę pozwala niwelować drobne przebarwienia po wypryskach i mam wrażenie, że wraz z czarnym mydłem i tonikiem z kwasami PHA pomaga mi w walce z zaskórnikami. Dodatkowym plusem jest jego wydajność.
Jestem oczarowana kosmetykami z Biochemii Urody i na pewno skusze się na kolejne serum. Może na to samo, albo pokuszę się na wypróbowanie "zamiennika" Flavo C o wyższym stężeniu.
Cena serum to 35.50 i możecie o nim więcej przeczytać TUTAJ

Pozdrawiam ciepło!
Ada

22 komentarze :

  1. nie stosowałam, ale wkrótce zacznę flavo c

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy go nie stosowałam. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe :) Ja właśnie skończyłam Flaco-C i spektakularnych efektów nie odnotowałam, drażnił mnie tylko zapach. Poza tym szukam czegoś chyba mocniejszego, oferta BU znana mi od lat, może tym razem pokuszę się o własnie zamiennik Flavo-C z Biochemii ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusi właśnie ta mocniejsza wersja z BU. Moja cera po takich specyfikach wygląda znacznie lepiej tak "żywiej" i jestem absolutnie zakochana w witaminie C

      Usuń
  4. ja teraz kończę swoje serum z witaminą C i już wiem, że bez takich specyfików żyć nie mogę. I może akurat to kupię?

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zdecydowałam się na flavo c.
    kiedyś chciałam wypróbować to serum, zamawiałam półprodukty z biochemii . może je jeszcze wypróbuję aby mieć porównanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kosmetyki z wit c, moja cera dobrze się z nimi dogaduje ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo lubię kosmetyki z tym składnikiem :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe to serum! Muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja skóra reaguje podrażnieniem na witaminę C i bardzo żałuję, bo kuszą mnie jej właściwości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum ANTIOX zawiera oleistą witaminę C o mniejszym stężeniu, która jest odpowiednia dla takich osób jak Ty, które, reagują podrażnieniem na tradycyjne sera z tym składnikiem:)

      Usuń
  9. Miałam już dwa takie kosmetyki z wit C samorobione i bardzo mnie zniechęciły, bo się kleiły... zostawiały okropną warstwę, rolowały się... Może za niedługo się przełamię i spróbuję to lub FlavoC :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat ma lekką i przyjemna konsystencję nic mi się nie roluje ani nie klei. Trzeba zwracać uwagę na opisy bo tam jest kilka wersji i jedna właśnie na bazie oleju ze śliwki i kawy czy coś takiego

      Usuń
  10. mam na mojej liście to serum od dawna i chyba w końcu kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Juz od dawna czytam o tych serach i może bym się w końcu na nie skusila. Flavo c jest drogie, wiec może najpierw skuszę się na to.

    OdpowiedzUsuń
  12. Znowu kusisz ;-) Czekam na pernamentne zamknięcie letniego sezonu i właśnie ruszam z kwasami, serami etc !

    OdpowiedzUsuń
  13. A właśnie szukam czegoś z witaminą C:) Może się zdecyduję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam teraz fajne serum z wit C z Full Mellow i chętnie wypróbuję coś podobnego :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie używałam serum i nie wiem czy w moim wieku to ktoś używa serum ale pewnie spróbuję jak będę starsza ;)
    Zapraszam do mnie na nowy post ;)
    http://mademoiselleevelina.blogspot.com/2014/08/yodeyma-sweet-girl.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny pamiętajcie, że flavo C to zupełnie coś innego, tam jest lewoskrętna postać kwasu askorbinowego, aby działała optymalnie należny używać jej w stężeniu 15-20% - a takie stężenie może podrażniać. Ta witamina C w serum opisanym wyżej to Tetraizopalmitynian askorbylu - substancja olejowa współgrająca z warstwą lipidową skóry, dzięki temu wchłania się głębiej i pozwala na leprze wyniki przy mniejszym udziale procentowym tej witaminy w kosmetyku. Polecam tą drugą wersję. Można też kupić to serum i dokupić samą witaminę C olejową i wzbogacić serum dodając ją do kosmetyku tak aby mieć 10% Tetraizopalmitynianu :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...