31 sierpnia 2014

Bania Agafii Peeling - masaż do ciała na bazie 5 olejków


Lubicie wersje kompaktowe kosmetyków? Ja bardzo, a zwłaszcza na wakacjach lub wyjazdach różnej maści bo zajmują mało miejsca. Drugą zaletą takich pojemności jest to, że można sobie wypróbować kosmetyk bez obaw, że jeśli się nie sprawdzi to nie dość, ze on sam pójdzie do kosza to pieniądze wydane razem z nim. Dziś kilka słów o peelingu do ciała w wersji saszetkowej na bazie pięciu olejków z serii Bania Agafii.

Miałam przyjemność już używać peelingu Cedrowego, który jest w opakowaniu pełnowymiarowym i byłam przekonana, że ten będzie do niego bardzo podobny, a różni je tylko opakowanie i pojemność. Zaskoczył mnie jednak bardzo, bo to dwa różne produkty.

Dzięki swojej teksturze i aktywnym naturalnym komponentom, wchodzącym w jego skład, stosowanie peelingu daje efekt masażu, przynosząc skórze gładkość i miękkość. Organiczne pestki maliny arktycznej skutecznie złuszczają naskórek i wyrównują powierzchnię skóry, a 5 aktywnych olejków obficie odżywia i nawilża. 
Pestki arktycznej maliny efektywnie oczyszczają, dzięki czemu skóra staje się równa i gładka. Olejek z nasion rokitnika i olejek cedru syberyjskiego bogate w kwasy organiczne, witaminy C, A, E i witaminy grupy B, które sprzyjają odżywieniu i nawilżeniu skóry.

Organiczne olejki rumianku i nagietka uspakajają, a organiczny olejek amarantowy spowalnia procesy starzenia się skóry.


Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Carbomer, Potassium Hydroxide, Calendula Officinalis Flower Oil, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Powder, Hippophae Rhamnoides Seed Oil, Pinus Sibirica Seed Oil, Polyethylene, Organic Amaranthus Caudatus Seed Oil, Organic Сhamomilla Recutita Flower Oil, Parfum, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Saszetka jest niewielka, ale zawiera w sobie aż 100 ml produktu czyli wcale nie tak mało, bo słoik peelingu Cedrowego ma 300ml. Musze przyznać, ze mimo swojej plastyczności i miękkości jest bardzo wytrzymała i można ją spokojnie wrzucić do walizki. Do tego wszystkiego posiada praktyczny zakręcany dzióbek.


Konsystencja peelingu jest gęstsza niż poprzednika i bardziej żelowa. Zatopione są w nim także większe drobinki jak i kawałki malin o ile mnie oko nie myli. Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny i przypomina mi nie maliny a ogólnie owoce leśne.


Byłam przekonana, ze to również będzie peeling myjący, ale tym razem niestety tak nie jest. Jest to zwykły peeling do ciała, ale za to o mocniejszym stopniu ścierania martwego naskórka. Drobinki przyjemnie masują ciało, które po kąpieli jest przyjemnie gładkie i błyskawicznie wchłania produkty do pielęgnacji.


Saszetka wystarczyła mi na 3 kąpiele i to również mnie zaskoczyło. Myślałam, że wystarczy mi ona na raz także dla mnie test wydajności został zdany na ocenę bardzo dobrą.
Cena takiej saszetki to około 6 zł. Moim zdaniem warto się skusić i wypróbować produkty Babuszki Agafii w tej formie. Jest to też genialne rozwiązanie na wszelkie wyjazdy jak już zresztą wspominałam na początku. 
Saszetki zaciekawiły mnie na tyle,że w kolejce czekają tym razem maseczki do twarzy i tutaj cena w stosunku do pojemności już powala na kolana :)

Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu Skarby Syberii (klik).  Dodatkowo Skarby Syberii przygotowały dla Was kod zniżkowy -30% na wszystkie nieprzecenione produkty. Wystarczy go wpisać przy podsumowaniu koszyka :)








Buziaki!
Ada

17 komentarzy :

  1. Niedawno tez pisałam post o tym peelingu. Szału nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co kto lubi. Ja wolę delikatniejsze peelingi, którymi spokojnie 'objadę' całe ciało łącznie z dekoltem i nie przeszkadza mi jego częstsze regularne stosowanie aby ciało było gładkie i miękkie. Dwa od peelingu w żelu nie oczekuję takiego szału jakie robią peelingi cukrowe na bazie olejów.
      To jest bardzo przyzwoity, poręczny, wydajny, wygodny i tani produkt :)

      Usuń
  2. chętnie zajrzę do sklepu skarby syberii i poszukam czegoś dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba go mam w zapasach ale u mnie pewnie wystarczy na więcej niż na 3 razy bo zużywam małe ilości peelingów na jeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam sobie nie żałuje, a on i tak mnie pozytywni zaskoczył

      Usuń
  4. Ja na razie mam odzywkę na porost wlosow : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się bardzo ciekawie, przetestuję :)
    Zapraszam do obserwowania mojego bloga: youressentials.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Jka tylko wpłynie gotówka jakaś to zrobię w tym sklepie zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cholera ;c dlaczego ja wcześniej go nie zauważyłam ;c a zamówienie już złożone ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. też go miałam,ale nie zachwycił mnie:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Idealny produkt na dłuższe wyjazdy. Zajmuje mało miejsca i jest niezniszczalny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest lekki producent miał dobry pomysł z tymi saszetkami :)

      Usuń
  10. Wczoraj go oglądałam jak robiłam zakupy :) ale zdecydowałam się na inna wersję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama idea jest fajna bo za małe pieniądze mozna sobie przetestować markę czy nam odpowiada :)

      Usuń
  11. Ja ogólnie uwielbiam tą saszetkową serię, ale tak na prawdę miałam tylko maski do twarzy ... muszę poobczajać resztę, a peeling brzmi zachęcająco :>

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...