7 lipca 2014

Peeling cedrowy do ciała Babuszki Agafii


Po ostatnich niezbyt przyjemnych przeprawach z peelingami do ciała w końcu udało mi się trafić na produkt, który spełnia moje oczekiwania. Mowa tutaj o cedrowym peelingu do ciała Agafii. Ma on swoich zwolenników i przeciwników w zależności od preferencji zapachowych i ścierających. Mnie akurat używa się go bardzo przyjemnie.

Z serią Babuszki Agafii moja przygoda dopiero się zaczyna. Peeling poszedł na pierwszy ogień, bo opis na stronie sklepu nie pozwolił mi utrzymać długo łapek przy sobie.
Peeling stworzony na bazie odżywczego oleju cedru syberyjskiego idealnie pielęgnuje suchą skórę, delikatnie oczyszcza i chroni ją przed odwodnieniem oraz starzeniem. Zmiękcza, wygładza skórę czyniąc ją gładką i aksamitną w dotyku. Nasyca witaminami E i F, tonizuje oraz regeneruje skórę.





W opakowaniu znajduje się 300ml produktu. Jak na cenę 16zł wypada bardzo ekonomicznie. Po odkręceniu wieczka w słoiku znajduje się jeszcze zabezpieczające plastikowe wieczko, które znacząco utrudnia zakręcanie. Wystarczy je wyrzucić i problem znika. Mimo wszystko ta forma opakowania pod prysznicem niezbyt się sprawdza, bo dostaję szału kiedy mam zakręcić ten słoik mokrymi rękami...



Konsystencja przypomina galaretkę, w której zostały zatopione plastikowe kuleczki oraz drobny naturalny pyłek ze zmielonych orzeszków cedrowych. Dla jednych to minus, a mnie to jakoś szczególnie różnicy nie robi czy drobiny są naturalne czy akrylowe... Zapach nie każdemu przypadnie do gustu. Jest to taki lekko męski orientalno-mydlany zapach. Ja lubię tego typu aromaty i kąpiel to dla mnie sama przyjemność. Pozdrawiam serdecznie Blankę, której on pachnie gliną <3 :)



Teraz sprawa moim zdaniem najważniejsza - właściwości ścierające. Ten peeling to typowy kosmetyk o właściwościach myjących. Jest to jeden z łagodniejszych zdzieraczy do ciała. Drobinki delikatnie masują skórę, lekko zdzierają na skórek, a przy tym wytwarza się przyjemna delikatna pianka myjąca. Bardzo daleko mu do peelingów cukrowych i kawowych. Sprawdzi się u osób ze skóra wrażliwą, bo nie powoduje podrażnień i zaczerwienień.
Można odnieść wrażenie, ze nic nie robi, ale używany dwa razy w tygodniu sprawia, że nasza skóra jest delikatna i miękka. W jego przypadku liczy się systematyczność i częstotliwość użytkowania. Mimo zawartych w składzie olejków nie nawilża skóry, ale też nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Radziłabym mimo wszystko użyć balsamu po kąpieli ;)



Dla kogo polecałabym ten kosmetyk? Ze względu na to, że jest to peeling myjący sprawdzi się zapewne najlepiej u osób, które tak jak ja nie wiedzieć czemu zawsze się spieszą. Przy użyciu tego kosmetyku za jednym zamachem peelingujemy i myjemy naszą skórę. Polecam go także osobom, które nie lubią mocnych peelingów ze względu na późniejsze podrażnienie i zaczerwienienie skóry.
Osoby, które lubią mocne zdzieraki niestety nie będą z niego zadowolone.

Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu Skarby Syberii (klik). Cena to tak jak już wspomniałam na początku 15.90zł za 300ml. Dodatkowo Skarby Syberii przygotowały dla Was kod zniżkowy -30% na wszystkie nieprzecenione produkty. Wystarczy go wpisać przy podsumowaniu koszyka :)


http://skarbysyberii.pl


Buziaki! :)
Ada

20 komentarzy :

  1. Zaskoczyła mnie konsystencja i w sumie nie wiem czy mam na niego ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale zachęciłaś mnie do niego i chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To coś dla mnie, brak czasu nawet na mycie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahah no tak tu jest dwa w jednym i w 5 minut gotowa do wyjścia:D

      Usuń
  4. Ostatnio kuszą mnie wszystkie kosmetyki rosyjskie ale najpierw muszę wypróbować te co już kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ej nie ja lubie tylko mocne zdzieraki! Więc ten odpada : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi, ja wole częściej, a skóry nie podrażniać. Tym spokojnie można wypeelingować dekolt bez obawy o zaczerwienienia

      Usuń
  6. zapraszam na wyprzedaz warto

    http://sposobnawszystkoo.blogspot.com/2014/07/maa-letnia-wyprzedaz.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego jak opisujesz zapach to chyba jednak sprawdzi się lepiej zimniejszymi miesiącami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm.. no nie wiem oj jest taki bardziej męski i nie jest tak duszący i słodki. Jestem mało obiektywna - strasznie lubię takie zapachy :D

      Usuń
  8. o kurcze podoba mi sie ;) zapach pewnie tez by mi przypadł do gustu bo lubię takie oreintalno-męskie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie mam do nich przekonania. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba zostanę przy mocniejszych zdzierakach, uwielbiam kawowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię mocne peelingi więc raczej się na niego nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O nie, wolę gdy peelingi jednak zdzierają, inaczej to zbędny gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czemu ja tego nie skomentowałam :S Ale czytałam :P Też jestem fanką raczej mocnych zdzieraków, a wiem mniej więcej jak działają te kulki w ruskich kosmach, ale zapach mógłby mi się spodobać :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem fanką peelingów z Organique

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...