16 lipca 2014

Organic Shop Nawilżająca Maseczka do Twarzy Aloes & Bambus


Recenzję maseczki Aloes i bambus zostawiłam sobie specjalnie na koniec. Lato już się rozpoczęło i lada moment zaczniemy pakować się na urlopy. Moim zdaniem maseczka z aloesem to kosmetyk idealny na lato, a w szczególności wtedy gdy mamy zamiar nieco się opalić.
Od maseczek Organic Shop rozpoczęłam swoja przygodę z rosyjskimi kosmetykami. Kawa i jedwab to moja ulubienica, a ta z minerałami z morza martwego jest dla mnie bublem - nie robi nic.
Maskę z aloesem producent opisuje tak:
 Zapewnia doskonałe nawilżenie i komfort skóry. Lekka maska - żel została stworzona na organicznym wyciągu Aloe Vera, ekstrakcie bambusa i olejku Ylang Ylang. Maska zmiękcza skórę, odżywia ją, dostarcza witamin, udoskonala jej strukturę, nadając jej świeżości, miękkości i gładkości.O tym, że lubie tubki i ogólnie pełnowymiarowe opakowania zamiast saszetek nie będę już wiele pisała. Zawartość to 75ml żelowej maseczki. Zamknięcie na klik o dosyć dużej średnicy dzięki czemu spokojnie może stać "na głowie", bo wtedy lepiej się ją zużywa do końca.



Konsystencja jak już wspomniałam jest żelowa, a zapach przypomina mi winogrona. Bardzo przyjemna w aplikacji, a po czasie lekko zasycha i wtedy najlepiej jest ją zmyć wodą, albo tonikiem w zależności od rodzaju skóry.





Działanie maseczki uznałabym za hm.. przeciętne. Po aplikacji daje uczucie przyjemnego chłodzenia, ładnie pachnie i można się zrelaksować. Po zmyciu skóra nie jest wybitnie nawilżona i w sumie spektakularnego efektu po niej nie ma... Dlaczego polecam ją na lato, a w szczególności na wakacje?
Polecam ją ponieważ jej działanie widoczne jest dopiero wtedy gdy nasza skóra jest podrażniona.
Po zbyt mocnym peelingu kiedy to skóra jest czerwona  lub wtedy gdy przypiecze nas słońce ta maseczka jest zbawieniem. Jeśli lubicie wycisnąć na twarzy to i owo także świetnie się sprawdzi do łagodzenia czerwonych placków. Po jej użyciu skóra jest mniej zaczerwieniona i ukojona, a uczucie chłodzenia przynosi niebywałą ulgę.





Jest to tak zwana maseczka do zadań wyjątkowych ze względu na właściwości łagodzące. Osoby ze skórą bez problemu raczej nie dostrzegą w niej nic specjalnego. Uprzedzam jednak, że może uczulać ze względu na aloes w składzie - nie każda skóra się z nim lubi.
Kosztuje niewiele bo 10-13 zł w zależności od sklepu. Do kupienia chyba w każdym sklepie internetowym gdzie sprzedają rosyjskie specyfiki. Warto też poszukać jej tez stacjonarnie w sklepach zielarskich.

RECENZJE POZOSTAŁYCH MASECZEK ORGANIC SHOP:
MASECZKA BŁOTNA
Z KAWĄ I JEDWABIEM

Pozdrawiam
Ada :)



http://www.avida-dolars.blogspot.com/2014/06/wakacyjne-rozdanie-paleta-iconic-3.html

19 komentarzy :

  1. Strasznie mnie kuszą maseczki i peelingi z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling też mnie kusi ten enzymatyczny. Z maseczek polecam tą z zieloną kawą i jedwabiem :)

      Usuń
  2. moja skóra lubi aloes, wiec może powinnam ją wypróbować? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak to warto wypróbować bo cena niewielka, a maseczka całkiem przyjemna.

      Usuń
  3. Coś dla mnie ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię aloes, ale raczej ta maseczka byłaby za słaba dla mnie ;) Mam jedną z Organic shop, jako tako sobie radzi, ale cudów nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ta też cudów nie robi jakis specjalnych, ale łagodzi mi zaczerwienienia po wyduszaniu zaskórników, albo pomogła mi gdy zdarłam skórę z nosa peelingiem bo mnie chyba coś wtedy poniosło :D
      Nawilżaczem cudownym to ona nie jest

      Usuń
  5. Te maseczki są na mojej liście juz długo, a ta kupie jak postanowie sie zapjarac na buraka xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup lepiej tą z kawa pięknie pachnie <3

      Usuń
  6. Mnie też kuszą, muszę je wreszcie nabyć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda jak żel aloesowy :) Może być fajna, z racji mojej aloesomanii muszę ją spróbować :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taki glucio i fajnie pachnie. Nastawiałam się, że będzie ekstra nawilżać ale tak średnio ;C

      Usuń
  8. Ja lubię kłaść na podrażnienia sam żel aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelu aloesowego jeszcze nie miałam, a ta maseczka do mnie trafiła bo przy okazji kupna tej z kawą i jedwabiem dorzuciłam pozostałe dwie.

      Usuń
  9. Jeżeli niweluje podrażnienia, to coś dla mnie! Uwielbiam maseczki, w tubkach, saszetkach... nie ważne w czym. To jedne ze stałych elementów mojej pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę się boje kupować nowych maseczek do twarzy bo często spotykają mnie jakieś nie przyjemności, na razie zadwolona byłam tylko z jakiś ze spa i takich które poleciła mi mama marki Floslek

    OdpowiedzUsuń
  11. jak dla mnie powinna być oczyszczająca ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry produkt w bardzo przystępnej cenie. Moim zdaniem warty wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...