30 czerwca 2014

Kosmetyczni ulubieńcy czerwca


W maju postu z ulubieńcami miesiąca niestety nie było. Musiałabym pokazać dokładnie to samo co w kwietniu. Ten miesiąc na szczęście pozwolił na wyłonienie kilku perełek, o których warto wspomnieć.
Jeśli ciekawi Was co szczególnie spodobało mi się w czerwcu i dla czego to serdecznie zapraszam do dalszej części.



Pierwsza tym razem pójdzie na odstrzał pielęgnacja. W tym miesiącu wyjątkowo polubiłam się z trzema kosmetykami.
Pierwszy z nich to tonik z kwasem PHA 6% kupiony na stronie Biochemia Urody (18zł). Kupiłam go ze względu na to, że można go bezpiecznie stosować latem. Nie uwrażliwia skóry tak bardzo na słonce i nawet gdy zapomnimy filtra przeciwsłonecznego nic się nie powinno stać. Jest łagodny, nie podrażnia i jest polecany dla osób z cerą naczynkową. Nie powoduje też brzydkiego łuszczenia. Sprawdza się bardzo dobrze w walce z zaskórnikami i grudkami. Rozjaśnia przebarwienia po wypryskach.

 Kolejnym ulubieńcem w tej kategorii jest Serum z witaminą C ANTIOX również z Biochemii Urody (35zł).
Jest to kosmetyk o naturalnym składzie, który spełnia wszystkie moje oczekiwania. Jest lekkie, nawilżające, a przy tym chroni moją skórę przed przedwczesnym starzeniem.

Ostatnim kosmetykiem w tej kategorii jest krem pod oczy Fitomed z olejkiem arganowym  (19zł). Nowość w ofercie tej marki. Bogaty, a zarazem lekki. Genialnie nawilża, łagodzi i sprawdza się na noc jak i na dzień. Korektor się na nim nie roluje i dobrze wygląda. Dzięki niemu już się nie boje, ze korektor z NYXa nadmiernie przesuszy mi tą delikatną okolicę.

Skoro pielęgnacje już mamy omówioną to przejdźmy do kolorówki.

Pierwszym kosmetykiem, o którym chciałam koniecznie coś napisać jest bronzer The Body Shop w numerze 2 (65zł). Jest to delikatny ciepły kolor, bardziej jak ciemniejszy puder do twarzy. Podkreśla nasza urodę oraz nadaje się znakomicie dla bladziochów do lekkiego opalania twarzy.

Kolejnym hitem miesiąca jest pomadka Golden Rose z serii Vision (11zł). Jest to kremowa szminka z witaminą E, która ma piękny kolor oraz niesamowicie długo utrzymuje się na ustach co jest dla mnie szokiem, bo pomadki nawilżające zazwyczaj szybko znikają! Wybór kolorów jest równie szeroki jak w przypadku pomadek matowych.



Następny w kolejce jest korektor Golden Rose, o którym już pisałam notkę na blogu. Lekki, nawilżający, trwały i bardzo przyjemny w noszeniu kosmetyk. Jest tani (12zł) i jak na taką małą pojemność całkiem wydajny.

Ostatnia rzecz to żel do brwi Catrice. Pozwala mi na ładne wyczesanie włosków oraz hmm... naturalne wykończenie kredki. Utrzymuje "krzaczki" na miejscu i nie mogę na niego narzekać. Nie wyobrażam sobie bez niego podkreślania moich brwi. Cena to około 15zł



To już jest wszystko co chciałam Wam pokazać w dzisiejszym poście.
Podzielcie się ze mną swoimi ulubieńcami w komentarzach, a może na coś się skuszę :)
Pozdrawiam ciepło
Adka  :)


http://www.avida-dolars.blogspot.com/2014/06/wakacyjne-rozdanie-paleta-iconic-3.html



22 komentarze :

  1. Rozejrzę się za korektorem Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam Twoich ulubieńców, no poza korektorem na który mi narobiłaś ochoty recenzją. Szkoda tylko, że u mnie nie ma Golden Rose, ale jak skończę mój korektor to chyba specjalnie się po ten wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem w szoku, że dopiero u Ciebie dowiedziałam się, że fitomed ma krem pod oczy, muszę go wypróbować.
    szminka z gr ma cudny kolor, na pewno Ci w nim ładnie, lubię mocno podkreślać usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowość całkiem niedawno wszedł do sklepu. Jakoś zaraz po tych kremach z olejkiem marchewkowym.

      Usuń
  4. Hihihihi ja wybierałam szmineczke ! Czemu tego nie napisalas ? : p

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny kolor pomadki ! zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa serum, bo choć nie dobiłam nawet do 19-ki to niestety pojawiły mi się zmarszczki i potrzebuję czegoś antystarzeniowego o dosyć naturalnym składzie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prewencje nigdy nie ma za wcześnie. Serum polecam, jeszcze chwile poużywam i pojawi się recenzja.
      Niestety zmarszczek na czole nie likwiduje, ale ładnie rozjaśnia i ma antyutleniacze

      Usuń
  7. znowu mnie namawiają na bronzer the body shop! wygląda cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tonik z kwasami z BU od dawna planowałam, aczkolwiek to chyba kwasy AHA ewentualnie BHA były, tego PHA nie kojarzę jakoś ;)
    Serum z witaminą c chętnie wypróbuję w sumie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na AHA skusze się zimą, a na lato PHA w sam raz, nie wysusza, nie łuszczy się po nim skóra i nie podrażnia

      Usuń
  9. nie miałam nic z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba powinnam przestać odwiedzać Twój blog, bo ilekroć się tu zjawię i zobaczę "coś naturalnego" to za mną to chodzi i w końcu się skuszę i kupuję :D Żartuje, świetne rzeczy polecasz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odezwała sie kusicielka :D Za mną ta Orientana chodzi krem - maska na noc, ale na razie muszę zdenkowac Palmersa :D gdyby nie to na lato bym szarpnęła ten aloes :D

      Usuń
  11. Wspaniałe kosmetyki ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tym żelem z Catrice!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi ulubieńcy, przyznam, że większość tych kosmetyków znam jedynie z widzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe jest to serum i tonik , słyszałam o nich wiele dobrego ale sama jeszcze nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę te pomadki sobie kupić, dopiero niedawno dorwałam matowe, a teraz czas na te. W piąątek będę w Krakowie, to odwiedzę GR :D

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Baardzo chciałabym mieć ten bronzer z the body shop, ale mam już 3 inne, więc chyba mój limit na zakupy dopóki któregoś nie zużyje się wyczerpał ;< ;p A te nowe pomadki z GR byłam pewna że będą nietrwałe a tu niespodzianka! To na taką z pewnością sie skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam żadnego z tych produktów ale krem pod oczy wygląda interesująco :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...