1 kwietnia 2014

Nowości kosmetyczne czyli ZAKUPY ;)


W ostatnim czasie starałam się nie szaleć z zakupami kosmetycznymi. Starałam się denkować zapasy z szafki, ale w tym miesiącu postanowiłam się złamać i nieco zaszaleć. Nie ma tego zbyt wiele i większość kosmetyków zwyczajnie musiałam kupić bo poprzednicy trafili do torby z pustakami. Są też małe szaleństwa, ale to wszystko wina promocji. Pokażę Wam też mini zakupy z lutego, które jeszcze nie ujrzały światła dziennego na blogu.

Zacznę może od tych skromnych zakupów z lutego. Jedna z blogerek, której ufam polecała maskę Organic Shop i z ciekawości poszukałam jej w internecie. Okazało się, że są bardzo tanie także wzięłam wszystkie 3.
Bardzo lubię maski o większych pojemnościach. Nie walają mi się wtedy saszetki w ilościach hurtowych po łazience. Cena jednej maseczki to 9.90-13zł w zależności od sklepu





Kolejne zakupy to zbrodnia popełniona z musu ;) Skończył mi się krem na noc i tym razem postawiłam na Palmers. Do tego dorzuciłam sobie kapsułki GAL z Q10, które stosuję zamiennie z serum Bioliq. Cena kremu to około 39zł, a kapsułki to koszt 9-12 zł w zależności od apteki.




Czekając na autobus powrotny do domu po zajęciach wstąpiłam do drogerii i zrobiłam zapas maseczek i płatków pod oczy.. Idą u mnie jak woda, bo nie ma nic lepszego na szybki relaks jak maseczka, a dodatkowo nasza skóra się poprawia i pięknieje. Postanowiłam tez wypróbować jakieś peelingi enzymatyczne.




Ostatnie szaleństwo czyli :

1. Dorwałam w końcu róż NYX Angel na cocolita.pl z przesyłką za 34zł <3
2. Promocja -40% na kolorówkę Sephora - musiałam kupić kolejną Cream Lip Stain 03 tym razem truskawkowo-malinowa czerwień. Zamiast 45zł kupiłam ja za 27
3. Nie mogłam ominąć Golden Rose... poszłam po matowe pomadki, ale jakoś żadna na żywo nie wpadła mi w oko. Wyszłam z czarną kredką i neonowym lakierem.
4. Promocja na skunksa w Hebe nie mogła mnie ominąć 9zł i jest mój :)
5. W końcu kupiłam zmywacz Isana i już dziś Wam mówię, że nie chcę innego.




Na koniec pokażę Wam zakupy z Mydlarni Wrocławskiej, które jeszcze do mnie nie dotarły bo J. przyjedzie do mnie dopiero w przyszłym tygodniu dlatego zdjęcia zapożyczam od wujka Google. Dzielny chłopak poszedł sam i kupił mi żel hialuronowy 1,5% ze Zrób Sobie Krem oraz mydełko z węglem aktywnym mimo, że nie miał pojęcia co to jest ;D




Ostatnie zakupy zrobiłam wczoraj. Kilka potrzebnych drobiazgów oraz mała przyjemność w postaci cienia Inglot 470.
Maseczka Himalaya Neem jest moim hitem kosmetycznym i jeżeli mam okazję ją kupić to biorę na zapas. Bloker Ziaja to moje wybawienie. Ja niestety muszę używać tego rodzaju kosmetyków. Te apteczne są bardzo drogie, a Ziaja niczym się od niech nie rożni poza ceną, która jest śmiesznie niska. Potrzebowałam tez czegoś na końcówki i padło na jedwab GP. Miałam na niego chrapkę już od długiego czasu, bo tak bardzo go zachwalacie.




To by było na tyle moich nowości kosmetycznych na dzień dzisiejszy. Jeżeli macie, któryś kosmetyk z wymienionych to chętnie poczytam czy u Was się sprawdził :)

Pozdrawiam
Ada :)

http://www.avida-dolars.blogspot.com/2014/03/rozdanie-wygraj-jeden-z-dwoch-zestawow.html

46 komentarzy :

  1. Świetne zakupy, no i sporo tego :) Podoba mi się kolor lakieru GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo, ale kupowanie "na raty" także nie bolało po kieszeni :)

      Usuń
  2. Spore zakupy, też czaję się na jakiś róż z NYX :)
    Z kolei mam tą Ziaję pod paszki i rzadko po nią sięgam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy spore, ale rozłożone w czasie także portfel zniósł to łagodnie.
      Ziaję niestety muszę używać i robię to dwa razy w tygodniu. Nadpotliwosc nie śpi i żaden normalny antyperspirant na mnie nie działa. Wolę kupić Ziaję za 7-8zł niż Antidral za 30 lub Etiaxil za 50zł działanie te same ;)

      Usuń
  3. fajne nowości :-)
    też mam ochotę na maseczki Organic Shop, więc chętnie o nich poczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faaajne zakupy :> Ja sobie kupiłam w Sephorze na tej -40% zabójcze kredki do oczu <3 nawet nie wiedziałam, że mają takie dobre <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad kredkami, ale ja ich mało używam, nie chce mi się tego ostrzyć później i spasowałam. Na takie moje malowanie kredka od święta wystarczą mi te z GR.

      Usuń
  5. Kolorówkę mogłabym przygarnąć. mam 2 inne pędzle z tej firmy i miałam właśnie tego skunksa dokupić, ale ciągle zapominam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam jeszcze pędzel do pudru, ale były u mnie w Hebe tylko skunksy ;c

      Usuń
  6. Te rybki "chodzą" za mną już dłuższy czas, pora wreszcie je wypróbować. A zmywacz Isana to mój ulubieniec, właśnie wybieram się na zakupy po kolejną już butelkę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrzegam, że jako jedyne te z Q10 mają w składzie parafinę reszta jest ok :)

      Usuń
  7. jak widzę bloker ziaja to dostaję drgawek. miałam po nim takie podrażnienie, że skóra paliła mnie przez 3 dni i była zaogniona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tego raczej nie radze używać osobom, którym zwykły antyperspirant wystarcza. Stosuje się go raz-dwa na tydzień i broń boże nie na świeżo depilowane pachy. Ja muszę go stosować bo mam nadpotliwosć i nic innego na mnie nie działa

      Usuń
  8. mogłabyś dać mi znać gdzie można znaleźć saszetkową wersję maski Himalaya; widziałam ją w Hebe i w drogeriach Wispol ale tylko w dużych pojemnościach a chętnie wypróbowałabym ją kupując mniejszą pojemność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją kupiłam w Realu i tylko tam taką saszetkową wersję właśnie widziałam. Z chęcią kupiłabym w dużej tubce, ale moje Hebe jakieś biedne ;/

      Usuń
  9. Faktycznie, dzielny chłopak :D
    Zaciekawiłaś mnie tymi maskami z Organic shop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwaliłam J. za to jaki był dzielny i w ogóle... tylko mina mi zrzedła po tym jaki tekst sprzedał pani z obsługi :D

      Usuń
  10. Te maseczki z himalayah i te pierwsze bym chętnie wyprobowala : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zakupy! Róż NYX i maseczki Organic Shop wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakupy extra, aż miło się patrzy, zwłaszcza, że sama nie pamiętam już kiedy ostatnio coś kosmetycznego kupowałam. Bloker kiedyś miałam, ale niestety mnie uczula. Chociaż działanie ma genialne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te wszystkie blokery swędzą, ale taki ich urok nie ważne czy kupię Etiaxil za 50zł czy Ziaja za 7 zł muszę ich używać

      Usuń
    2. Ja na ważniejsze wyjścia też chciałam coś mocnego. Porównania z drogi wersjami nie mam.

      Usuń
  13. Widzę, że mam ten sam problem co Ty, ale jak do tej pory blokerów nie używałam, jakoś nie miałam okazji. Chyba czas wypróbować ;)
    Wielki podziw dla J. ;) Nie wiedziałam, że może odważyć się na zrobienie takich zakupów, ale czego nie robi się dla ukochanej ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne zakupy :D widzę, ze nie tylko ja poszalałam ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja Insanity też chciałam, ale trwa to dłużej niż P90X3 i to mnie demotywuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie za to p90x jest jakieś takie powolne i nudne i nigdy nie wytrzymałam dłużej niż 2-3 tygodnie ; D

      Usuń
  16. maseczki z Organic Shop mnie bardzo ciekawią!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne nowości ;)
    kremu Palmers nie znam, więc chętnie przeczytam opinię o nim ;)
    i te maseczki też kusząco wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  18. cień z Inglota ciekawie wygląda, bloker z Ziaji lubię i używam raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie ożywia oko, ma złote drobinki, ale znikają przy nakładaniu niestety

      Usuń
  19. Fajne nowości. Ciekawa jestem jak wygląda róż NYX'a na policzkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w makijażu już niedługo. Wygląda bardzo naturalnie i delikatnie

      Usuń
  20. Spore zakupy ;) Jestem bardzo ciekawa jak będzie się sprawdzał ten krem na noc Palmers`a, bo mam ochotę na jakiś produkt z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba trzeba się internetowo za NYXem rozejrzeć, byłam dziś w dwóch douglasach łódzkich i nigdzie nie mieli róży w tym wydaniu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w Douglasach stacjonarnie ich nie ma. Kilka kolorów jest w ich internetowym sklepie. Z tego co wiem są jeszcze na cocolita.pl i bestmakeup.pl

      Usuń
  22. Ciekawa jestem jak sprawdzi się krem Palmer's

    OdpowiedzUsuń
  23. Widać, że zakupy były udane. Pozdrawiam : ) http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojj chyba stworzę nową shop listę! Czekam na posty o Himalaya, Palmers i tych maseczkach :) I w końcu muszę dotrzeć do Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę dużo ciekawych kosmetyków!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Palmers też mnie kusi - czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. zmywacz Isana jest świetny mimo niskiej ceny ma ładny zapach, dobrze zmywa paznokcie i nie pozostawia ich takich `białych` suchych i jest dość wydajny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...