29 kwietnia 2014

Haul


Podobno nie przejadły Wam się jeszcze posty zakupowe w związku z trwającymi promocjami. Nie było słowa sprzeciwu i oto jestem ja i moje zakupy na -40%. Przy okazji zabłądziłam do Croppa i w kilka innych miejsc. Nie zaszalałam, nie mam potrzeby robienia zapasów, ale za to w koszyku znalazły się kosmetyki, na które miałam już ochotę od dawna i wypisałam sobie je na kartce żeby o niczym nie zapomnieć

Jestem trochę zawiedziona Naturą w moim mieście. Od rana pojawiały się zajawki na FB lub Insta, że towar wystawiony, półki uzupełnione... U mnie w Zabrzu jak zwykle syf. Nie zrobili nic, nie uzupełnili szaf, nie posprzątali tego co rozwalone...Gorszy syf jest chyba tylko w Naturze w gliwickiej galerii Forum. PORAŻKA. Koniec marudzenia bo czekają konkrety...

Pierwsze kolorowe cacka jakie trafiły do mojego koszyka to opalizujące pigmenty Kobo. Wydaje mi się, że jest to biała mika (oby czysta) bo niestety na spodzie składu nie ma.
Pierwszy z nich to Misty Rose opalizujący na różowo, a drugi to Blue Mist opalizujący jak nazwa wskazuje na niebiesko. Dziś wróciłam się jeszcze po taki opalizujący na złoto/brzoskwiniowo, ale już go niestety  nie było. Cudownie opalizują i potrafią zamienić każdy makijaż w coś niezwykłego!



Następne na liście były cienie z Kobo, wzięłam tylko dwa bo na więcej jakoś nie mogłam się zdecydować.
Pierwszy to wszystkim znany Golden rose, a drugi to Lavender blush.




Chciałam kupić kredkę do brwi z Catrice, ale jedną już mam i bez sensu chomikować na zapas coś co i tak kosztuje normalnie bardzo mało. Wzięłam sobie w zamian żel - busz trzeba opanować :D
Mam go dziś od rana na włoskach i jak na razie wszystko jest na miejscu.

Dorzuciłam do wszystkiego temperówkę z Essence (o dziwo tez ją policzyli w promocji) bo moja stara już łamie wszystko... Ta ostrzy kredki bardzo sprawnie i gładko, a kosztowała grosze.




Po wyjściu z Natury zrobiłam rundkę po centrum handlowym i zaszłam do Croppa skuszona tabliczką "druga rzecz z przeceny -50%" Przymierzyłam żakiet (robiłam sobie w nim foto żeby płakać publicznie nad krótkimi włosami), który odwiesiłam później na wieszak... Dziś jechałam po niego specjalnie  :D




Do tego wzięłam sobie t-shirt (jak zwykle z napisem...) i zapłaciłam za niego 9 zł :P




W drodze na dworzec autobusowy zahaczyłam o chińczyka. Kupiłam sobie białe szmaciane tenisówki za szalone 13zł. Żal było nie wziąć. W sieciówkach za takie same szmaciaki made in china życzą sobie 40-60zł.




No... to by było na tyle moich "szalonych" łowów. Chciałam kupić cielista kredkę z Catrice na linię wodną, ale na dzień dobry już jej nie było tak samo jak kobaltowych maskar Essence ;/
Jestem ciekawa co Wy upolowałyście lub na co macie zamiar się zaczaić. Promocja trwa do 05.05 :)


Buziaki!
Adka sałatka :D

33 komentarze :

  1. Hiehie widze pigmenty Kobo i czuję się trochę winna :D Ale też się cieszę, bo są rewelacyjne i ta rewelacyjność trzeba światu rozgłaszać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pigmenty czaiłam się już dłuuugo dłuuugo tylko czekałam na jakaś promocję pierwsza lepszą :D Tak samo było z cieniami :D

      Usuń
    2. a już myślałam, że się trochę przyczyniłam do zakupu :P

      Usuń
  2. tez kupilam te pigmenty z kobo cudowne sa, tylko ze ja mam z niebieskim i jeden z rozowym tak jak ty:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te pigmenty z Kobo, mam dwa w kolekcji a po Twoim poście pragnę jeszcze Misty Rose ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ja po dzisiejszym malowani też pragnę więcej

      Usuń
  4. Świetny żakiet :)
    z R na ten tydzień zakończyłam, do N jeszcze nie dotarłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby w twojej Naturze nie było takiego pierdolnika jak u mnie. Zamiast wystawić trochę nowych kosmetyków to na dzien dobry juz połowy nie było bo się paniom nie chciało z szuflady wyjąć :/ kredki z catrice, cienie kobo, prawie w ogóle nie było kolorowych pigmentów

      Usuń
  5. oo kurteczka świetna <3
    pozdrowionka,sisterrforever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy :)
    Ja przez te promocje bankruta przyjmę... :/ Nie żebym miała braki po prostu moja miłość do zakupów kosmetycznych rządzi się jak chce a w domu mam wyrzuty sumienia i portfel płacze. Oj cięzkie będzie podsumowanie tych 3 tygodni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam dziś jeszcze w Rossmannie, ale wyszłam z pustymi rękami. Jak nie mam potrzeby na jakiś kosmetyk to nie biorę jak leci bo promocja. Jakaś odporna jestem :D

      Usuń
  7. Ja wybieram się dopiero jutro do Natury i mam nadzieję, że jeszcze cosik stamtąd wyszarpię ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Widzisz taka drunowata byłam, że nie wzięłam od razu i musiałam dziś jechać :D

      Usuń
  9. Żakiet rządzi!
    a za tenisówki i tak przepłaciłaś! Ja za moje dałam bardzo szalone 6.99 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała jechać do rzeszowa po tenisówki to bym przepłaciła na maksa xD

      Usuń
  10. Przypomniałaś mi właśnie, że nie wzięłam żadnego pigmentu z KOBO! :D Spróbuję po nie jeszcze wrócić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było kilka tych opalizujących i ze dwa zielone i zółte i tyle bieda w uj ;/

      Usuń
  11. Zanim ja pojadę do Natury to pewnie będą w niej pustki :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Na te pigmenty Kobo też miałam ochotę, ale w końcu się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zakupy :) Dobrze, że nie wykupili Ci tego żakieciku, bo bardzo byś żałowała na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kobo, wezmę na pewno, mint mam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne zakupy, mnie brakuje wiosennych ubrań. muszę zaopatrzyć pożądanie szafę

    OdpowiedzUsuń
  16. Zakupy genialne, ale wiesz, ja jeszcze wstyd przyznać, nigdy nic z Kobo nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne te zakupy :D podobają mi się pigmenty, a powiedz mi ten żel do brwi barwi je chociaż trochę ? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne ubrania , w moim stylu :) Piękne kolorki cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cień golden rose od Kobo jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz widzę zdjęcie tych opalizujących pigmentów i rzeczywiście robią wrażenie ;) Za to od dawna mam te dwa kolejne cienie i lubię je na dolną powiekę :)
    A ten żakiet (?) rzeczywiście gdzieś już widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...