28 marca 2014

Aktywny węgiel drzewny - właściwości, zastosowanie w kosmetyce + przepis na maseczkę oczyszczającą



Od jakiegoś czasu zastanawiam się czym wypędzić z mojej skóry zaskórniki... Postawiłam na oczyszczanie i tutaj zaczęłam jak zwykle przeszukiwanie internetu w celu znalezienia jakiegoś naturalnego "myjadła".
Pierwszym pomysłem było czarne mydło, ale trochę się przestraszyłam przesuszenia skóry, a dopiero co się z tego wybroniłam. Kolejnym pomysłem było mydło Aleppo bo tutaj już można wybrać odpowiednie stężenie oleju laurowego w zależności od typu skóry. Któregoś dnia przeglądając oferty mydlarni natknęłam się na mydło z aktywnym węglem i to ono najbardziej mnie zaciekawiło. Dlatego dziś postanowiłam przybliżyć Wam nieco rolę i właściwości węgla w kosmetykach. Nie byłabym sobą gdybym też nie znalazła jakiegoś domowego sposobu z jego wykorzystaniem stąd przepis na maseczkę.
Na początek trochę suchych faktów zaczerpniętych z Wikipedii :)

Węgiel aktywny (aktywowany) – substancja składająca się głównie z węgla pierwiastkowego w formie bezpostaciowej (sadza), częściowo w postaci drobnokrystalicznego grafitu (poza węglem zawiera zwykle popiół, głównie tlenki metali alkalicznych i krzemionkę). Charakteryzuje się bardzo dużą powierzchnią w przeliczeniu na jednostkę masy (500÷2500 m²/g - dla porównania powierzchnia kortu tenisowego wynosi około 260 m²), dzięki czemu jest doskonałym adsorbentem wielu związków chemicznych.
Znaczenie węgla aktywnego podnosi fakt, że jest to substancja nietoksyczna (nawet przy spożyciu), tania w produkcji (otrzymywana m.in. z drewna jako węgiel drzewny oraz z wielu organicznych odpadów, np. z pestek śliwek), a jednocześnie łatwa do utylizacji po zużyciu (przez spalenie).

Zanim natknęłam się na to mydło węgiel drzewny kojarzył mi się jedynie z grillem, lekarstwem oraz produktem do rysowania. Spotykany jest on tymczasem coraz częściej w kosmetykach. Podobnie jak w medycynie czy filtrach do wody, jego wyłapujące zanieczyszczenia właściwości znalazły zastosowanie w wielu maseczkach, mydłach czy żelach do mycia ( L'Oreal, Garnier).




Właściwości węgla aktywnego

Węgiel aktywny doskonale usuwa ze skóry wszelkie nieczystości, toksyny i nadmiar tłuszczu, odtykając pory, wyrównując jej koloryt, a nawet chroniąc przed wolnymi rodnikami. Podczas kontaktu ze skórą,  cząsteczki węgla  są w stanie przyciągać zanieczyszczenia  nie tylko z powierzchni, ale nawet z głębszych warstw skóry. Otwierają  pory i oczyszczają  je, usuwając  zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.  Posiada również właściwości bakteriobójcze, co pomaga zapobiec infekcjom. Niezwykłe własności węgla wynikają z jego zdolności  adsorpcji (przyciągania  i zatrzymywania na powierzchni) wielu substancji.  Węgiel jest uznawany za najsilniejszy   adsorbent występujący w stanie naturalnym.W skrócie - to mały cud natury i przemysł kosmetyczny zaczyna coraz bardziej jego właściwości doceniać.

Jakie kosmetyki z węglem wybierać?

Nie każdy produkt zawierający węgiel aktywny jest równie skuteczny. Najistotniejszą sprawą jest tu czas, przez jaki pozostaje on na skórze. Ponieważ węgiel musi pozostać na niej przez przynajmniej 10 minut, środki myjące nie zaoferują nam wystarczającej skuteczności. Najlepszym wyborem będą maseczki - wystarczająco gęste, by ściśle przylgnąć do powierzchni skóry.



Przepis na maseczkę węglową

1. 2 tabletki węgla leczniczego (dostępny w każdej aptece za małe pieniążki)
wrzucamy do miseczki i rozdrabniamy je łyżeczką.
2. Dodajemy odrobinę wody mineralnej żeby węgiel się rozpuścił [u mnie wyszło pół łyżeczki]
(opcjonalnie można dodać zamiast wody: hydrolat, jogurt, mleko,)
3. dodajemy pół łyżeczki mąki do zagęszczenia i dodajemy jeszcze troszkę wody aby całość miała konsystencję gęstej śmietany lub kremu
4. po wymieszaniu nakładamy na całą twarz lub na miejsca wymagające oczyszczenia
5. Trzymamy od 10-20 minut



Jak stosować maseczkę z węglem?
Za pierwszym razem, maseczkę można nałożyć na całą twarz i szyję/dekolt. Drugi i trzeci zabieg może być bardziej wybiórczy.
Nie spodziewajmy się spektakularnych efektów od razu. Oczywiście, nasza skóra będzie po zabiegu bardziej czysta i świeża, ale prawdziwe, oczyszczająco-odtruwające działanie węgla wymaga czasu.

Stosuję ją od niedługiego czasu. Nakładam ją w strefie T bo tam mam problem z porami i zaskórnikami. Trzymam  na twarzy 20-30 minut, ale nie spoglądam jakoś specjalnie na zegarek. Gdy maseczka zaschnie na twarzy spiskuję ją przegotowaną wodą, którą mam w butelce z atomizerem po mgiełce Fitomed.
Po tym czasie zmywa się bez problemu tylko trzeba wyszorować później umywalkę.

Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że zwęża i oczyszcza pory, ale na razie nie jest to efekt spektakularny.
Pomaga także szybciej goić się wszelkim zmianom na skórze zaczynając od pryszczy, a kończąc na grudkach i zaczerwienieniach. Hamuje także podskórne gule, które chcą zostać pryszczakami.

Oprócz stosowania maseczki z węglem, która jest tanim i łatwo dostępnym rozwiązaniem mam zamiar zaopatrzyć się w jakieś mydełko węglowe. Na chwilę obecną mam na oku okrąglaczka z Mydlarni Tuli http://mydlarnia-tuli.pl/sklep/mydla/weglowe-detail Stanowiłoby ono wsparcie dla maseczki i stosowałabym je nie częściej niz 2-3 razy w tygodniu wieczorem dla głębszego oczyszczenia skóry.

Mam nadzieję, że post okaże się przydatny. Jestem ciekawa czy któraś z Was stosowała już mydełko węglowe i czy zauważyła jakieś efekty. Wszelkie wskazówki bardzo mile widziane są w komentarzach.

Na koniec jeszcze ciekawostka z mojego zabrzańskiego podwórka czyli Sadza Soap :D
(Nie wiem czy ma takie same właściwości czy tylko wygląda jak węgiel, ale się ludzie postarali)





Pozdrawiam ciepło
Avida :)



http://www.avida-dolars.blogspot.com/2014/03/rozdanie-wygraj-jeden-z-dwoch-zestawow.html

21 komentarzy :

  1. Muszę kupić te tabletki w aptece i spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  2. To chyba pozostanę przy aspirynowej, bo dodatkowe czyszczenie umywalki, to już dla mnie za dużo ;D
    Z węglem używam pasków na nos Beauty Formulas, świetnie oczyszczają z zaskórników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węgiel i tak brudzi mniej niż kurkuma :D
      Na mnie aspiryna niestety nie działa. Miałam wiele podejść i figa z makem... ;c

      Usuń

  3. Ale fajna nazwa Sadza Soap . Nie używałam niczego z węglem do tej pory,ale na mydełko chętnie bym się skusiła

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny przepis na maseczkę i chętnie spróbuje go :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi zachęcająco, ale taki brudasek mnie nie zachęca;( Zostaję narazie przy wszelkiego rodzaju glinkach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinki też paskudzą, ja po żółtej mam tak samo uwaloną umywalkę jak po węglu. Gdy delikatnie będziesz zmywała maseczkę to się tak nie ubrudzi wszystko dookoła

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe, wróce do Twojego posta wieczorem bo mnie zaintrygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam na początku zszokowana, że jest coś takiego jak maseczka z węgla :D

      Usuń
  7. Ja wykorzystywałam wegiel tyko wtedy jak brzuch mnie bolał ;) / Zapraszam do wzięcia udzialu w konkursie, konkurs trwa tylko do końca marca, ale mam nadzieję, że znajdziesz chwilę czasu ;) - http://bluebrush87.blogspot.com/2014/03/1-urodziny-bloga-czyli-konkursy-i.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post ;) Moze kiedyś wypróbuję ;) Choć z moimi zdolnościami upapram całą łazienkę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. interesujące :) a jak maseczka wpłynęła na Twoja twarz ?? jakie były efekty ? oczyściło opory ?

    OdpowiedzUsuń
  10. gdzie to w zabrzu sprzedają?!

    OdpowiedzUsuń
  11. musze koniecznie kiedyś wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. wow! zachęciłaś nas to wyprobowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam, ze węgiel ma takie zastosowanie w kosmetyce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli chodzi o kosmetyki z węglem to rewelacyjne z zanieczyszczeniami skóry radzi sobie Mydło Detox Natura Siberica. Niestety jak to kosmetyki tej firmy do najtańszych nie należy. Z drugiej strony jest warte swojej ceny :)
    Widziałyście filmik? https://www.facebook.com/photo.php?v=389343907806327

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwszy raz słyszę o takim cudzie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuje:) Jestem fanką węgla, jeżeli można tak nazwać, w bardzo wielu sprawach. Pomyślałam i o tym co ty:) Właśnie jestem po maseczce i jestem zadowolona z niej. Cięzko się zmywa, ale mydełko z nanosrebrem poradziło sobie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...