22 lutego 2014

Wishlista - aktualizacja

Pod koniec tamtego roku, a dokładnie w listopadzie po raz pierwszy stworzyłam moją małą listę życzeń. Był to pierwszy krok do tego aby zacząć odkładać pieniądze na swoje małe marzenia kosmetyczne, a nie rozwalać skarbonkę co chwila i kupować mnóstwo innych (zazwyczaj mało przydatnych) rzeczy.
Od tamtego czasu trochę się pozmieniało. Część rzeczy w ogóle wyleciała z listy bo zastąpiłam je bardziej praktycznymi odpowiednikami (co najlepsze tańszymi, ale o tym już niedługo), a inne moje marzenia się skonkretyzowały. Jeżeli ciekawi Was co się pozmieniało od tamtego czasu to zapraszam.


Lista ta nie jest krótkoterminowa. Jest to mój "przypominacz" o tym na co chcę przeznaczyć pieniądze i ma mnie pohamować przed rozrzutnością na drobnicę. To co kupię z niej wyleci, a na to miejsce kiedyś wejdzie coś nowego.

1. Niezmiennie róż NYX Angel.
    Chyba najbardziej korci mnie w nim trudność zdobycia.


2. Róż MAC Well Dressed - Angel jest jego odpowiednikiem. Dlaczego zatem na liście mam dwa produkty niemal w identycznym kolorze? To wszystko zależy, który dorwę szybciej (druga opcja to zaliczenie w pierwszej sesji statystyki i ekonometrii - święto lasu, trzeba uczcić to maczkiem, ale to jest mocno optymistyczny scenariusz)




3. Guerlain, MeteoritesTego produktu chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Zamierzam go używać jako pudru wykańczającego, a nie jako rozświetlacza. Daje wtedy piękny efekt na naszej cerze. Nie kupię go jednak szybko ze względu na to, że chcę wykończyć te pudry, które mam w domu.






4. Puder Ben Nye CameoŻeby mieć alternatywę do kuleczek. Nie wiem jak wy, ale ja lubię mieć wybór :D






5.  Dwie palety Inglot



Były wcześniej cienie NAKED UD, ale stwierdziłam, ze jednak gotowe zestawy nie są dla mnie. Płacę za całość, a używam 3-4 cieni. Wolę sobie sama skomponować coś w Inglocie, a i przyjemnie mi się nimi maluje. No i druga sprawa to taka, że wydatek można odłożyć w czasie kupując co jakiś czas małą lub większą jego część.


6. Pędzle Real Techniques


A dokładnie zestaw
Duo Fiber Set. Wcześniej także były na liście, ale nie wiedziałam, który zestaw chcę konkretnie. Skunksy to jedyny zestaw w 100% spełniający moje oczekiwania. Szkoda, że większości pędzli nie można kupić pojedynczo, bo nie wszystkie w innych zestawach są mi potrzebne, a nie chcę wydawać na to pieniędzy jak ma leżeć.
Czekam tylko aż dziewczyny na wizażu będą robiły zborowe zamówienie na Iherb bo ja niestety nie mam karty płatniczej WCALE, życie lol



7.
Tangle Teezer w kompakcie.


Mam tą szczotkę w wersji domowej, ale planuję kupić sobie kompakt w razie wyjazdów. Była na poprzedniej liście. Mogę sobie ten wydatek odłożyć w czasie, bo w torebce szczotek, a ni grzebieni nie noszę (bo się w locie gdzieś na mieście nie czeszę ;p) także jak będzie wyjazd to i szczotkę się kupi.
8. Podkład mineralny



Widziałam ostatnio posty dziewczyn o podkładach mineralnych. Zamieściły fotki, które skradły moje serce. Tak ładnie buzia nie wygląda chyba po żadnym płynnym tego typu produkcie. Miał być NYX HD, ale się nie umywa. Muszę jednak "wytytrać" to co mam obecnie bo nie chcę magazynować nadwyżki podkładów.

 Dlaczego tutaj nie ma nic z pielęgnacji?
Żeby miał takowa jakiś sens w każdym przypadku, nie ważne czy tania czy droga trzeba ją stosować systematycznie. Moje finanse na razie nie pozwalają mi na to żeby kontynuować wysoko półkową pielęgnacje także staram się szukać czegoś dobrego, na moją kieszeń i stosować ją systematycznie.

Jestem ciekawa jak tam wasze listy życzeń piszcie o czym marzycie w komentarzach :)
Chyba możecie uchylić rąbka tajemnicy prawda? :)

Pozdrawiam
Avida vel Adka sałatka :D

17 komentarzy :

  1. Też planuję TT zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pielęgnacyjnych kosmetyków używa się codziennie, kolorówka to poniekąd fanaberia, więc też nie umieszczam ich w swojej łisz liście ;)
    Miałam set RT Duo Fiber oraz TT kompaktową i jak dla mnie nie były to udane akcesoria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U kilku dziewczyn widziałam także pielęgnację, ale tak jak mówię kupić raz serum za wielkie pieniądze, a później przerywanie kuracji dla mnie się mija z celem. Za 40-60 zł też mamy świetne kosmetyki
      Co do TT tro kompakt na podróż jest mi niezbędny bo o zwykłego dużego się po prostu boję, a raczej o to, że pokrzywią mu się ząbki w torbie.
      Skunksy z RT to set dla tych, którzy wiedzą, że potrzebują delikatnego wykończenia.
      Mi na takim delikatnym wykończeniu makijażu bardzo zależy no i w szczególności na pędzlu do cieni, który będzie ładnie blendował

      Usuń
  3. TT super sprawa, a podkłady mineralne, narazie używałam miniaturek, ale się polubiliśmy :) mi się marzy czarny satynowy opik z kolekcji Gwen Stefani to mój numer jeden na wishliście

    OdpowiedzUsuń
  4. Część mam i jestem zadowolona ;) A co do pudnru Ben Nye to w sumie miałam odsypke, ale bylam srednio zadowolona, duzo lepszy jest MAC Mineralize Skinfinish Natural, co prawda nie sypki, ale efekt śliczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kusisz, kusisz tym maczkiem... :D zobaczymy co bedzie

      Usuń
  5. Chciałabym tą szczotkę, podobno jest świetna. Muszę jeszcze zakupić jakieś pomadki:)

    Pozdrawiam, Zuza ♥
    http://pamietnik-zuzanny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. TT tez planuję kupić w najbliższym czase ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Meteorytki Guerlain marzą mi się od dawna, może w końcu sobie je sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. TT też mam na swojej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu myślę też o zakupie podkładu mineralnego, lecz najpierw muszę wykończyć inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też marzyłam o TT i dostała na urodziny:) Ja marzę o pomadce MAC i rozświetlaczu Mary-Lou. A co do pielęgnacji mam podobne podejście. Poza tym od kiedy używam codziennie wieczorem mydełka Aleppo stan mojej cery bardzo się poprawił:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Róż z MAC'a też bym dorwała z chęcią:)
    Ale chciałabym na żywo dobrać odpowiedni kolor, żeby później nie żałować wydanej kasy na darmo..:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja wczoraj zamówiłam kolejny zestaw RT, tym razem dla Czytelników ;)
    Pudry które pokazujesz rozważałam, ale chyba spróbuję pryzmy z Givenchy i puder MAC
    TT mnie nie powaliła, żałuję, że nie kupiłam szczotki z naturalnego włosia

    OdpowiedzUsuń
  13. 1, 2, 6 i mi się marzą. Co do ciebie to popieram. Lepiej jest stworzyć swoje własne palety i używać wszystkich cieni aniżeli gotowe gdzie połowa kolorów będzie nietknięta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tangle teezer wiem tylk otyle że to szczotka, ale czy lepsza niż włosie dzika ? :)



    http://sszuminska.blogspot.com/2014/02/pamietnik mogę prosić o klik w baner po lewej stronie? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...