18 lutego 2014

Dermokosmetyki Bioliq - Kremy do twarzy

W ramach dnia darmowej dostawy pokusiłam się o zestaw kremów marki Bioliq. Do zakupu popchnęła mnie bardzo okazyjna cena w Aptece Gemini i to, że akurat moja ówczesna pielęgnacja była na wykończeniu. Gdy pojawił się post zakupowy wiele dziewczyn pisało w komentarzach, że czeka na recenzję i oto ona.

Opis marki ze strony internetowej:

"Bioliq to innowacyjna marka dermokosmetyków przeznaczona do codziennej pielęgnacji, koncentrująca się na zaspokajaniu indywidualnych potrzeb skóry kobiet w każdym wieku. Wyjątkowa receptura marki Bioliq opiera się na naturalnych substancjach czynnych, otrzymywanych w wyniku ekstrakcji pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikanych właściwości.
Podstawą marki Bioliq jest wyciąg z Onopordum acanthium, zawierający cenne dla skóry laktony seskwiterpenowe. Zastosowana metoda ekstrakcji sprawia, że zachowane są jego silne właściwości regeneracyjne, wynikające ze zdolności do pobudzania różnicowania się keratynocytów (komórek naskórka). Dzięki temu w naturalny sposób wszystkie produkty Bioliq stymulują rekonstrukcję skóry, wykazując działanie naprawcze i intensywnie odbudowujące."


Na początku powiem dlaczego wybrałam serię 35+, a nie 25+
Jak wiecie, albo i nie ja wychodzę  z założenia, że zapobiegać zmarszczkom należy jak najwcześniej zwłaszcza, że często marszczę czoło i niestety mam już na nim bruzdy mimiczne. Wybieram kosmetyki przeciwzmarszczkowe bo nie chcę aby to co mam się pogłębiało no i oczywiście nie chcę wyhodować sobie nowych. Kremy powinnyśmy dostosowywać do potrzeb naszej skóry, a nie do metryki zwłaszcza, ze jej nie da się rozleniwić, ona pobiera tylko tyle ile potrzebuje.

Seria 35+ różni się jedynie kilkoma roślinnymi składnikami, które zapobiegają powstawaniu zmarszczek i oprócz tego skład jest praktycznie taki sam. Wybrałam duo kremu na dzień dla cery mieszanej oraz krem na noc oba w tej aptece kosztowały 11-12 zł. Zanim trafiły do koszyka poszukałam opinii na blogach, które okazały się pozytywne i tak wylądowały w koszyku.

Zacznijmy od kremu na dzień




Krem przeciwdziałający procesom starzenia do cery mieszanej

Wygładza zmarszczki mimiczne. Odżywia i pielęgnuje, jednocześnie matując błyszczące partie skóry.

Widocznie matuje błyszczące partie skóry, a także odżywia, regeneruje oraz poprawia koloryt cery mieszanej. Zawarty w kremie ekstrakt z afrykańskiego drzewa Enantia chlorantha normalizuje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów oraz działa antybakteryjnie. Dzięki obecności naturalnych terpenoidów stymuluje syntezę kolagenu, opóźniając powstawanie zmarszczek. Dodatkowo redukuje widoczność zmarszczek mimicznych oraz zapewnia skórze jędrność, gładkość i elastyczność.


 Tubka zawiera 50 ml kremu, jest poręczna i wykonana z miękkiego plastiku dzięki czemu bardzo łatwo jest wydobyć krem. Ta fora opakowania bardzo mi się podoba ze względu na higieniczność.Konsystencja kremu jest lekka i zwarta. Przyjemnie się rozsmarowuje i bardzo szybko wchłania nie pozostawiając żadnej powłoczki na skórze. Jest to duży plus,a posiadaczki cery mieszanej i tłustej będą na pewno zadowolone.Jego działanie jest przyzwoite. Nawilża skórę, nie przyspiesza świecenia się w strefie T i na tym się kończy. Moim zdaniem mógłby nieco lepiej nawadniać skórę bo nawet cery mieszane tego potrzebują szczególnie na policzkach. Zdecydowanie lepiej u mnie sprawdza się Ziaja 25+
Nie zapycha skóry, nie podrażnia i bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż (ułatwia rozprowadzanie podkładu) Niestety nie należy do kremów wydajnych, bo jakoś zaskakująco szybko zmierzam do końca opakowania. Zużyję , ale nie polubiłam się z nim na tyle aby ponownie go kupić. Wolę zdecydowanie bardziej krem Ziaja 25+ do cery mieszanej.

Następny w kolejce jest krem na noc...



Krem intensywnie odbudowujący na noc

Likwiduje zmarszczki mimiczne. Wspomaga odbudowę skóry, głęboko ją regenerując.
Podstawą kremu jest olejek z orzeszków makadamia (Macadamia integrifolia), który intensywnie odżywia i nawilża skórę. Dzięki wysokiej zawartości kwasu palmitooleinowego doskonale się wchłania, umożliwiając dogłębne wzmocnienie i regenerację skóry nocą. Dodatkowo zwarte w kremie alkyloamidy pobudzają działanie fibroblastów, wyraźnie wygładzają zmarszczki mimiczne oraz poprawiają kondycję skóry, przywracając jej sprężystość i elastyczność.  Cera o poranku jest gładka, wypoczęta i pełna blasku



Tak jak poprzednik znajduje się w tubce o pojemności 50 ml. O dziwo jest to pierwszy krem na noc, który ma konsystencję jak krem na dzień. Jest bardzo lekki i przy rozsmarowaniu robi się wodnisty jak ten do cery mieszanej (a nie jest do niej dedykowany) Wchłania się do matu w tempie błyskawicznym i uwaga NIE ROBI NIC. Ma to być krem odbudowujący na noc, a on nawet nie nawilża. Skóra po jego zastosowaniu jest sucha i ściągnięta jak wiór mimo, że przed chwilą była ukojona nawilżającym tonikiem. Druga porcja kremu sprawy nie zmienia...
Krem na noc to kompletne rozczarowanie. Nie spełnia obietnicy producenta. Ma być to krem odbudowujący, a pogarsza jej stan. Rano budzę się z suchą i ściągniętą skórą, która woła o porcję nawilżającego i kremu zamiast być gładka i wypoczęta. Na szczęście jest niewydajny, a stosowanie podwójnych porcji powoduje jego znikanie w ekspresowym tempie z czego się bardzo ciesze.
Bubel i nigdy więcej nawet nie popatrzę w jego stronę.


Jak widać nie zawsze to co u innych się sprawdza i jest szeroko reklamowane wychodzi nam na dobre.
Jestem rozczarowana tymi produktami, a chciałam wierzyć w to, że to są na prawdę fajne dermokosmetyki w dosyć przystępnych cenach.
Ja do nich już nie wrócę. Ciekawa jestem czy i Wy miałyście jakieś kremy Bioliq i jak się u Was sprawdziły.
Piszcie w komentarzach

Pozdrawiam ciepło
Avida


http://www.avida-dolars.blogspot.com/2014/02/rozdaniez-okazji-1-roku-blogowania.html

25 komentarzy :

  1. Myślałam, że będzie więcej zachwytów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też i się przejechałam po całości

      Usuń
  2. mam krem pod oczy z bioliq czeka na przetestowanie, zapowiada się ciekawie z tymi produktami

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś krem z Bioliq do cery naczynkowej, ale u mnie się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie fajnie sprawdziło się serum z tej firmy, takie żółtciutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sławnie je molestuje, ale po kremie wodnym z It's Skin wypada blado ; D

      Usuń
  5. Jakiś czas temu też kupiłam ten kremik :) Jest super :))

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, ze się nie sprawdził. ja niczego tej marki nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już to warto kupić serum jest całkiem całkiem

      Usuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdziły;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam o tych kremach nie tak dawno i nawet miałam ochotę je zakupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się naczytałam, kupiłam i się zawiodłam. Nie wiem jak inne serie, ale ta jest słaba

      Usuń
  9. Szkoda, że się nie spisały :/ Ja mam z tej firmy krem na dzień do cery trądzikowej i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria jest nie bardzo, jak z innymi nie mam zielonego pojęcia :)

      Usuń
  10. Szkoda, że ten duet okazał być się słaby. Z Bioliq mam ogromną ochotę wypróbować słynne serum, reszta oferty do mnie raczej nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już coś kupić to właśnie serum bo jest całkiem całkiem

      Usuń
  11. Żadnego kosmetyku tej marki nie miałam, ale w planach mam zakup serum rewitalizującego :)
    Szkoda, że się zawiodłaś, ale warto było spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum jest w fazie testowania bo przy okazji niskiej ceny w tej aptece dorzuciłam do koszyka i ono jest lesze od kremów, ale niczego nie urywa

      Usuń
  12. miałam już dwa kremy z Bioliq: do cery atopowej i z serii 25+ nawilżająco matujący; z tego pierwszego byłam na początku zadowolona - spełniał obietnice producenta, jednak już przy drugim opakowaniu czar prysł i już nie było tak kolorowo; krem z serii 25+ nie przypadł mi do gustu od razu wiec ... mam mieszane uczucia względem kremów Bioliq; obawiam się również, że ich serum które było moim ulubieńcem (zużyłam 3 buteleczki) może okazać się za słabe ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do kremów zdecydowanie nie wrócę, a co do serum to używam i cera wygląda ładniej, ale ono nie nawilża ani nic. Nie wiem czy do niego wrócę bo korci mnie GoCranberry :D

      Usuń
    2. serum bardzo sobie chwaliłam; czułam po nim nawilżenie i ujędrnienie ale odstawiłam go na pewien czas i teraz jakoś mi do niego nie śpieszno, zawsze znajduję coś innego

      o kosmetykach GoCranberry nie słyszałam - przetestuj i napisz czy dobre :)

      Usuń
  13. Nie miałam nic z tych kosmetyków ale wiele dobrego się naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...