27 stycznia 2014

Przyjemniaczek do mycia twarzy - Himalaya Herbals, Purifying Neem Face Wash


Nie wiem czy pamiętacie, że jestem wielką fanka maseczki oczyszczającej z miodlą indyjską marki Himalaya. Produkt ten mnie tak zachwycił, że gdy zobaczyłam na półce w Realu inne kosmetyki tej marki nie wahałam się ani chwili. Kończył się właśnie mój żel do mycia twarzy i ze wszystkiego co tam stało wpadła do koszyka tuba  Purifying Neem Face Wash...
Żel Himalaya Herbals to produkt do codziennej pielęgnacji twarzy do każdego rodzaju cery, niezawierający mydła.  Preparat delikatnie myje, odżywia i nawilża skórę, usuwa nadmiar wydzielanego przez nią sebum. Nie wysusza skóry i nie powoduje nieprzyjemnego wrażenia ściągnięcia. Miodla indyjska - neem - znana ze swoich właściwości antybakteryjnych, w połączeniu z kurkumą, skutecznie przeciwdziała trądzikowi i wypryskom, pozostawiając skórę czystą, miękką i świeżą.

Moja cera nie jest trądzikowa, w tym momencie po kwasach nawet się nie przetłuszcza. Mogę śmiało stwierdzić, ze od kilku tygodni jestem szczęśliwą posiadaczką cery normalnej. Skąd zatem pomysł aby kupić ten żel?
Powód jest bardzo prosty - od dawna szukam fajnego żelu bez SLS, który nie będzie ściągał skóry, delikatnie zmyje resztki makijażu i nie będzie powodował podrażnienia.


Żel Himalaya zamknięty jest w wygodnej miękkiej tubie, a co najlepsze to to, że nie jest żelem! Jego konsystencja przypomina galaretkę. Dzięki temu jest szalenie wydajny bo już ilość wielkości groszku pozwoli nam fajnie umyć twarz tworząc delikatną i miękką piankę.
Posiada też bardzo delikatny, miły i świeży zapach  co dodatkowo uprzyjemnia nam mycie naszego pięknego oblicza ;)



Po raz kolejny nie zawiodłam się na marce Himalaya. Żel jest delikatny, nie powoduje podrażnienia ani ściągnięcia skóry.  Bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem resztek makijażu, sebum i zanieczyszczeń po całym dniu.
Doskonale sprawdzi się do każdego rodzaju skóry mimo, że ma substancje działające przeciwzapalnie i bardziej dedykowany jest trądzikowcom. Ja używam go od ponad miesiąca i nie mogę powiedzieć o tym produkcie niczego złego. Sprawdza się u mnie doskonale i mam ochotę kupić jeszcze peeling z pestek moreli.


Pewnie zapytacie za ile i skąd go mam...
Kupiony został w sieci hipermarketów Real za cenę 12 zł, ale wiem, że można dostać te produkty w sklepach zielarskich oraz w aptece "Dbam o zdrowie" (ta z pomarańczowym krzyżykiem).

Chętnie przeczytam czy i Wy miałyście jakieś kosmetyki Himalaya i jak się u Was sprawdziły (szczególnie jeśli ktoś miał kremy do twarzy to pisać, pisać). Śmiało tez polecajcie w komentarzach co warto jeszcze wypróbować, bo marka jest warta uwagi.

Z mojej strony by było na tyle.
Buziaki kochani :)
Avida



19 komentarzy :

  1. mam piankę do mycia twarzy, już ją prawie kończę, całkiem przyjemna :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam,że Himalaya ma też takie produkty :) Z chęcią spróbuję!
    Przy okazji chcę poinformować Cię, że z okazji roku bloga organizuję rozdanie o wartości ponad 150złotych! Może się skusisz? ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmę znam "z widzenia", ale bodaj nic od nich nie miałam, zapisuję, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chetnie bym wyprobowala,gdybym znalazla stacjonarnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w sieci Real, ja tam znalazłam swoje skarby

      Usuń
  5. Tej marki jeszcze nie znam, ale kilka produktów mnie zainteresowało z ich oferty. Fajnie, że żel nie ściąga skóry i jest delikatny!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja z himalaya miałam jak na razie tylko maść antyseptyczną.

    OdpowiedzUsuń
  7. z tej firmy na allegro mnie korciła pianka do twarzy hmm

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam "odżywczy krem do twarzy i ciała, aloe vera, winter cherry ". Nie mogę o nim zbyt wiele powiedzieć, bo mam go za krótko, ale dobrze nawilża, nie podrażnił mojej buzi, jest lekki, szybko się wchłania. Skład nie powala na łopatki swoją naturalnością - na drugim miejscu "mineral oil :/" u " Pawie piórka" jest recenzja tego kremu, który mam ---> http://pawie-piorka.blogspot.com/2014/01/pielegnacja-moj-krem-cud-himalaya.html , której recenzja zachęciła mnie do kupienia :)

    Chętnie bym wypróbowała ten żel, tylko będę miała ogromny problem ze znalezieniem go, bo nie mam w pobliżu Reala.. no chyba, że w zielarskim znajdę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie wiedziałam, że są kosmetyki z tej firmy :) Kojarzyła mi się z pastą do zębów, która czeka na wypróbowanie w mojej łazience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo pastę chyba najłatwiej jest spotkać ; D z kosmetykami ciężko, w Realu jest tylko żel, tonik i peeling do twarzy, ale na doz.pl mieli tego więcej

      Usuń
  10. nigdy go nie widziałam szkoda że nie mam nigdzie Reala

    OdpowiedzUsuń
  11. Firma ma bardzo dobre kosmetyki na bazie różnych ziół. Miałam kiedyś z himalaya pastę do zębów. całkiem dobrze sprawdziła się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o tej firmie. Pozdrawiam : ) http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę ;] Ciekawa firma

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba będę musiała poszukać kosmetyków tej marki w sieci, bo u mnie nie ma żadnego ze sklepów, które wymieniłaś :( Po Twojej recenzji mam ochotę kupić przynajmniej kilka tubek :D Niemal zapomniałam o tym przeklętym banie na zakupy...

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdę powiedziawszy słyszę o firmie pierwszy raz, ale chyba warto jej się przyjrzeć bliżej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...