21 stycznia 2014

Drobne zakupy z DM i Sephory

Przyplątała się też jedna rzecz kupiona już po powrocie do Polski, a szkoda by ją było chomikować i nie pokazać. Kto ciekawy niech wbija i poogląda :)
Jak wiecie albo i nie wiecie zaliczyłam mały wyjazd do Holandii, a że byłam w miejscowości niedaleko niemieckiej granicy to wybrałam się tam na małe zakupy. Szkoda było nie zmarnować takiej okazji.

Nie miałam jakiegoś wielkiego planu co do zakupów w DM. Wiedziałam tylko, że nie kupie tego wszystkiego dużo lecz tylko coś na próbę. Jeżeli przypadną mi te kosmetyki do gustu wtedy zmobilizuje moją bratową lub brata do zakupów bo oni na stałe mieszkają w "faterlandzie" i to żaden problem przy okazji odwiedzin przywieźć co nieco :D Zwłaszcza, że cena takiego żelu Balea jest śmiesznie niska (65 centów) co daje nam niecałe 3 zł... szkoda, że polskie sklepy windują cenę aż do 7 zł... no nie ważne ;p
Chciałąm kupić cienie Color Tattoo, których nie ma w Polsce, ale gdy zobaczyłam cenę to mi się odechciało  - 10 euro po czym poczłapałam do stoiska P2 i tak dalej i tak dalej...

Nie ma sensu się więcej rozgadywać i snuć dzikich teorii spiskowych o sprzedawcach z naszego kraju, ani opisywać mojej szczegółowej wędrówki po regałach ; D Wy i tak czekacie na fotki ; D Także do brzegu Adka.. jedziemy ze zdjęciami ^^

Zaczęłam od lakierów do paznokci, pierwotnie miałam w koszyku Essie Master plan, ale gdy zobaczyłam, że w P2 jest IDENTYCZNY szaraczek, to odłożyłam Essie na miejsce i wybrałam jeszcze dwa inne kolory, których nie mam w swojej kolekcji lakierów (nie lubię dublować kolorów)

Od lewej:
691 Can't get enough
995 Well dressed
690 Forever



Stojąc przy szafie Alverde nie wiedziałam co brać więc wzięłam tylko to czego akurat potrzebowałam - cień do powiek taki beżyk rozświetlający 01 Elegant beige bo zapomniałam zabrać z domu.

Obok leż mój środowy zakup - pomadka Sephora Cream lip stain w kolorze 01 Always red. Cudowna czerwień i nie mogłam się oprzeć musiałam brać! I jak nigdy trafiła mi się bardzo miłą pani z obsługi.

Wracając do DM...


Zapomniałam z domu zabrać krem do rąk i tym sposobem trafił mi się różowy przyjemniaczek z Vaseline
No i oczywiście Balea... na wypróbowanie jeden kremowy żel o zapachu kokosa i nektarynki oraz zachwalana odżywka z olejkiem arganowym.
Tak jak wspominałam - jeżeli się sprawdzi to będę molestowała brata o więcej.
 



Jak widać zakupy skromne, ale wyszłam z DM zadowolona, że przetestuje coś nowego.
Jeżeli macie , któryś z tych kosmetyków dajcie znać w komentarzach jak u Was się sprawdzają.
To by było na tyle tego dobrego dzisiaj
Buziaczki
Avida



25 komentarzy :

  1. ciekawe nowości nic z tego ie miałam :D udanego testowania :P

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja bym chciała wybrać się do DM :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio sama siebie zaskoczyłam. W czasie wizyty w DMie kupiłam tylko dwa kosmetyki :)
    Świetne zakupy, życzę miłego używania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chciałam dużo kupować w ciemniaka,a dwa to to, że nie mam jakiegoś parcia na te dmowskie marki

      Usuń
  4. daj znać jak z trwałością lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam żelu kokos i mandarynka. Zapach jest bajeczny, ale krótko utrzymuje się na skórze -szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  6. balea + alverde... nadal ubolewam, że sa tak trudno dostepne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea jest dostępna w sklepie z chemią niemiecką w Zabrzu-Mikulczycach na placu Kroczka są szampony, żele, odżywki i Alverde też trochę mają

      Usuń
  7. Ja ostatnio się obkupiłam w DMie, ale nie mam jak tam często bywać, ani jak zamawiać u rodziny/znajomych ;) Ciekawa jestem Twojej opinii na temat tychrzeczy, bo akurat wybrałam inne kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w ciemno nie obkupuje i nie mam parcia na te marki, moim zdaniem całe to chalo na Balea i Alverde jest nieco nadmuchane małą dostęnością

      Usuń
  8. Lakiery z P2 bardzo lubię, tylko szkoda że mają tak mało kolorów.
    Żele uwielbiam za zapachy i nie wysuszają mi skóry.
    Uwielbiam też szampony po 65 centów, bez silikonów, bo świetnie się u mnie sprawdzają. A z tej serii arganowa czeka w koszyczku, a obecnie używam do brązowych włosów i jest wielkie love :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne ciekawostki :D
    Szkoda, że DM-u nie ma w pobliżu - chociaż może to i lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Środkowy lakier z P2 wpada w moje obecne gusta kolorystyczne

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w DM będę już całkiem niedługo (w marcu na praktykach) więc muszę przygotować listę co chce kupić :D Nie miałam jeszcze nigdy lakierów z P2 i kosmetyków Balea i Alverde :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakbym wpadła do DM to raczej wyszłabym z pełną reklamówką :) Ale niestety nie zapowiada się na taką wizytę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten cały szum na DM jest nadmuchany ;p

      Usuń
  13. Same cuda;) Ciekawa jestem jak u Ciebie sprawdzi się odżywka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lakier z p2 Forever cudny w buteleczce, ciekawe jak na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samam jestem go ciekawa bo jeszcze tym się nie malowałam

      Usuń
  15. Zazdroszczę zakupów :) Ciekawa jestem odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne nabytki, chodź szczerze mówiąc nie znam tej firmy. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerwień i szarość są przepiękne, również ten błyszczyk z sephory :)
    Szczerze, nie zdecydowałam się na kosmetyki Balea, jest wiele równie dobrych produktów, choć oczywiście nie odmówiłabym, gdyby ktoś dał mi do wypróbowania. W sumie, też uważam, że ten cały szum jest jak to ładnie określacie "napompowany".

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...