14 listopada 2013

Mój ulubiony lakier na sezon jesien/zima - Colorama 261

Nie wiem  jak Wy, ale ja co sezon dostaję fizia na punkcie jakiegoś koloru. W tamtym roku o tej porze i przez całą zimę królowała na moich paznokciach czerwień w typie Ferrari. W tym roku mam ciśnienie na takie hm... jakby to określić "wampirze" kolory. Jednym z moich ulubieńców jest Colorama w kolorze 261, która wygląda niemal identycznie jak Barry M Red Black. Zakochałam się w tym kolorze bez pamięci, ale niestety na Minti w tym czasie zabrakło tego lakieru, ale na szczęście mój J. wypatrzył w szafie Maybelline 261!
Zapraszam do prezentacji ;)


Jak już wspomniałam kolor ten jest "wampirzy" gdyż bardzo przypomina kolor zasychającej krwi. Jest bardzo głęboki i dla mnie cudny, piękny i w zestawieniu z zimowa bielą jest to dla mnie duet idealny.

Koszt tego cuda to 9 zł, na promocjach widziałam go za 6 z groszami. Za tę cen otrzymujemy 7ml  lakieru o specyficznej konsystencji. Przypomina mi pomieszanie lakieru z kisielem, ale bardzo fajnie się go nakłada mimo wszystko. Pędzelek ma cienki i dla mnie wygodny (tak na serio nie robi mi różnicy czy jest wąski czy szeroki zawsze się ubabram)



Pierwsza warstwa wygląda okropnie. Smuga na smudze, raz wyjdzie lepiej, raz gorzej, nie trzeba się jednak tym przejmować, gdyż druga warstwa wszystko  ładnie pokrywa. Lakier się nie rozlewa, nie kapie z pędzelka (to chyba dzięki tej kiślowatej konsystencji)

Trwałość jest rewelacyjna, spokojnie wytrzymuje mi 5-6 dni (chociaż ostatnio każdy mi tak trzyma..) Po czym odpryskuje tam gdzie paznokieć odrasta i ma się starte końcówki.




Jest to niewątpliwie najładniejszy kolor jaki mam w swoim pudełeczku z przeznaczeniem na porę jesienno-zimową.  W zależności od światła wygląda na krwiste bordo lub jest prawie czarny, a przy tym lśni równie pięknie. Z tego co zauważyłam facetom także się bardzo podoba i zwracają na niego uwagę.
POLECAM :)






Ja z pewnością jeszcze się skusze na jakiś kolor z tej serii o ile wpadnie mi w oko. Żałuję bardzo, że wcześniej nie uległam pozytywnym opiniom jakie słyszałam od dziewczyn na YT na temat tych lakierów.

To by było na tyle o lakierze ;)
Do zobaczenia następnym razem
Avida

19 komentarzy :

  1. Piękny :)) Ja też ostatnio mam ciągle bordowe paznokcie :PP

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie za ciemny ;) i dodałabym jeszcze jedną warstwę by nie było prześwitów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 warstwa by tu nic nie zmieniła, bo on nie jest kremowy w konsystencji i na paznokciu zawsze będzie taki trochę hm.. żelowy lekko prześwitujący, ale to widać tylko pod słońce

      Usuń
  3. piękny kolorek...idealny na jesien :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny! Zaciekawiła mnie jego konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolorek. Może kiedyś go wypróbuję. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. mam bardzo podobny i tez go lubię ;)
    Zapraszam na nowa notkę http://red-and-black-life-style.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się prezentuje na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię takie odcienie jesienią, dobrze pasują do jesiennych ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajnie prezentuje się na takich długich pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolorek faktycznie ciekawy, głęboki i stanowczy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny kolor, uwielbiam takie nasycone kolory na jesień i zimą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny kolor :) Kiedyś lakiery w coloramy były moimi najulubieńńszymi (jak jeszcze były w innych buteleczkach) ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię taki kolor, ale jest ciężki w obsłudze, bo lubi robić prześwity ;)) Miałam taki- vamp it z avonu, niemalże identyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo stylowy. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...