15 października 2013

Zestaw 8 pędzli Sunshade Minerals - moja opinia na ich temat

Pod ostatnim postem z pędzlami Hakuro padły pytania o to jak się sprawują pędzle z zestawu Sunshade Minerals. Myślę, że używam ich już na tyle długo, że jestem w stanie zaspokoić Waszą ciekawość i opowiedzieć o tym co sądzę na temat ich jakości i tego czy dobrze się z nimi pracuje. Jeżeli nadal jesteście ciekawi tego zestawy to zapraszam do dalszej części posta.



Pędzle Sunshade Minerals są produkowane przez firmę, która wypuszcza pędzle LancrOne. Z tego co udało mi się dowiedzieć jest to amerykańska firma, która powstała w San Francisco w 2001 roku.
Sunshade Minerals to Najnowsza marka firmy LancrOne, która ma w swoim asortymencie pędzle kosmetyczne z syntetycznego włosia, przeznaczone dla alergików i także do kosmetyków mineralnych.
 
Ja trafiłam na te pędzle przeglądając internet w poszukiwaniu fajnego i niedrogiego pędzla do pudru z syntetycznego włosia. Chciałam tez kupić coś innego niż Hakuro aby mieć porównanie no i jak zwykle ciekawość i chęć poznania nowego. Wiedziałam o pędzlach LancrOne, że są bardzo podobne i udałam się na stronę wizazysci.pl, a tam na głównej jedną z trzech opcji były pędzle Sunshade.


Do zakupu skusił mnie fajny i solidny wygląd zestawu oraz jego niezwykle atrakcyjna cena czyli około 40 zł za cały zestaw 8 pędzli, do tego lniane etui, które jest odpowiednie do chomikowania pędzli na podróż. Czekałam niecierpliwie na przesyłkę bo byłam bardzo ciekawa  jak mają się zdjęcia do rzeczywistości.


Mam je od lipca i muszę przyznać, że nie utopiłam 40 zł i jestem z tego zestawu zadowolona. Włosie jest bardzo miękkie, pędzle są dobrze wykonane, nigdzie nie wystaje klej ani rączki się nie ruszają.
Włosie po tylu praniach nadal jest na swoim miejscu i zachowało oryginalny kształt.

W zestawie jak już wspominałam znajduje się 8 pędzli, a w zasadzie 7 i spiralka.Pędzle są mniejsze od tych z Hakuro. Taka jest chyba moda wśród pędzli do minerałów. Dla mnie jest to plus bo gdy gdzieś jadę nie mam problemu z wpakowaniem ich do kosmetyczki.


Postaram się teraz każdy z nich trochę opisać i wyrazić swoja subiektywna opinię na temat tych pędzelków. Jedne lubię bardziej inne mniej, ale to jest moje "widzimisie" i nie oznacza, że konkretny pędzel jest do kitu.

Pędzel do pudru

Jest to duży i bardzo miękki puchaty pędzel, który lubię najbardziej. Nie stracił ani jednego włosa ani kształtu. Schnie w miarę normalnie jak każdy pędzel o takiej ilości włosia. Pudrowanie nim twarzy to sama przyjemność. Jest też mały i poręczny.



Pędzel do różu

Jego włosie również jest bardzo miękkie i przyjemne dla skóry. Kształt pozwala na dobre rozprowadzenie różu na policzkach, a także nadaje się do konturowania policzków.
Nie mogę powiedzieć o nim nic złego. Pierze się dobrze, kształtu nie traci, ani włosia i ogólnie jest na plus.
Ja jednak osobiście wole pędzel z włosia koziego, który bardziej drapie, ale lepiej mi się przez to rozciera róż. Takie tam moje "widzimisie".



Puchaty pędzel języczkowy do cieni.

Jego włosie jest bardziej zbite niż w innych moich pędzlach tego tupu, jednak swoją funkcję spełnia bardzo dobrze i lubię nim aplikować cienie na powiekę ruchomą, a od biedy można nim lekko pocieniować załamanie jeśli rozcieramy jeden cień.



Pędzel skośny do cieni
Zbicie włosia jak u brata, jest lekko puchaty, ale jego kształt to bardzo fajna sprawa do nakładania cienia w załamanie, szczególnie gdy nie mamy wprawnej ręki. Bardzo lubię ten pędzelek gdy robię makijaż na szybko.



Pędzel kuleczkowy
Moim zdaniem jego włosie jest zbyt zbite i sztywne aby nakładać nim cień w załamaniu, a co dopiero nim go rozcierać. To jest taki słaby punkt całego zestawu, ale ja znalazłam dla niego zastosowanie i nakładam nim punktowo jasny cień w kąciku wewnętrznym.



Pędzelek do ust
Tu akurat nie ma co nam nim się rozpisywać. Dobrze spełnia swoją funkcję przy malowaniu ust, ale ja go wole stosować do nakładania korektora na syfki.


Pędzelek skośny do kresek/brwi
Jest cienki i odpowiednio sztywny. Nadaje się do kresek jak i brwi. Ja jednak używam go tylko lub od wielkiego dzwonu do przyciemnienia linii rzęs cieniem gdy nie mam kreski (ale ja przeważnie zawsze mam kreskę ) do brwi bo do linerów żelowych wolę klasyczny cienki pędzelek.



Spiralka
Tego chyba nikomu przedstawiać nie muszę. Spiralka to coś czego mi brakowało, zawsze myłam stare szczoteczki z maskary, ale teraz mam taką ładną i moje brwi się cieszą ;D


Podsumowując

Jeżeli nie  ma się wielu pieniędzy na kompletowanie wypasionego zestawu pędzli, albo jeśli wystarczy nam tylko taki zestaw na początek to jest to bardzo fajne rozwiązanie. Jak na pędzle za 40 zł ich jakość jest bardzo dobra, na pewno nie rozlecą się po kilku miesiącach używania. Może włosie nie jest tak po mistrzowsku przystrzyżone jak w Hakuro czy innych jeszcze droższych pędzlach ani nie są tak świetne same w sobie jak one, ale to niczemu nie przeszkadza przy nakładaniu kosmetyków. Nie są to żadne szczoty i drapaki śmierdzące chińszczyzną. Ja jestem zadowolona, używam i piorę z powodzeniem.
Polecam początkującym i wszystkim innym, którzy tylko mają ochotę je kupić na spróbowanie.

Można je kupić na allegro jak i na stronie wizazysci.pl jest to ten sam sprzedawca ;)

Pozdrawiam Was serdecznie
Avida :)

19 komentarzy :

  1. Ooo :-D dobre pedzle za male pieniadze :-D z tego co sie orientuje to ten do rozu jest juz prawie moj? :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają bardzo dobrze jak na swoją cenę ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny zestaw bardzo mi się podoba i do tego cena i nie najgorsza;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajnie prezentują się te pędzle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają bardzo solidnie a po Twojej recenzji to zwrócę na nie uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak za tą cenę, to są bardzo fajne;)
    Ja teraz kupuje pędzle z Hakuro:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny zestaw za przystępną cenę, w sam raz dla początkujących :)


    zapraszam do wzięcia udziału w projekcie, który organizuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam sklep wizażyści.pl..Kupiłam u nich ostatnio sleek+pędzle lancrone

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają podobnie do pędzelków z Eco Tools ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę napisać że bardzo mnie nimi zaciekawiłaś - świetna cena i piękny wygląd, do tego takie fajne działanie :)
    pomyślę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pędzel do pudru chętnie bym przygarnęła ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli chodzi o pędzle do twarzy to mam dwa uniwersalne (takie wysuwane :P), a i tak używam tylko do różu/bronzera ;) A do cieni mam dwa i nie zamierzam więcej kupować... Palcami mi najlepiej wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie wyglądają i z tego co czytam to także całkiem dobrze się spisują. Faktycznie może to być alternatywa np. zamiast jednego pędzla z Hakuro do pudru H55, który kosztuje właśnie 40zł, czyli tyle co ten cały zestaw. Może kiedyś się na nie skuszę, muszę poszukać jeszcze innych opinii na ich temat dla porównania. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te pędzle wyglądają naprawdę fajnie. Ja używam zestawu Delfa już od długiego czasu i też świetnie mi się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wyglądają solidnie ;) ja jestem jednak wierną fanką Hakuro ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. całkiem fajnie się prezentują:)) a cena bardzo przystępna:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...