23 września 2013

Moje pędzle Hakuro: Część pierwsza - pędzle do twarzy

Każda z Was chyba słyszała już o pędzlach Hakuro. Ja na swoje zbierałam pieniążki od jakiegoś czasu bo planowałam kupić je hurtem. Moja kolekcja pędzli tej marki liczy 9 sztuk i wiem, że w przyszłości się powiększy. Nie żałuję swojego zakupu. Podzielę ich opis na dwie części bo nie chcę Wam zafundować notki długości tasiemca czy serialu Moda na sukces ;)
Dziś zajmę się pędzlami do twarzy. Tych mam zaledwie 3, ale kolekcja się powiększy jak tylko moje inne pędzle wyzioną ducha.
Skomponowany przeze mnie zestaw zakupiłam w drogerii internetowej bodyland.pl trwała tam wtedy promocja na pędzle Hakuro dzięki czemu pozwoliłam sobie na więcej ;)


Ogólnie o pędzlach Hakuro: 
Pędzle są wykonane z wysokiej jakości antyalergicznego włosia naturalnego (kozy, kucyka) jak i włosia syntetycznego, zróżnicowanego pod względem kształtu, długości i gęstości. Trwałość pędzli czyni je niezawodnym produktem do codziennego użytku.

Moje egzemplarze pędzli do twarzy
Do prezentacji wstawię Wam zdjęcia zarówno ze strony jak i wykonane przeze mnie. Posiłkuję się tu zdjęciami ze strony internetowej tylko dla tego aby Wam później było łatwiej odnaleźć je w sklepach .
Do twarzy tak jak już wspominałam posiadam trzy pędzle. Są to Hakuro H50s, H54 i H22. Opisze każdy z osobna, a na końcu krótko podsumuję.





Hakuro H50s cena: 26 zł



Jest to mniejsza wersja pędzla H50. Pędzel ten służy do bardzo dokładnego nakładania podkładów o płynnej konsystencji oraz kosmetyków mineralnych.Wykonany z włosia syntetycznego, a trzonek z naturalnego drewna.



Wybrałam mniejsza wersję ze względu na to, że mam drobną twarz i on jest dla mnie akuratny.
Jego jakość wykonania jest bardzo wysoka. Włosie jest równo ścięte i nie wychodzi nawet po wielu praniach. Jest zbity, ale bardzo miękki i przyjemny dla skóry. Nie traci swojego kształtu i w trakcie suszenia nie muszę się o niego martwić. Nie mam problemu z domyciem go mimo jego gęstego włosia.
Nakłada podkład bardzo równomiernie, nie tworzy smug, a zwilżony odrobiną wody nie pochłania wiele produktu. Lubię nim także rozcierać róż lub bronzer gdy zdarzy mi się zrobić "placek" na twarzy.



Hakuro H54 cena: 34 zł




Jest to również pędzel do podkładu i produktów mineralnych z włosia syntetycznego z tym, że ten ma kształt takiej kuleczki.
Bardzo zbity i niezwykle miękki. Nakładanie nim produktu to czysta przyjemność. Jakość wykonania jest również bardzo wysoka. Włosie jest równe, pędzel nie gubi go nawet po wielu "praniach" i zachowuje swój kształt. Nie muszę go niczym owijać ani stosować osłonek. Nakłada podkład bardzo równomiernie, nie tworzy smug, a zwilżony odrobiną wody nie pochłania wiele produktu.

 
Jest to mój ulubieniec i to nim najczęściej nakładam podkład, a czasem nawet puder w strefie T.
Może być on również stosowany do nakładania różu i bronzera.
Nie mam problemu z domyciem go mimo jego gęstego włosia.




I na koniec moje maleństwo czyli Hakuro H22 cena: 26,50zł



Malutki pędzel z włosia syntetycznego w kształcie prawie jajeczka.
Pędzel idealny do nakładania korektora oraz pudru na okolice oczu. Może być stosowany do nakładania rozświetlaczy na szczyty kości policzkowych. Rozprowadza produkt nie pozostawiając smug.
Również jest bardzo dobrze wykonany i nie sprawia mi żadnego problemu w postaci gubienia włosia czy utrata kształtu.



Jego miękkie włosie przyjemnie "mizia" naszą skórę. Dzięki temu, że jest mały bardzo precyzyjnie można nim nakładać rozświetlacz, a nawet nakładać bronzer pod kością policzkową. ale to polecam bardziej dla osób z drobną twarzą jak moja.



Podsumowując:
Są to pędzle bardzo wysokiej jakości. Nie można się do nich przyczepić. Cena jak na tą jakość jest bardzo przystępna. Jeżeli zastanawiacie się nad kupnem dobrych pędzli do twarzy warto poczekać i odłożyć pieniążki na Hakuro niż inwestować w te wielkie zestawy. Pędzle tam często gubią włosie lub jest one nierówno ścięte i inne historie...
Pędzle Hakuro starczą wam na lata i z pewnością będziecie z nich zadowolone. Wykonywanie makijażu z ich pomocą to czysta przyjemność.

Za niedługo pojawi się druga część, w której opisze moje pędzle do makijażu oka z Hakuro. Tych mam więcej także przygotujcie się na dłuższą notkę ;)

Pozdrawiam
Avida

35 komentarzy :

  1. Ja mam jeden pędzel z Hakuro, H50s i planuję zakup kolejnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam tylko jeden pędzel z hakuro h50s (tak jak kolezanka wyzej) i tez planuje zakup kolejnych, bo z tego jestem baaardzo zadowolona ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam pędzle z hakuro ten h22 po przeczytaniu Twojej opinii mnie kusi :) pozostałe mam i są świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam raptem 1 pedzelek do blendowania cieni i jestem zachwycona bo nie gubi wlosia i o wiele lepiej pracuje sie nim na powiekach :)
    Zachecona Twoja opinia pewnie siegne kiedys po jakis do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) a nie są najdroższe i co chwila wprowadzają jakieś nowości i jest w czym wybierać

      Usuń
  5. Ja to uzywam jakiegos taniego dziadostwa ;p Jest duza róznica w uzytkowaniu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica jest ogromna. Włosie jest o wiele bardziej miękkie, dobrze ścięte. Nic nam nie wyłazi i posłuży długo długo ;)

      Usuń
  6. Mam trzy pędzle Hakuro, ale jestem tak nimi oczarowana, że już myślę o powiększeniu swojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moja kolekcja to tylko dwa pedzelki hakuro, może z czasem przybedzie ich więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  8. H22 wygląda bardzo fajnie! Jeszcze nie mam ani jednego pędzla z Hakuro, ale sądzę, że niedługo może to się zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwa pędzle tej firmy H51 i H79 i o ile na początku byłam nimi oczarowana to czar prysł gdy wymieniłam je na Sigmę i MACa. Poszły w kąt okazały się totalnymi szczotkami w porównaniu z Sigmą.
    No ale cena też mówi sama za siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie narzekam i dla wyłącznie mojego użytku są doskonałe, a zwłaszcza dla osób początkujących i młodych dziewczyn, które szukają czegoś co ich nie będzie drapało po twarzy, da fajny efekt, jest na ich kieszeń i nie rozwali się po pierwszym myciu.

      Usuń
  10. ciągle tylko o nich czytam, a nie mam jeszcze żadnego !

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezła kolekcja :) Ja też nie mam jeszcze żadnego :(

    OdpowiedzUsuń
  12. ten drugi kuleczkowy byłby dla mnie :D już się zaczynam jarać tymi pędzlami :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa drugiej części notki :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam tych pędzli.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jeszcze nie wpadłam, kusi mnie jednak któryś do pudru w kamieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam dwa pędzle i o ile ten do blendowania cieni dosyć fajnie się spisuje to drugi do różu jest kiepski. Pędzle Hakuro nie oczarowały mnie aż tak. Przyznam, że lepiej pracuje mi się z pędzlami Sephora Professionel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzli do różu z Hakuro nie mam więc sie na ich temat nie wypowiem

      Usuń
  17. Słyszałam o nich wiele dobrego i chyba faktycznie w końcu pieniądze ze skarbonki przeznaczę na ich zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajne pędzle, ja swoje wygrałam kiedyś w konkursie, są świetne
    Widze, że uwielbiasz kosmetyki, więc zapraszam na konkurs na mój blog ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam jeden do rozcierania cieni - uwielbiam go
    marzy mi się jeszcze do pudru i do różu, ale jakoś nie mogę się zebrać do zakupu

    OdpowiedzUsuń
  20. swietne te pedzle....mam zamiar kupic full zestaw.....bo tanie to nic nie daja prócz wypadajacych włosków :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku miałam zamiar kupić taki wielki zestaw, ale mój J. mnie oświecił i powiedział, że lepiej wydać więcej i mieć na dłużej i nie żałować, że się utopiło pieniądze w jakimś bublu

      Usuń
  21. Świetne pędzle. Ja właśnie przmierzam się do zakupu, ale nie wiem jakie;p
    www.sandicious.blogspot.com. obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanowić się, pooglądać i kupić to czego się będzie używało. Kilka pędzli na początek. Już niebawem post o pędzlach do oczu ;)

      Usuń
  22. Super post! Ja posiadam na razie kilka pędzli tej firmy i w drodze są kolejne :) Jestem z nich ogromnie zadowolona! Też planuje zrobić o nich post, bo sobie na to zasłużyły :)

    Zapraszam do mnie http://kosmetycznyocean.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. ja poluje na H14, ale obecnie nigdzie nie mogę go dostać ;(

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ten do podkładu i jestem zadowolona :) Choć do tej pory myślałam, że pędzle do podkładu to nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...