27 lipca 2013

Pat & Rub, Home Spa, Bogaty balsam do stóp

Dziś wracam znowu do tematyki pielęgnacji stóp. Wiele z Was kiedy pokazałam w poście z nowościami zestaw od Pat & Rub prosiła o napisanie recenzji na ich temat. O tym produkcie już mam wyrobione zdanie, a z kremem do rąk jeszcze się upewniam co i jak bo mam mieszane uczucia.
Kiedy dostałam ten produkt w swoje ręce byłam niesamowicie podjarana tym , że w końcu wypróbuję Pat & Rub i w ogóle za taką kasę moje stopy będą piękne jak nigdy dotąd... W trakcie stosowania mina mi nieco zrzedła...
O tym co i jak w dalszej części, do której serdecznie zapraszam :)

Wiele się naczytałam pochlebnych opinie na temat produktów Pat & Rub. Na YT też jest wiele pozytywnych recenzji na ich temat. Kiedy otrzymałam wiadomość o wygranej w konkursie bardzo się ucieszyłam bo raczej sama bym sobie kremu do stóp za 55 zł nie kupiła.

Producent opisuje swój produkt w następujący sposób:

Seria Home Spa to również domowe spa dla stóp, zmęczonych całodziennym trudem. W naturalnym Balsamie do Stóp Home Spa użyliśmy wielu substancji o właściwościach naprawczych. Kombinacja olei i maseł roślinnych doskonale nawilża i zmiękcza naskórek.
Witaminy A i E przyspieszają odnowę tkanek. Olejki manuka i herbaciany walczą z bakteriami i grzybami oraz leczą popękane pięty.
Bogaty balsam do stóp naprawia, zmiękcza i uelastycznia skórę stóp. Działa antybakteryjnie i antygrzybicznie. Balsam idealnie się wchłania. Ziołowy, świeży aromat jest mieszaniną olejków eterycznych i przyjemnie otula ciało i zmysły. 

 
Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Water, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Vitis Vinifera Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Decyl Cocoate, Glycerin, Butyrospermum Parkii, Theobroma Cacao Seed Butter, Mangifera Indica (Mango) Seed Butter, Oenothera Biennis Oil, Sodium Stearoyl Glutamate, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Leptospermum Scoparium Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Pinus Silvestris Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Limonene, Citral, Citronellol, Linalool.


Producent zaleca stosowanie produktu na noc ze względu na jego bogatą konsystencje i założenie bawełnianych skarpetek. Dostosowałam się do wytycznych. W sumie nie miałam wyboru bo produkt trudno się wchłania, a stopy są tłuste i łatwo wywinąć orła ;)

Trzeba przyznać, że za cenę 55zł otrzymujemy bardzo ładne i higieniczne opakowanie. Ogromnym plusem jest wygodna pompka no i butelka typu airless dzięki czemu zużywamy wszystko do końca. Pojemność to 100 ml, a przydatność kosmetyku do użycia to 6 miesięcy.


Zapach balsamu jest bardzo intensywny. Wyraźnie czuć trawę cytrynową i rozmaryn. Na początku byłam nim oczarowana,a le na dłuższą metę strasznie zaczął mnie męczyć mimo iż stopy mam daleko od nosa.

Jak już wspomniałam jego konsystencja jest bardzo bogata. Łatwo się rozsmarowuje, ale stosunkowo długo wchłania i pozostawia tłusty film na stopach. Nie polecam stosować na dzień.

To teraz najważniejsze czyli moja opinia na temat tego bogatego balsamu do stóp.

Używa się tego kosmetyku przyjemnie i bezproblemowo. Ma interesujący skład i bogatą konsystencję. Wszystko brzmi ładnie i bardzo obiecująco, ale sam w sobie działa bardzo słabo. Oczekiwałam wiele po kosmetyku za 55zł ze względu na naturalny skład byłam cierpliwa i czekałam na efekty długo, ale się nie doczekałam.



Nie mam większego problemu ze skórą na stopach. Jedyne czego jej potrzeba to dobre nawilżenie szczególnie terez kiedy jest gorąco i nosimy otwarte buty. Wiadomo kurz, kamyczki itp.
Krem nawilża ledwo dostatecznie, ale za to rano mamy stopy nadal tłuste i nie raz pośliznęłam się przez to na kafelkach. Skóra stóp, mimo wielkiej o nią dbałości, nadal była lekko chropowata na piętach, a wokół palców wysuszona. Nakładałam nawet większą warstwą i dalej było to samo. Rozczarowałam się...
Ten krem jest chyba dla osób, które mają stopy jak pupcia niemowlęcia...

Produktu jeszcze mi zostało z 50 ml bo jest bardzo wydajny i znalazłam dla niego nowe zastosowanie gdyż na stopy aplikuję obecnie krem z mocznikiem za 7zł i efekt jest powalający. Bogaty balsam za to nakładam na włosy zmieszany z olejkiem rycynowym i migdałowym i w tej roli sprawdza się znakomicie. Moje włosy bardzo go lubią. Z tym, ze do kremowania włosów specjalnie bym go nie kupiła bo szkoda mi 55 zł na kilka użyć ;)

Podsumowując:

Nie polecam. Cena jest wysoka, a efekt ze stosowania marny. O wiele lepiej sprawdza się zwykły drogeryjny krem z mocznikiem np z Lirene.
Czasem nie warto się napalać bo można się nadziać na bubel i to kosztowny bubel....


Pozdrawiam
Avida :)

20 komentarzy :

  1. Szkoda że się nie sprawdził. Ale dobrze, że piszesz, przynajmniej wiadomo, na co nie wydawać pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie wszystkie kosmetyki P&R jest takie dobre.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wydawał się ciekawy... jednak nie wszystko tej firmy się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  5. przyznam, że mnie też kuszą produkty pat&rub ale nie dałabym tyle za krem do stóp.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda że się nie sprawdził ;/ szkoda kasy..

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  8. Również czytałam sporo pozytywnych opinii o tej firmie, ale jak widać nie wszystkie produkty są fajne :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Najgorsze jak drogi produkt jest do kitu... Ciesz się, że nie płaciłaś za niego, bo to by był ból ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojjej i tak dobrze,że nie wydałaś za niego kasy ,no bubel :(

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam wersję tą do stosowania na dłonie:) ciekawe jak mi się sprawdzi, na razie czeka w kolejce:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż wstyd sie przyznać ale nigdy o tej firmie nie słyszałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiem coś o tym, bo nie raz już wydałam dużo, a efekt był marny :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy i jakoś mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po obietnicach producenta może i bym się skusiła, bo fajnie to wszystko brzmi :) Szkoda tylko, że na tym się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy go nie miałam ale teraz to już raczej nie kupię.Znam tańsze i lepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bardzo lubię swoje ciało smarować różnymi balsamami czy masłami ale o stopach jakoś zawsze zapominam - może dlatego, że jak na razie nie są specjalnie problematyczne (odpukać) :) i czy użyję kremu czy nie to wyglądają podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O stopy warto dbać zdecydowanie, staramy się, ale różnie nam to wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Również miałam okazję używać tego produktu. Byłam bardzo, ale to bardzo zadowolona! Niestety nie kupię go ponownie ze względu na cenę...
    Gdybyś była zainteresowana moim spojrzeniem na bogaty balsam do dłoni to zapraszam :)
    http://urodowyswiatmagdaleny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...