12 lipca 2013

BeBeauty peeling do stóp z naturalnym pumeksem

Od kiedy zaczęło robić się ciepło dostałam kręćka na punkcie
produktów do stóp. Zimą to u mnie bywa różnie... jak nie zapomnę to posmaruję przed spaniem kremem. Lato to jednak czas odsłaniania naszych stóp i już nie można sobie sprawy tak olewać zatem oprócz smarowania kupiłam peeling z biedronki. Kiedyś mi się obiło o uszy, że dobry, tani. Czemu nie... 3zł to nie jest majątek. Jak się sprawdził? O tym w dalszej części.

Peeling ten ma skutecznie złuszczać martwy naskórek, wszelkie zrogowacenia, zgrubienia. Nasza skóra na stopach ma być gładka i nawilżona... cuda wianki.

Napisałabym "no i dupa", ale publiczni się tak pisać chyba nie powinno co nie?
Nie mam jakiś wielkich problemów ze stopami i pierwszy raz poszedł bez zastosowania pumeksu... skończyło się na tym, że pomiziałam sobie stopy i prawie nic.

Od tego czasu stosuję go po użyciu pumeksu bo wytytrać go jakoś muszę....

Konsystencja tego peelingu jest typowo jak krem do rąk z drobinkami, które wyglądają na duże i ostre, ale za bardzo nic nie robią.




















Zapach cytrynowy przypominający mi płyn do naczyń, ale top jeszcze zniosę bo z nosem przy stopie peelingu nie robię, a sam w sobie nie jest na tyle intensywny żeby przeszkadzać.

Stosowanie: dwa razy w tygodniu. Łatwo się spłukuje i nie ma problemu, że np: fikniemy pod prysznicem bo stopa jest śliska



Moja opinia?
Równie dobrze mogę sobie taki peeling zrobić czymkolwiek co mam pod ręka do peelingowania, nawet żelem myjącym z Joanny. Dla mnie to jest zbędny kosmetyk bo tak czy siak muszę używać pumeksu. Sam sobie nie radzi, że zrobi nam cokolwiek ze zgrubiałym naskórkiem to już wcale możemy zapomnieć. Ten peeling jest nawet za słaby by używać go do ciała, a co dopiero do stóp...
Odradzam Wam ten kosmetyk bo to jest strata nawet tych 3zł. Lepszy peeling możemy umieszać sobie same z soli i cukru w domu.

Dla tych co jeszcze nie widzieli przypominam o rozdaniu :)







Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego :)


11 komentarzy :

  1. no faktycznie szkoda nawet 3 zł na niego - dobrze, ze nie kupiłam bo ostatnio się nad nim zastanawiałam, ale na szczęście zdrowy rozsądek zwyciężył

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich bezużytecznych kosmetyków ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam sie na niego skusić ale dobrze ze tego nie zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem to takie rozczarowanie, gdy coś ma dobrą opinię, a okazuje się u nas bublem.

    OdpowiedzUsuń
  5. BeBeauty tym razem się nie popisało... Faktycznie można to uznać za zbędny kosmetyk. Ja muszę się przyznać - często zapominam o stopach;p Ale zwrócę na to uwagę... ;) "Mamo, gdzie Twój pumeks?!" ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten peeling był kiedyś dobry, nawet bardzo, ale to jest nowe opakowanie i skład:( Stara wersja jest naprawdę świetna (nawet jeszcze jedną sztukę w domu wczoraj znalazłam), a nowa to bubel:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, a sądziłam, że będzie dobry :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :) Zapraszam - http://zakupomaniaczka.blogspot.com/2013/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja go lubię. Ostatnio zakończyłam tubkę i planuje zakupić go ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakupilam i zobacze co z niego bd

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...